Lis Przechera / Reineke Fuchs
| Autor |
Wiadomość |
Agatalingua
Uzytkownik

Posty: 37 Skąd: Potsdam
|
Wysłany: 2010-07-04, 06:06 Lis Przechera / Reineke Fuchs
|

|
|
To bylo, i jeszcze bedzie, niebanalne obnazenie ludzkiej natury wedlug Johanna Wolfganga von Goethe w tłumaczeniu Leopolda Staffa.
Projekt teatru polsko-niemieckiego, wolne tlumaczenia, mnostwo humoru i okrucienstw, a wszystko rownolegle w dwoch jezykach, wsparty zostal przez swietnego pianiste dal calosciowo dodatkowo muzyke dla uszu tych, ktorzy pomimo komarow scigajacych kazdy odkryty skrawek ludzkiej skory, sluchali niejednokrotnie z zapartym tchem.
http://reineke-fuchs.net/index.html
Szkoda, jedynie, ze tak niewielu Polakow, a przewazajaco w liczbie Niemcy, pojawilo sie na spektaklu wsrod ruin Starego Miasta w Kostrzynie.
W antrakcie przedstawienia zostal zorganizowany piknik dla polskich i niemieckich widzów.
A ja tam bylam, miod i wino pilam, mowiac na wyrost, aczkolwiek adekwatnie do okazji.
Agata |
|
|
|
 |
Pausenclown
Nieaktywny

Posty: 817 Skąd: Tiergarten Süd
|
Wysłany: 2010-07-04, 13:17 Re: Lis Przechera / Reineke Fuchs
|

|
|
| Agatalingua napisał/a: | | A ja tam bylam, miod i wino pilam, mowiac na wyrost, aczkolwiek adekwatnie do okazji. |
Agatko, skoro szkoda, ze tak malo, to moze daj znac PRZED, a nie PO... |
|
|
|
 |
Agatalingua
Uzytkownik

Posty: 37 Skąd: Potsdam
|
Wysłany: 2010-07-05, 07:13
|

|
|
To tez wlasnie kolejna sposobnosc zachlysniecia sie sila slowa literackiego i energia mocnego glosu i rytmu pojawia sie wkrotce.
Ja sama nie wiedzialam na co sie "pisze". Bilety spadly z ...radia.
A Ty, Lisie, gdybys bywal na stronie internetowej, ktora jako Link zalaczona byla do mojego poprzedniej wiadomosci, wiedzialbys, iz miastem, ktore bedzie goscic niemiecko-polska trupe, bedzie Frankfurt nad Odra 23 i 24 lipca 2010.
Jedziesz? |
|
|
|
 |
Pausenclown
Nieaktywny

Posty: 817 Skąd: Tiergarten Süd
|
Wysłany: 2010-07-05, 17:38
|

|
|
Brzmi ciekawie! Jesli bede w Berlinie to chetnie bym sie wybral.
Czemu Lisie? |
|
|
|
 |
Agatalingua
Uzytkownik

Posty: 37 Skąd: Potsdam
|
Wysłany: 2010-07-05, 18:53
|

|
|
W opdowiedzi na lisiej natury pytanie:
A o czym traktuje przedstawienie?
| Pausenclown napisał/a: | | to moze daj znac PRZED, a nie PO... |
"Po" moze byc tez "przed", Kostrzyn juz byl. Frankfurt dopiero bedzie, ot co!
Agata |
|
|
|
 |
Pausenclown
Nieaktywny

Posty: 817 Skąd: Tiergarten Süd
|
Wysłany: 2010-07-05, 19:25 Re: Lis Przechera / Reineke Fuchs
|

|
|
| Agatalingua napisał/a: | Szkoda, jedynie, ze tak niewielu Polakow, a przewazajaco w liczbie Niemcy, pojawilo sie na spektaklu wsrod ruin Starego Miasta w Kostrzynie.
|
Przeciez napisalas, "szkoda ze tak malo sie pojawilo".... i odnosnie tego napisalem, ze nalezy PRZED a nie PO...
Znaczenie którego slowa mam wytlumaczyc? |
|
|
|
 |
Agatalingua
Uzytkownik

Posty: 37 Skąd: Potsdam
|
Wysłany: 2010-07-05, 19:41
|

|
|
Slowa pelne zalu wyrazila wspolorganizator calego pomyslu, poprzedni wieczor teatralny przyciagnal znacznie wiecej osob, to jej wypowiedz.
Poza tym Kostrzyn lezy nad Odra, lecz po jej polskiej stronie. W domyslach nie nalezaloby sie gubic, iz blizej do Polski jest Polakom, a nie mieszkancom na przyklad Berlina, czy Münchenberg, ktore lezy w polowie drogi pomiedzy Berlinem a granica.
Nie mieszkasz w Berlinie? Skoro mowisz | Pausenclown napisał/a: | | Jesli bede w Berlinie to chetnie bym sie wybral. |
Agata |
|
|
|
 |
Pausenclown
Nieaktywny

Posty: 817 Skąd: Tiergarten Süd
|
Wysłany: 2010-07-05, 19:44
|

|
|
Widocznie Johann Wolfgang niezbyt u Polaków w estymie...
Tak, mieszkam w Berlinie, niemniej - nie zawsze w nim przebywam... (czasami czynie nawet wycieczki do Potsdam... ) |
|
|
|
 |
Agatalingua
Uzytkownik

Posty: 37 Skąd: Potsdam
|
Wysłany: 2010-07-05, 19:55
|

|
|
Widocznie tego typu zapedy wciaz jeszcz ezostaja odbierane jako proby odstereotypowamia (twor mojego slowotworstwa) Polakow, ich image z francuska/angielska to ujmujac.
Na zasadzie myslenia, iz to Niemcy powiedzieli: Drodzy bracia i drogie siostry, mozemy Wam pomoc w przebiciu sie przez tlum, poniewaz moze sami nie dacie rady.
Przyznaje jednak po cichu, iz rozglos przedsiewziecia spalil na panewce, dodatkowo ten rysunek Lisa raczej odstrecza niz zacheca, lecz to takze sprawa gustu, a o tychze sie przeciez nie dyskutuje.
Agata |
|
|
|
 |
Pausenclown
Nieaktywny

Posty: 817 Skąd: Tiergarten Süd
|
Wysłany: 2010-07-05, 20:17
|

|
|
No to w koncu oplaca sie byc swiadkiem owego przedstawienia, konsumowac (aczkolwiek z umiarem!) miód i wino - czy wrecz przeciwnie?
Bo juz sie nieco zakrecilem, na ksztalt termosu produkcji radzieckiej... |
|
|
|
 |
Agatalingua
Uzytkownik

Posty: 37 Skąd: Potsdam
|
Wysłany: 2010-07-05, 20:22
|

|
|
Ja bylam, nie zaluje,
jedz i nie zaluj albo przemilcz rozgoryczenie |
|
|
|
 |
|
|