|
| Autor |
Wiadomość |
kora3
Uzytkownik

Posty: 25 Skąd: NRW
|
Wysłany: 2008-11-18, 17:21 Dziecko w przedszkolu
|

|
|
Moja coreczka zaczela chodzic do przedszkola w marcu br. Na poczatku nie bylo tak najgorzej, miala w swojej grupie starszego brata:) po wakacjach dzieci moje zostaly rozdzielone do innych grup. moja coreczka trafila do grupy w ktorej sa bardzo male dzieci. Panie przedszkolanki zajmuja sie glownie tymi maluszkami....
problem w tym, ze ona nie mowi po niemiecku, druga sprawa przenajmniej raz w miesiacu zmienia sie w tej grupie wychowawca... dziecko jest zagubione, nie chce chodzic do przedszkola, nie chce sie bawic z dziecmi.
wychowawczyni stwierdzila, ze z mala jest cos nie tak, ze powinnismy udac sie z nia do psychologa, bo nie potrafi bawic sie w grupie....
mnie wydaje sie i jestem tego pewna, ze to przez te zmiany, jak rowniez przez nieznajomosc jezyka.
w domu jest zywym , wesolym dzieckiem.... ma charakterek , lubi postawic na swoim....
czy ktos z was mial podobne problemy..... nie wiem co robic....
serce mi sie kraja jak pomysle ze jej tam zle....
wiem ze gdyby znala niemiecki tak dobrze jak polski, nie bylo by wiekszych problemow.... ona potrafi wyrazac swoje uczucia, czasem az dobitnie.... natomiast w przedszkolu staje z boku, placze, tylko obserwuje.....
sorry ze tak haotycznie o tym pisze, ale ciezko mi o tym w ogole myslec... zal mi mojej coreczki... nie wiem co robic |
|
|
|
 |
Malgorzata
Super Dyskutant


Pomogła: 74 razy Posty: 2160 Skąd: Berlin-Steglitz
|
Wysłany: 2008-11-18, 17:28
|

|
|
zmienic przedszkole i/lub porozmawiac z pania czy dyrektorka przedszkola.
Masz pewnie racje,ze psychologa tu nie potrzeba,tylko stabilizacji dla dziecka,dzieci nie lubia ciaglych zmian.... |
|
|
|
 |
kora3
Uzytkownik

Posty: 25 Skąd: NRW
|
Wysłany: 2008-11-18, 17:38
|

|
|
juz rozmawialismy z wychowawczynia, ze chcielibysmy ja przepisac do innego przedszkola... byla oburzona, przestraszona i wypytywala jaki jest tego powod.
w przyszlym roku moj synek idzie do szkoly i wlasnie wtedy chcemy mala przepisac do innego przedszkola.... tez troche z mojej wygody, bo to 2 przedszkole jest kolo szkoly. ale jak tak pomysle, to najchetniej przepisalabym ja juz teraz, natychmiast. z synkiem nie mialam takich problemow, jest bardziej spokojny, na poczatku tez bywil sie tylko sam. jak juz zaczal mowic po niemiecku nie bylo juz zadnych problemow, wychowawce mial ciagle tego samego .
znajac moje dzieci, powiedzialabym ze to z corka bedzie latwiej przez to wszystko przechodzic....synek to taki prawdziwy mamisynus, natomiast coreczka jest bardziej samodzielna i odwazna, a wychodzi na to ze sie mylilam |
|
|
|
 |
Malgorzata
Super Dyskutant


Pomogła: 74 razy Posty: 2160 Skąd: Berlin-Steglitz
|
Wysłany: 2008-11-18, 17:42
|

|
|
| no,to moze od razu dwojke przenies do tego innego przedszkola,moze tam moglyby byc razem,nawet ,jesli dla synka byloby to pare m-cy |
|
|
|
 |
kora3
Uzytkownik

Posty: 25 Skąd: NRW
|
Wysłany: 2008-11-18, 17:45
|

|
|
Dziekuje za rade!!!
musze tak zrobic |
|
|
|
 |
Pia
Super Dyskutant


Pomogła: 53 razy Posty: 1398 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2008-11-18, 17:46
|

|
|
| zdecydowanie zmienilabym przedszkole ,powod podaj comiesieczna zmiana wychowawcy powinno wystarczyc |
_________________ pozdrawiam Pia |
|
|
|
 |
monko
Bardzo Aktywny

Pomogła: 18 razy Posty: 327 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2008-11-18, 18:44
|

|
|
z przenoszeniem syna chyba bym sie wstrzymala
niedlugo i tak bedzie zmienial przedszkole na szkole wiec teraz nie potrzebna mu taka duza zmiana i obciazenie emocjonalne.
co do corki to nie piszesz w jakim jest wieku
chodzi regularnie do przedszkola czy czesto zostaje w domu?
ze swojego doswiadczenia wiem ze dzieci bardzo szybko ucza sie jezyka, wiec to zapewne kwestia kilku tygodni kiedy twoja mala zacznie szprechac. |
|
|
|
 |
coffii
Staly bywalec forum


