|
wyklad o dwoch polskich kobietach w Berlinie w latach 1990
| Autor |
Wiadomość |
hei
Nowy

Posty: 5 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2004-09-20, 07:45 wyklad o dwoch polskich kobietach w Berlinie w latach 1990
|

|
|
Hi,
ich suche für eine Lesung in einem Friedrichshainer Club zwei (polnische) Frauen, die längere Texte auf deutsch mit polnischem Akzent lesen können.
Das Stück handelt von zwei polnischen Frauen, die Anfang der 1990er Jahre klischeehaft per Annonce nach Berlin gelockt werden. Hier setzen sie sich gegen Zuhälter, die deutsche Polizei und polnische Bauarbeiter mit den Waffen zur Wehr, die nur polnischen Frauen zur Verfügung stehen.
DIES IST KEINE sozialkritische oder erotische Lesung sondern pure Komödie mit schwarzem Humor!
Ein bisschen Erfahrung mit Schauspiel bzw. allgemein mit öffentlichen Auftritten wäre schön, Profi müssen Sie aber nicht sein.
Ort: Berlin (Friedrichshain)
Termin: im November
Bitte wenden Sie sich an meine angegebene E-Mailadresse um weitere Informationen zum Stück, zum Autor, zu Termin und Ort zu erhalten. Sie können auch eine Antwort in das Forum schreiben, um mehr Info zu bekommen. |
|
|
|
 |
alisa
Super Dyskutant

Pomogła: 40 razy Posty: 1470 Skąd: ???
|
Wysłany: 2004-09-20, 09:39
|

|
|
Dziewczyny zgłaszać się na ochotnika! I to szybko !
No chyba że Wasz niemiecki jest "Akzentfrei".
Übrigens.....Schreiben Sie bitte wirklich mehr ....Was ist das?...Theaterstück?Wer hat es geschrieben?Warum ausgerechnet dieses Thema hat gewählt ? |
|
|
|
 |
Kamila
Super Dyskutant


Pomógł: 35 razy Posty: 2924 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2004-09-20, 10:39
|

|
|
Uuuuu, a ja specjalnie zrobilam "Aussprache kurs", zeby byl frei...
Ale tez potrafie mowic z pieknym "soczystym" polskim akcentem |
_________________ KochamFotografie |
|
|
|
 |
alisa
Super Dyskutant

Pomogła: 40 razy Posty: 1470 Skąd: ???
|
Wysłany: 2004-09-20, 10:56
|

|
|
Kamila,to lu!!!! Zgłosiłaś już chęć swojego udziału?jak nie to szybko żeby Cię która nie uprzedziła!!Ty utalentowana wszechstronnie jesteś ,więc masz największe szanse!
ps.Kama ,nie zapomnij najpierw zapytać czy to za friko czy leci honorarium według stawek dla "ludzi sztuki"!!! |
|
|
|
 |
Kamila
Super Dyskutant


Pomógł: 35 razy Posty: 2924 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2004-09-20, 11:42
|

|
|
"ludzi sztuki i byznesu"
A tak na serio to z checia poczytam o co w tym chodzi, jezeli "hei" odpowie na Twoje pytania.
Mehr Info bitte |
_________________ KochamFotografie |
|
|
|
 |
hei
Nowy

Posty: 5 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2004-09-23, 01:49 soczystosc
|

|
|
moj slownik daje mi dla slowa "soczysty":
saftig (a. fig.);
Farbe: satt;
Witz usw. a.: derb;
Stimme: sonor.
dokladnie to jest, czego szukamy. podoba mi temu slowu.
jutro wiecej "info" |
|
|
|
 |
Anetta
Super Dyskutant


Pomogła: 8 razy Posty: 1151 Skąd: Berlin i okolice
|
Wysłany: 2004-09-23, 07:33
|

|
|
sonor jest najciekawszy hihiiii.... derb jakis nie z tej ziemi |
_________________ pozdrawiam
 |
|
|
|
 |
alisa
Super Dyskutant

Pomogła: 40 razy Posty: 1470 Skąd: ???
|
Wysłany: 2004-09-23, 11:09
|

|
|
In diesem Fall heißt dies konkret: BEINDRÜCKEND ,AUSDRUCKSVOLL.
Und jetzt zur Sache Schätzchen.....mehr Info!Wir warten ungeduldig |
|
|
|
 |
hei
Nowy

