zniesienie granic, a brak paszportu ?
| Autor |
Wiadomość |
basiunia24
Uzytkownik


Posty: 28 Skąd: Piła/ocdc Berlin
|
Wysłany: 2008-01-28, 22:20 zniesienie granic, a brak paszportu ?
|

|
|
Czy spotkaliście się z kontrolą przez Zoll'ów na autostradzie czy blisko granicy po 20 grudnia?
Czy trzeba posiadać paszport ciągle przy sobie?
czekam na opinie:) |
|
|
|
 |
Tomek0774
Super Dyskutant


Pomógł: 44 razy Posty: 741 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2008-01-28, 23:06
|

|
|
Paszportu to juz od dawna nie trzeba ze soba wozic , ale mimo braku granic jakis dokument to powinnas ze soba miec. Napewno nie jest tak ze wjezdza sie do Niemiec bez jakichkolwiek dokumentow.
Co do tych kontroli to z tych osob ktore do mnie przyjezdzaly po 20 grudnia 2007 roku to nikt nie zostal zatrzymany do kontroli w poblizu granicy. |
_________________ "Zauważyliście, że każdy jadący wolniej od nas to palant, a szybciej - szaleniec." |
|
|
|
 |
baranek
Dyskutant


Pomógł: 43 razy Posty: 623 Skąd: Heidelberg
|
Wysłany: 2008-01-28, 23:13
|

|
|
| Granica nadal istnieje, jedynie kontrole graniczne zostały zniesione. Niby drobna różnica, ale jednak. Obowiązek posiadania dokumentu tożsamości (paszport lub dowód) nie zniknął. |
_________________ baranek |
|
|
|
 |
marlen
Bardzo Aktywny


Pomogła: 8 razy Posty: 375 Skąd: Berlin- Kreuzberg
|
Wysłany: 2008-01-28, 23:15
|

|
|
| Tomek0774 napisał/a: | | Napewno nie jest tak ze wjezdza sie do Niemiec bez jakichkolwiek dokumentow. |
czyli sam nie wiesz na 100%
ze swojej strony moge powiedziec ze pare dni temu przekraczalam granice autem i po prostu se przejechalam przejscie jakby tam nic nie bylo. ani kolejek, sprawdzania dokumentow, nic! Tak samo pociagiem (15 stycznia wracalam do berlina) i rowniez nie sprawdzano dokumentow, nic a nic. widzialam natomiast przed przejsciem ( po niemieckiej str.) jak kontrolowano na poboczu busa, widocznie wygladal podejrzanie:P
ps. to nie zmienia faktu, ze dowod os. przy sobie trzeba miec, to przeciez podstawa, czy przekraczasz granice, czy po prostu jedziesz do innego miasta, to chyba logiczne?!:P |
_________________ marlen |
|
|
|
 |
basiunia24
Uzytkownik


Posty: 28 Skąd: Piła/ocdc Berlin
|
Wysłany: 2008-01-28, 23:39
|

|
|
| rozumiem.. sprawa jest taka, że obiecałam dziecku które nie ma rodziców i jest w " domu dziecka" na wycieczkę do Berlina. Jedyne co mogę mieć to kserokopię z sądu, że jest tymczasowo pod moją opieką.Czy to mi wystarczy? Nie chcę zawieść dzieciaka, ma 5 lat i tylko wszystkim mówi, że wyjedzie na wycieczkę. Nie wiem czy Zoll'ów to zadowoli gdyby coś:) |
|
|
|
 |
baranek
Dyskutant


Pomógł: 43 razy Posty: 623 Skąd: Heidelberg
|
Wysłany: 2008-01-28, 23:47
|

|
|
Nie chcę się wymądrzać, ale chyba trzeba było się zastanowić zanim obiecywałaś. Kserokopia wyroku sądowego to jedno, a dokument to drugie. Własnego dziecka też się nie zabiera bez paszportu. Najsensowniej będzie spróbować wyrobić mu paszport. W innym przypadku wprawdzie spełnisz obietnicę, ale popełnisz przy tam przestępstwo (a może nawet nie jedno skoro to nie Twoje dziecko). Owszem, nie zawsze złapią, ale pomyśl co będzie jeśli złapią.
P.S. Chyba mylisz Zoll (urząd celny) z Bundesgrenzschutz, czyli Strażą Graniczną- |
_________________ baranek |
|
|
|
 |
basiunia24
Uzytkownik


