|
|
LINKI ciekawe i wesole |
| Autor |
Wiadomość |
Maq
Dyskutant Herr Batka :)


Dołączył: 08 Sty 2004 Posty: 649 Skąd: z Victorii ;)
|
Wysłany: 2010-02-07, 13:03
|
|
|
Księżna Diana poszła do nieba. U bram wita ją Święty Piotr i mówi:
- Wiem córko, że na Ziemi byłaś księżną, ale tutaj w niebie wszyscy są równi, więc zdejmij tę koronę.
- To nie korona. To alufelga |
_________________ Fresh mix ...3 Years Story
we don´t remember days, we remember moments |
|
|
|
 |
Tsukuyomi
Staly bywalec forum


Dołączył: 22 Paź 2009 Posty: 222 Skąd: Z Ksiezyca.
|
|
|
|
 |
irmencja666
Dyskutant


Dołączyła: 16 Wrz 2009 Posty: 469 Skąd: wiesz???

|
Wysłany: 2010-02-09, 02:05
|
|
|
Rozsiądźcie się wygodnie w samolocie, otwórzcie podany link i obserwujcie reakcję szanownego sąsiada.
http://www.thecleverest.com/countdown.swf |
_________________ Come on and do the jailhouse rock with me! |
|
|
|
 |
Tsukuyomi
Staly bywalec forum


Dołączył: 22 Paź 2009 Posty: 222 Skąd: Z Ksiezyca.
|
|
|
|
 |
mariogozzi
Super Dyskutant


Dołączył: 10 Lut 2009 Posty: 1238 Skąd: Berlin Neukölln / Gdynia
|
|
|
|
 |
sisi
Dyskutant Rycerz Jedi


Dołączyła: 10 Lis 2006 Posty: 672 Skąd: odlegla galaktyka...
|
|
|
|
 |
mariogozzi
Super Dyskutant


Dołączył: 10 Lut 2009 Posty: 1238 Skąd: Berlin Neukölln / Gdynia
|
|
|
|
 |
surrealistka22
Bardzo Aktywny


Dołączyła: 24 Maj 2009 Posty: 343 Skąd: Kto siedzi za sciana ?
|
Wysłany: 2010-02-22, 22:48
|
|
|
http://www.youtube.com/watch?v=f0KcJ9su_z4
Jedzenie dla jednego!! |
_________________ Spotykaja sie dwa Batmany: amerykanski i czeski. Amerykanski przedstawia sie:
- My name is Batman.
- A ja jestem Netoperek!:-) |
|
|
|
 |
mariogozzi
Super Dyskutant


Dołączył: 10 Lut 2009 Posty: 1238 Skąd: Berlin Neukölln / Gdynia
|
|
|
|
 |
blitzputz
Aktywny uzytkownik

Dołączyła: 04 Gru 2009 Posty: 60 Skąd: z Berlina
|
|
|
|
 |
mariogozzi
Super Dyskutant


Dołączył: 10 Lut 2009 Posty: 1238 Skąd: Berlin Neukölln / Gdynia
|
|
|
|
 |
Tsukuyomi
Staly bywalec forum


Dołączył: 22 Paź 2009 Posty: 222 Skąd: Z Ksiezyca.
|
Wysłany: 2010-03-24, 09:35
|
|
|
BAJKA Z MORAŁEM
Pokłóciły się okrutnie części ciała. No bo kto tu rządzi?
- Toż jasnym jest, że ja - burknął mózg - to ja tu myślę i wszystko
kontroluję.
- Bzdura! - zaprotestowały ręce - my tu robimy najwięcej, zarabiamy na
wasze utrzymanie.
- Eech! - westchnęły nogi - to nasza rola rządzić, to my decydujemy jaką
drogę obrać i dążyć w słusznym kierunku.
- My! - odparły oczy - my szefami - my wszystko widzimy i naprawdę nic
nam nie umyka.
- Nieprawda! - odparł żołądek - to ja tu rządzę, wytwarzam wam wszystkim
energię, ciężko pracuję i trawię. Beze mnie zginiecie ...
- JA BĘDĘ SZEFEM!!! - nagle odezwała się milcząca dotąd Dupa - I JUŻ!.
-- Śmiech ogólny nastąpił taki, że całe ciało nie może się pozbierać.--
- DOBR A! - odparła obrażona Dupa - jak tak, to STRAJK! i przestała robić
cokolwiek.
Minęło kilka godzin ...
Mózg dostał gorączki. Ręce opadły. Nogi zgięły się w kolanach.
Oczy wyszły na wierzch. Żołądek wzdęło i spuchł z wysiłku.
Szybko zawarto porozumienie...
Szefem została DUPA.
I tak to już jest, drodzy moi ...
Szefem może zostać tylko ten, co GÓWNO ROBI ! |
_________________ To już byłby koniec tego zasranego świata, gdyby ludzie podróżowali pierwszą klasą, a literatura wagonem bagażowym. |
|
|
|
 |
Maq
Dyskutant Herr Batka :)