Posty: 5 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2004-09-24, 00:32
|

|
|
ok, sprobuje ale nie jestem autorem i dlatego jest mozliwy ze zapominam cos. a pisze po niemiecku, poniewaz przeciwnym razie potrzebuje za duzo czasu. kto chce wiedziec wiecej po prostu musi sie spotkac z rezyserem, autorem a moze ze mna i dostaje scenariusz.
Das Stück (juz znowu zapomnialem tytul) entstand aus dem Drehbuch für einen low budget Film und besteht aus drei Teilen.
Teil I: Jana lebt in Stettin bei ihrem alleinstehenden Vater, einem Oderschiffer. Sie steht kurz vor Ihrer matura und weiß noch nicht genau was danach folgen soll, bloß weg will sie. Ihre beste Freundin erobert den Sohn eines reich, zwielichtigen Gebauchtwagenhändlers. Mit dessen Clique fahren die beiden Mädchen an einem Sommerabend zu einer Strandparty an die Ostsee. Hier schlägt die Freundin Jana vor an Ihrer Stelle nach Berlin zu fahren und einen Sommerjob als Kellnerin anzunehmen.
Jana nimmt an, landet aber in Berlin statt im Cafe bei einem türkischen Zuhälter. Für diesen arbeiten schon drei Perlen aus Katowice. Nach einigem Hinundher verliebt sich Jana in den Türken, für den die Zuhälterei nur einen Zuverdienst darstellt. Dieser verdient seinen Lebensunterhalt eigentlich mit Rauschgift, das er von Minderjährigen auf Schulhöfen verticken lässt.
Zu Weihnachten fährt Jana nach Stettin, in der Absicht nicht wieder nach Berlin zurückzukehren. Zu Hause angekommen, schlägt sie ihr Vater und ihre beste Freundin offenbart ihr, dass sie durchaus wusste, was sich hinter dem Kellnerjob verbarg. Obwohl Janas Freundin ihr vorschlägt statt ihr nach Berlin zurückzufahren, entschließt sich Jana doch wieder nach Berlin zu fahren und die beiden Mädchen fahren gemeinsam.
Teil II: Jana steigt bei Mehmet wieder ins Geschäft ein. Bei einer Silvesterfeier lernt Jana einen Kiffer kennen, der gerade 18 Jahre alt geworden ist und seitdem dem aktiven Drogenhandel den Rücken kehren musste. Einige Wochen später entkommt sie einer Massenorgie, die von einer Gruppe japanischer Geschäftsreisender gebucht wurde, nur deswegen, weil sie es schafft ihren Stammkunden, einen syrischen Professor, zu verständigen, der seinerseits wiederum die Polizeieinschaltet.
Aus Angst vor Verfolgung flieht sie zu dem Kiffer, der ihr seine Vistenkarte zugesteckt hatte. Mit diesem beginnt sie eine Affäre und zwingt ihn schließlich seine zweite Affäre mit seinem ehemaligen Kindermädchen zu beenden. Das führt dazu, dass sie nun dessen Aufgaben in der Pflege der bettlägerigen Mutter des Pflegers übernehmen muss. Da sie sich wundert, was der junge Mann tagsüber so treibt und wohl auch mit einer Portion Eifersucht, folgt sie ihm eines Tages. So findet sie heraus, dass der Kiffer den Einkommensausfall aufgrund des aufgegebenen Dealens mitharter Arbeit auf dem Schwulenstrich kompensiert. Im Streit verlässt sie ihn.
Teil III: hab ich irgendwie vergessen. egal, es gibt auf jeden Fall ein happy end. Und das auch noch in Szczecinie!
mam nadzieje ze to info dosc... |
|
|
|
 |
alisa
Super Dyskutant

Pomogła: 40 razy Posty: 1470 Skąd: ???
|
Wysłany: 2004-09-24, 10:37
|

|
|
Przeczytałam......hm...............no nie wiem! Zaleciało mi deczko szmirą.Ale pewnie nie znam się na prawdziwej sztuce
Jako że mnie nigdy nic się do końca nie podoba i zawsze muszę wtrącić swoje trzy grosze ........
Wprawdzie autor postu dodał na samym początku że
"DIES IST KEINE sozialkritische oder erotische Lesung sondern pure Komödie mit schwarzem Humor"
krytyka to nie jest,ksenofobią też nie zalatuje ale.................niech mi ktoś mądry wyjaśni z przekonywującą argumentacją,czemu i komu ma służyć tego rodzaju "sztuka literacka"?
I dlaczego ten temat przeważa ? Czy nasi niemieccy przyjaciele w zdecydowanej większości tylko takie pojęcie mają o Polsce i Polakach? Dlaczego przeważa schemat "Polska to kraj nędzy i rozpaczy w której żyją kombinatorzy i drobni oszuści a Polki to cichodajki ,które nic innego nie potrafią jak w Niemczech "dorabiać" się na własnych tyłkach?I nie gra roli że fabuła dzieje się w latach 90.
Czy nie ma już ciekawszych tematów literackiej i teatralnej "tfu....rczości"?
Gdybyśmy w ten sam sposób myśleli ,to jest schematami ,powinniśmy zebrać się w kupę i stworzyć dzieło na temat"Wykład o niemieckich kobietach które jeżdżą np.na Jamajkę regularnie po to, by tam wydać ciężko zarabione grosze przy sprzątaniu,lub przepuścić Sozialhilfe tudzież Kindergeld /5-6 dzieci i to każde z innym chłopem/ na usługi sexualne ,kupowone u tubylcyw"Albo "Wykład o niemieckich mężczyznach ,jeżdżących regularnie do Tajlandii ,by tam przepuścić uciułane grosze na bara-bara z zarażonymi na Aidsa lub innego trypra nieletnimi azjatkami"
Temat równie pasjonujący i śmiechu byłoby co niemiara!Oczywiście nie byłaby to żadna socjalna krytyka!!!! O nie!! poprostu komedia z czarnym humorem ,kończąca się Happy End ! |
|
|
|
 |
Kamila
Super Dyskutant