Posty: 28 Skąd: Piła/ocdc Berlin
|
Wysłany: 2008-01-29, 00:04
|

|
|
Obiecałam podjarana, że znieśli kontrole i nie zastanowiłam się nad tym
Tak sobie myślę, że może Warszawa wszystko zrekompensuje, tam tez jest metro, a najbardziej się mały na to cieszy.
Tylko Szkoda jakoś. |
|
|
|
 |
semir
Aktywny uzytkownik clarq

Posty: 98 Skąd: Stettin
|
Wysłany: 2008-01-29, 09:36 Re: zniesienie granic, a brak paszportu ?
|

|
|
Teoretycznie trzeba posiadać przy sobie albo dowód albo paszport. Także dzieci. Możesz wyrobić dowód dla dziecka i na 5 lat będzie spokuj.
Mnie jeszcze ani razu nie sprawdzała 'lotna' brygada |
|
|
|
 |
agnieszkagosc
Bardzo Aktywny


Pomogła: 11 razy Posty: 396 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2008-01-29, 21:40
|

|
|
| Nas zatrzymali jak wracalam z Pl do De zaraz za przejsciem granicznym w Olszynie na terytorium Niemiec.Kontrole byly sa i beda. |
|
|
|
 |
marlen
Bardzo Aktywny


Pomogła: 8 razy Posty: 375 Skąd: Berlin- Kreuzberg
|
Wysłany: 2008-01-30, 00:01
|

|
|
| agnieszkagosc, hmm tak z ciekawosci zapytam.... a masz auto na polskich czy niemieckich numerach? |
_________________ marlen |
|
|
|
 |
semir
Aktywny uzytkownik clarq

Posty: 98 Skąd: Stettin
|
Wysłany: 2008-01-30, 10:37
|

|
|
| agnieszkagosc napisał/a: | | Kontrole byly sa i beda. |
Mi sie wydaje, że jak straż graniczna zauważy że Polska dobrze pilnuje wschodniej granicy to nie będą już sprawdzać. najwyraźniej ja mam szczęście bo coprawda widziałem pare razy że na Penkunie stoją, ale mnie narazie nie chcieli |
|
|
|
 |
Gosia
Staly bywalec forum


Pomogła: 8 razy Posty: 276 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2008-01-30, 11:18
|

|
|
Oprocz tego jesli masz tylko tymczasowa opieke nad dzieckiem to na pewno nie mozesz przekraczac z nim granicy bez zgody sadu opiekunczego. Tak samo jak na przyklad dziadkowie nie moga wyjechac z dzieckiem bez notarialnie potwierdzonej zgody rodzicow na przekroczenie granicy.
A faktycznie wyciezka do Warszawy tez moze byc bardzofajna, a dla 5-latka jeszcze nie ma roznicy czy byl "zagramanica" czy nie |
|
|
|
 |
ajakaga13
Dyskutant

Pomogła: 5 razy Posty: 434 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2008-01-30, 11:28
|

|
|
| Ja jechałam i do Pl i z PL i miałam normalnie kontrole w pociągu, bardzo często jezdze z dzieckiem mimo ze niejestem zadnym opiekunem prawnym nikt nigdy się nie czepiał. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Gosia
Staly bywalec forum


Pomogła: 8 razy Posty: 276 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2008-01-30, 11:35
|

|
|
Bo zazwyczaj sie nie czepiaja. Za to jak sie przyczepia to moze sie zrobic ogromny problem, dlatego dla mnie latwiej bylo te zgode raz u notariusza wyrobic, niz gdyby sie przyczepili jechac na granice, wyjasniac i ew. placic kare za niedopelnienie formalnosci. Na lotniskach na przyklad sprawdzaja rutynowo te zgody, na ladowej granicy faktycznie od mojej mamy tylko jeden raz chcieli i to tez tylko pan spojrzal na okragla pieczec notariusza, rownie dobrze moglby to byc akt kupna-sprzedazy samochodu |
|
|
|
 |
basiunia24
Uzytkownik