Dołączył: 08 Sty 2004 Posty: 649 Skąd: z Victorii ;)
|
Wysłany: 2010-03-24, 22:52
|
|
|
dobre
http://www.youtube.com/wa...layer_embedded#
- jak się mówi na modelkę z infekcja dróg rodnych?
- ćwierćfunciak z serem
Przyjechał turysta pięknym nowym Mercedesem w góry. Wszędzie wolne pokoje więc szybko coś znalazł. Zajeżdża i pyta się bacy...
- baco nie macie dzieci? - zapytał w obawie o swój samochód.
- nie, nie mamy.
- ale na pewno?
- na pewno.
Wybrał się na szlak, wraca, a tam banda gówniarzy skacze mu po merolu, walą kijami, pourywali lusterka, szyba popękana. Turysta w głębokim stresie...
- baco! przecież mówiliście, że nie macie dzieci...
- bo nie mamy...
- ale?! a to kto?!
- to? to nie są dzieci... to ********
- po co kobietom dwie dziury tak blisko?
- by moc je nosić jak sześciopak
- co jest zielone i ma 12 par piersi?
- śmietnik za kliniką onkologii
Czarne dziecko umarło i poszło do nieba
Bóg dał mu skrzydła
- Czy jestem teraz aniołkiem?
- Nie. Teraz jesteś nietoperzem. S******laj.
- czym sie różni piasek od krwi menstruacyjnej?
- piaskiem nie można siorbać
http://www.youtube.com/wa...player_embedded
Kumple jechali sobie na wycieczkę rowerową jakąś dość ruchliwą drogą, jak to dość często bywa przy takich drogach stoją panienki....wiadomo jakie panienki.
Postanowili zrobić sobie bekę z jednej z nich. podjazd na rowerach
- Hej niunia, pójdziemy w las na małe co nieco za 5 dych?
- Kochany, za 5 dych to ja ci roweru popilnuje, a ty idź do lasu i sobie konia zwal
Jedzie Papież w papa mobile i pozdrawia tłumy, naraz biegnie blondynka.
Papież wie, że nie wróży to nic dobrego mówi do kierowcy : "synu przyśpiesz!"
Blkondynka biegnie, kierowca przyśpiesza na maxa, blondynka ich dogania.
W końcu papa mobile się zatrzymało, Papież postanowił jej wysłuchać.
A blondynka mówi :
- w końcu was dogoniłam, 2 waniliowe proszę !
 |
_________________ Fresh mix ...3 Years Story
we don´t remember days, we remember moments |
|
|
|
 |
mariogozzi
Super Dyskutant


Dołączył: 10 Lut 2009 Posty: 1238 Skąd: Berlin Neukölln / Gdynia
|
Wysłany: 2010-03-25, 17:36
|
|
|
Jak zrobić laskę?
Otóż zrobienie laski jest nie lada wyczynem. Tak, tak - wiem, mówi się, że każdy potrafi zrobić dobrą laskę. Ja się z tym stwierdzeniem nie zgadzam, ponieważ dobrze zrobiona laska powinna być czyniona w sposób pieczołowity, bez pośpiechu z taką ciepłą starannością. Wówczas faktycznie może być powodem do dumy. A zrobić byle jak laskę, tak, na łapu capu to każdy potrafi. A więc materiał do laski powinien być twardy i sztywny - nie może się giąć! Najpierw zręcznymi ruchami posuwistymi pozbywamy się tzw. skórki. Potem wygładzamy wolniejszymi ale także posuwistymi ruchami - można użyć jakiegoś środka do nawilżenia. Na końcówkę laski można nadziać jakiś trzonek - tak, aby ręka miała wygodne oparcie. I już laska gotowa. Skąd wziąć materiał na laskę? Najlepiej z tartaku. Wiem, wiem - po co robić jak można kupić. Już odpowiadam - własnoręcznie zrobiona laska jest powodem dumy i zadowolenia zarówno dla tego, kto robił jak i dla tego, dla kogo była robiona. No chyba, że ktoś sam sobie tę laskę robił. I jeszcze jedno do robienia laski używamy ostrych narzędzi typu scyzoryk, jakiś hebel. Nie wiem skąd w społeczeństwie wzięło się przekonanie, że laskę robi się ustami.
http://www.youtube.com/wa...feature=related |
_________________ Schweigen ist manchmal die beste Antwort |
|
|
|
 |
Maq
Dyskutant Herr Batka :)