Pomógł: 35 razy Posty: 2924 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2004-09-24, 11:30
|

|
|
Też przeczytałam i szczerze mówiąc wczeniej wyobrażałam sobie, ze to będzie coś ambitniejszego...
Ale też się pewnie nie znam
Powodzenia w poszukiwanich życzę. |
_________________ KochamFotografie |
|
|
|
 |
hei
Nowy

Posty: 5 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2004-09-25, 11:29
|

|
|
moim zdaniem sztuka powstawa na przyklad przez to ze bierzesz przesady a klisze, ktore (prze)lamasz inteligentnie albo kunsztownie.
ta historia nie jest parabola o narodach ale o indywiduach. Polska a Berlin nie sa scenami ale kulisami.
odrzucenie jest zrozumiale. hysteria zawsze jest podejrzana.
Wykład o niemieckich kobietach które jeżdżą np.na Jamajkę regularnie po to, by tam wydać ciężko zarabione grosze przy sprzątaniu,lub przepuścić Sozialhilfe tudzież Kindergeld /5-6 dzieci i to każde z innym chłopem/ na usługi sexualne ,kupowone u tubylcyw"Albo "Wykład o niemieckich mężczyznach ,jeżdżących regularnie do Tajlandii ,by tam przepuścić uciułane grosze na bara-bara z zarażonymi na Aidsa lub innego trypra nieletnimi azjatkami".
dziekujemy za propozycje. Teraz znacie nasze projekty nastepne. Wtedy na pewno potrzebujemy akzentfreies Doitsch. Zeby to nie bedzie wykladem ksenofobia, zangazujemy niemieccy mezczyzni i pomaluja ja czzzarnie.
ale, zupelnie powazne. chlopak uliczny to Niemiec. przynajmniej polskiego mezczyzny nie zbezczesczylismy. |
|
|
|
 |
alisa
Super Dyskutant

Pomogła: 40 razy Posty: 1470 Skąd: ???
|
Wysłany: 2004-09-25, 14:39
|

|
|
Jak powstaje prawdziwa sztuka i co zalicza się do sztuki to raczej temat bardzo kontrowersyjny.Dla każdego człowieka o jakim takim poczuciu estetyki,inteligencji i polocie nie istnieją obiektywne miary wartości sztuki.(Es gibt keine objektive Maßstäbe für den Wert der Kunst).Manche sagen:Kunst kommt von können ,mache;Kunst kommt von wollen .Kunst kann bilden aber auch verbilden.Dla jednych sztuką są dzieła Goethego,Schillera ,Shakespeare'a itd. Dla innych romansidła Konsalika.Dla jednych sztuką są obrazy Picassa lub Francisko de Goya dla innych "jeleń na rykowisku" lub "pan Jezus z krwawiącym sercem".Czy sztuką jest umiejętne i inteligentne przełamanie przesądów i "klischee"?Dla tego co je przełamuje -napewno ,ale czy dla odbiorcy też?Piszesz że to nie parabola ,Polska i Polacy jest tylko nie znaczącym tłem?Być może.Dla mnie takie przełamywanie przesądów jest chwytem pod "publiczkę".Tanim chwytem.Temat chwytliwy , wywojujący uśmieszki zrozumienia i politowania publiczności.No bo cóż można innego o Polaczkach stworzyć?Wiadomo,jeśli Polak i Polka to tylko ze środowiska kryminogennego ,dziwki ,sutenerzy,złodzieje ,kombinatorzy.Nie odbieram treści tego scenariusza jako bezczeszczenia ani krytyki,daleka jestem od histerii.Dziwi mnie tylko i jest mi przykro że nawet ludzie sztuki nie zadają sobie minimum trudu by z innej strony poznać i przedstawić tematykę polską i Polaków .Ze w dalszym ciągu, zamiast właśnie przełamać rzeczywiście te przesądy i nieprawdę z uporem powielają schematy i idą po najmniejszej linii oporu. |
|
|
|
 |
hei
Nowy

Posty: 5 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2004-10-11, 12:01
|

|
|
der Autor meinte gestern zu mir, er hat sich auch schon harte Stücke im poln. Kulturinstitut angeschaut...
das angebot steht noch: Riskiert eine halbe stunde Eurer kostbaren Zeit und trefft Euch mit dem Regisseur und Autor. Lest Euch dabei das Drehbuch durch, statt Euch über meine unvollständige Zusammenfassung aufzuregen und dann könnt ihr IHM immer noch Eure Meinung sagen.
schöne grüße |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
• phpBB & Przemo © 2000-2011 poloniaberlin.de • polskojezyczne forum dyskusyjne z Berlina |
|
|
|