Posty: 28 Skąd: Piła/ocdc Berlin
|
Wysłany: 2008-01-30, 11:36
|

|
|
| Gosia napisał/a: | Oprocz tego jesli masz tylko tymczasowa opieke nad dzieckiem to na pewno nie mozesz przekraczac z nim granicy bez zgody sadu opiekunczego. Tak samo jak na przyklad dziadkowie nie moga wyjechac z dzieckiem bez notarialnie potwierdzonej zgody rodzicow na przekroczenie granicy.
A faktycznie wyciezka do Warszawy tez moze byc bardzofajna, a dla 5-latka jeszcze nie ma roznicy czy byl "zagramanica" czy nie |
pierwsze słyszę , że dziadkowie nie mogą wyjechać z dzieckiem bez notarialnie potwierdzonej zgody. Gdzie to wyczytałaś? Za bardzo lubicie straszyć co niektórzy a nijak to się ma co do rzeczywistości. |
|
|
|
 |
Joa
Poczatkujacy

Pomogła: 2 razy Posty: 17 Skąd: Friedrichshain
|
Wysłany: 2008-01-30, 13:41
|

|
|
Jakieś półtora tygodnia temu wracałam busem firmy Interglobus ze Szczecina do Berlina i parę kilometrów za granicą zostaliśmy zatrzymani. Wszyscy pasażerowie musieli pokazać dokument, 2 mężczyznom zabrali dowód i sprawdzali ich dane...
Z kolei, gdy jakoś po Nowym Roku jechałam Eurocity Wrocław- Berlin, to tuż przed granicą chodzili po pociągu i pytali każdego pasażera z jakiego jest kraju. |
|
|
|
 |
marlen
Bardzo Aktywny


Pomogła: 8 razy Posty: 375 Skąd: Berlin- Kreuzberg
|
Wysłany: 2008-01-30, 16:10
|

|
|
hmmm wyglada na to ze kazdy ma inne doswiadczenia... W takim razie kontrola to kwestia przypadku, wiec trudno przewidziec co sie stanie.
jak jechalam pociagiem to przeszedl typ ze strazy grnaicznej, spytal tylko raz "czyja to walizka" i wszystko, dodam ze jechalam pociagiem o 16:25 z wawy, byc moze mala ilosc pasazerow w tym przypadku tez miala cos do znaczenia, nie wiem...
a jadac autem, no mialam niemieckie numery, wiec moze i to mialo cos wspolnego z brakiem kontroli?!.. nie wiem. |
_________________ marlen |
|
|
|
 |
basiunia24
Uzytkownik


Posty: 28 Skąd: Piła/ocdc Berlin
|
Wysłany: 2008-01-30, 17:43
|

|
|
| no tak,bo w tych kontrolach chodzi głównie o przemyt. |
|
|
|
 |
semir
Aktywny uzytkownik clarq

Posty: 98 Skąd: Stettin
|
Wysłany: 2008-01-30, 18:33
|

|
|
| marlen napisał/a: | | a jadac autem, no mialam niemieckie numery, wiec moze i to mialo cos wspolnego z brakiem kontroli? |
no ja mam polskie tablice, ale może jak zobaczyli autko klasy A z samym kierowcą to już wiedzieli, że nie ma tam gdzie przemycać i wpisali na liste 'nie sprawdzać' |
|
|
|
 |
alan.s
Nowy

Posty: 5 Skąd: obywatel świata:)
|
Wysłany: 2008-01-31, 16:12
|

|
|
| basiunia24 napisał/a: | | no tak,bo w tych kontrolach chodzi głównie o przemyt. |
cześć! nazywam alan i jestem tu nowy.
chodzi przede wszystkim o przemyt ludzi spoza naszej wschodniej granicy dokonywany przez nich samych;). stąd to pytanie straży granicznej o kraj pochodzenia i kontrola paszportów. przemytu np. narkotyków czy papierosów nie są w stanie wykryć na autostradzie.
a tego dzieciaka to zabrałbym do Berlina. powiadom tylko jego opiekunów - jeśli to zrobisz to w razie wpadki(w którą szczerze wątpię bo granice w UE są po to, żeby swobodnie je przekraczać) nikt nie zarzuci Ci złych zamiarów. tym samym z większością wypowiedzi się tutaj nie zgodzę - strach ma wielkie oczy(dla poniektórych).
poza tym poczucie niedotrzymanej obietnicy zostanie Ci na całe życie a stres towarzyszący wycieczce utrzyma się co najwyżej przez okres jej trwania - moim zdaniem niewysoka cena za radość dziecka, które takiej wycieczki na pewno bardzo długo nie zapomni:).
powodzenia i pozdrawiam:)! |
|
|
|
 |
|
|