Dołączył: 08 Sty 2004 Posty: 649 Skąd: z Victorii ;)
|
Wysłany: 2010-03-28, 11:01
|
|
|
> Lekcja 1
> Mąż wchodzi pod prysznic w chwili, gdy jego żona wychodzi z łazienki.
> W tym momencie słychać dzwonek do drzwi. Żona szybko zawija się w
> ręcznik i biegnie otworzyć.
Za drzwiami stoi Bob, sąsiad z naprzeciwka.
> Zanim kobieta zdążyła się odezwać, Bob mówi: Dam ci 800$, jeżeli
> zrzucisz z siebie ten ręcznik.
> Po chwili zastanowienia kobieta zrzuca ręcznik i staje naga przed Bobem.
> Po kilku sekundach Bob wręcza jej 800$ i odchodzi.
> Kobieta ponownie zawija się w ręcznik i idzie na górę.
> Kiedy wchodzi do łazienki, mąż pyta: Kto to był ?
> "To Bob z naprzeciwka" - odpowiada żona
> "To świetnie" mówi mąż - "Czy on może oddał te 800$, które ode mnie
> pożyczył?"
> Morał z tej historii:
> Jeżeli masz istotne informacje dotyczące kredytowania i ryzyka z tym
> związanego
- podziel się tymi wiadomościami ze współwłaścicielami akcji zawczasu.
> Lekcja 2
> Ksiądz oferuje zakonnicy podwiezienie. Zakonnica wsiadła i założyła
> nogę na nogę,
przez co kawałek kolana stał się widoczny.
> Ksiądz mało nie spowodował wypadku.
> Po odzyskaniu kontroli nad samochodem, mimochodem położył jej rękę na
> nodze.
> Na to zakonnica: "Ojcze, a pamiętasz Psalm 129 ?"
> Ksiądz zabrał rękę, ale przy zmianie biegów, znów ręka mu się
> ześlizgnęła na nogę zakonnicy.
> Ta ponownie zapytała: "Ojcze, pamiętasz Psalm 129 ?"
> Ksiądz przeprosił "Wybacz siostro, ale ciało jest słabe"
> Po dojechaniu do klasztoru zakonnica westchnęła ciężko i wysiadła.
> Kiedy ksiądz dojechał do swojego kościoła, czym prędzej zaczął szukać
> Psalmu129.
> Brzmiał on " Idź śmiało i szukaj, im wyżej zajdziesz, tym większa radość"
> Morał tej historii:
> Jak za dobrze nie znasz się na swojej pracy, to łatwo stracisz
> interesującą okazję.
>
> Lekcja 3:
> Przedstawiciel handlowy, urzędniczka administracji i kierownik idą
> razem na lunch.
Na ulicy znajdują starą lampę. Kiedy jej dotknęli, z lampy wyszedł dżin i obiecał spełnić jedno życzenie każdego z nich.
> "Ja pierwsza, ja pierwsza" krzyknęła urzędniczka "Chcę być na
> Bahamach
i płynąć motorówką, nie myśleć o całym świecie"
> I puff - zniknęła
> "Teraz ja, teraz ja: krzyknął przedstawiciel handlowy "Chcę być na
> Hawajach, odpoczywać na plaży, z osobistą
masażystką i zapasem Pina Colady"
> Puff - zniknął.
> "No dobrze, Teraz ty" mówi dżin do kierownika.
> A ten na to: Chcę, żeby ta dwójka stawiła się w biurze zaraz po lunchu"
> Morał z tej historii:
> Zawsze pozwól, aby twój szef mówił pierwszy.
> Lekcja 4
> Orzeł siedział sobie na drzewie, odpoczywał i nic nie robił.
> Mały królik zobaczył orła i zapytał: "Czy ja też mogę sobie tak
> usiąść i nic nie robić?"
> Na to orzeł: "Pewnie, dlaczego nie"
> Więc królik usiadł pod drzewem I odpoczywał.
> Nagle pojawił się lis, skoczył na królika I zjadł go.
> Morał z tej historii:
> Żeby siedzieć i nic nie robić, trzeba siedzieć odpowiednio wysoko.
> Lekcja 5
> Indyk rozmawiał z bykiem. "Chciałbym móc wzlecieć na szczyt tego
> drzewa, ale nie mam tyle siły"
> Na to byk: "Może byś tak podziobał trochę moje odchody, jest w nich
> dużo odżywczych składników."
> Indyk wskoczył na kopczyk odchodów, pojadł i udało mu się wzlecieć na
> najniższą gałąź.
> Następnego dnia, po zjedzeniu jeszcze więcej udało mu się usiąść na
> drugiej gałęzi.
> Po czterech dniach indyk dumnie zasiadł na szczycie drzewa.
> I zaraz zobaczył go farmer, wziął za strzelbę i zestrzelił indyka.
> Morał tej historii:
> Dzięki g*nu możesz wejść na szczyt, ale ono cię tam nie utrzyma.
> Lekcja 6
> Mały ptaszek uciekał przed zimą na południe. Ale, że było bardzo
> zimno, ptaszek zmarzł i spadł na ziemię.
Kiedy tak leżał, przechodziła krowa i upuściła na niego trochę "placka".
> Ptaszek leżał sobie w krowich odchodach i poczuł, że robi mu się ciepło.
> Było mu tak przyjemnie, że zaczął śpiewać z radości.
> Przechodzący kot usłyszał ptasie śpiewy i podszedł zbadać sprawę.
> Odkrył ptaszka pod krowim plackiem i szybko go odkopał i zjadł.
> Morał z tej historii:
> 1. Nie każdy, kto narobi na ciebie jest twoim wrogiem.
> 2. Nie każdy, kto wydobędzie cię z g*a jest twoim przyjacielem.
> 3. Jak siedzisz głęboko w g*nie to lepiej trzymaj buzię na kłódkę. |
_________________ Fresh mix ...3 Years Story
we don´t remember days, we remember moments |
|
|
|
 |
mariogozzi
Super Dyskutant


Dołączył: 10 Lut 2009 Posty: 1238 Skąd: Berlin Neukölln / Gdynia
|
|
|
|
 |
lightblue
Super Dyskutant


Dołączyła: 28 Lis 2008 Posty: 1083 Skąd: a nie powiem.
|
|
|
|
 |
bellamafia
Staly bywalec forum


Dołączyła: 13 Maj 2009 Posty: 218 Skąd: berlin
|
|
|
|
 |
mariogozzi
Super Dyskutant


Dołączył: 10 Lut 2009 Posty: 1238 Skąd: Berlin Neukölln / Gdynia
|
|
|
|
 |
Maq
Dyskutant Herr Batka :)


Dołączył: 08 Sty 2004 Posty: 649 Skąd: z Victorii ;)
|
Wysłany: 2010-03-31, 06:48
|
|
|
Siedzi sobie czterech kolesi, grają na konsoli i palą trawkę. Nagle jeden mówi:
- Słuchajcie chłopaki, podobno jak się wciągnie bąka z dupy to jest większa faza.
Kumple z aprobatą przyjęli pomysł i oddelegowali najgrubszego, żeby wypiął dupę i pierdział. Gruby opuścił spodnie i wystawił dupę. Pierwszy koleś nachylił się, gruby pierdnął, koleś wciągnął i:
- Ja pier.dolę ale faza! - wykrzyknął i padł na podłogę uśmiechnięty.
Drugi nachylił się, wciągnął i:
- Ja pier.dolę ale faza! - wykrzyknął i padł na podłogę uśmiechnięty.
Nachylił się trzeci, gruby pierdnął, koleś wciąga, a nagle zaczyna się dusić, krztusić, kaszleć, przewraca się na podłogę cały siny...
- Ej stary co się stało - pytają kumple - co jest, kur.wa?!
Koleś próbując złapać oddech, cały czerwony i zapłakany wyszeptał:
- Kometa.
http://images22.fotosik.p...ec732259f91.jpg
http://images22.fotosik.p...aef1838acac.jpg
http://images22.fotosik.p...e1524531f50.jpg
http://images11.fotosik.pl/78/dfd8438c9b98a17d.jpg
http://images11.fotosik.pl/78/79beee7d9a232631.jpg |
_________________ Fresh mix ...3 Years Story
we don´t remember days, we remember moments |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | © 2003-2009 poloniaberlin.de - polskojezyczne forum dyskusyjne z Berlina |
|
|
|