Pomogła: 5 razy Posty: 213 Skąd: Berlin - Lichtenrade
|
Wysłany: 2008-11-18, 21:12
|

|
|
Kora świetnie cię rozumiem.
Mój synuś też żywy, przebojowy itd..... przez pierwsze 2 miesiące non stop płakał, nie chciał zostawać beze mnie. Przechodziliśmy to strasznie. Teraz chodzi do przedszkola już drugi rok i jest super. Nauczył się niemieckiego, wychowawczynie go chwalą, bo we wszystkim wyprzedza grupę. Chodzi chętnie. Na początki byłam pełłna obaw.
Naszym dzieciom ciężko jest przenieść się w obce warunki do obcych ludzi w dodatku mówiących w języku przez nie nie zrozumiałym. Wiadomo, że w grupie jest dużo dzieci i nikt nie jest w stanie poświęcić się tylko temu jednemu, tymbardziej że są młodsze dzieci.
Najgorsza jest jednak ciągła zmiana opiekunek. Ja bym przeniosła gdzie indziej. Dla dziecka rok, to szmat czasu...... |
|
|
|
 |
agat79
Dyskutant

Pomogła: 24 razy Posty: 565 Skąd: Kiel
|
Wysłany: 2008-11-18, 22:50
|

|
|
Popieram slowa Coffi.
Dodam jeszcze, ze dziecko w takiej nowej, obcej sytuacji potrzebuje osoby, ktorej moze zaufac. U nas bylo podobnie, corka tez nie mowila po niemiecku, trafila na super panie, upatrzyla sobie szczegolnie jedna, ktora zaczela prace dokladnie w dniu naszego zaczecia przedszkola. Ta pani wziela ja pod swoja kuratele, jechaly na "jednym wozku", i to bardzo pomoglo. W momencie, kiedy ten czas przyzwyczajania sie skonczyl, skonczyly sie te wielkie powitania itd. Olivia poczula sie zagubiona, i zaczely sie problemy. Poprosilam pania, zeby przez jakis czas nadal witala ja tak "krzykliwie", jak na poczatku, i chyba to pomoglo ))
musisz sobie dobrze przemyslec, co zrobic, zeby Twoje dzieciaki czuly sie dobrze. Moze faktycznie szkoda jest wyrywac synka, jesli on sie dobrze czuje, a i tak sa w innych grupach?? A moze zmiana corci grupy cos da?? Nie daj sobie wmowic, ze dziecko ma problemy i jakies dziwne wysylki do psychologa lekcewaz, jezeli sama w domu widzisz, ze dziecko sie nie zmienilo. To jest tylko pojscie na latwizne pan z przedszkola!!! W koncu one sa w jakims sensie "pedagogami" i psychologiczne podejscia do dzieci powinny znac!! Mi sie wydaje, ze najpierw powinnas otwarcie porozmawiac z paniami, dyrektorka ewentualnie, twardo stac przy swoim, to moze sie zmieni. A jak nie, to nie ma co dziecka meczyc. Ale zanim sie zdecydujesz na zmiane przedszkola (tez ciezka sprawa dla dzieciaczka), sprobuj zadzialas cos, by sie zmienilo na Wasza korzysc. Bede trzymac mocno kciuki!! |
|
|
|
 |
violetta
Super Dyskutant


Pomogła: 11 razy Posty: 703 Skąd: berlin-hemsdorf
|
Wysłany: 2008-11-19, 10:39
|

|
|
Muj syn bez problemow zniosl przeniesienie zy przedszkola do przedszkola .Ja takze nie mnialam problemow z jezykiem poniewaz Muj syn idac do przedszkola umnial juz j. niemeicki , takze bylo bez problemowow ja moze mam inny problem muj syn umi mowic po polsku ale nie plynnie jak niektore dzieci ,Magnus koncentuje sie wiecje na j.angilekim niz polski niemeicki to podstawa ...hmm troche smutne to bo ciezko maja go w polsce zrozumniec ...ale nie poddaj se codziennie cwiczymy.A co do przeniesienia ..to bym sie nie zastanawiala zeby to zrobic dziecko nikomu nie ufa w tym przedszkolu nie ma ososby do ktörej by mugl sie zwrucic czy przytulic a to wazne kiedy nie ma rodzicow przy sobie ..Ale ty i tak zrobicz jak uwazasz ............ pozdrawiam i zycze milego dnia |
_________________ ZeBy Mi SiE ChCiAlO TaK jAk Mi SiE nIe ChCe
 |
|
|
|
 |
Pia
Super Dyskutant


Pomogła: 53 razy Posty: 1398 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2008-11-19, 11:16
|

|
|
tak OT
Violetta "TWUJ" ! syn nie umie po polsku dlaczego ? nie sorry möwi slabo dlaczego ????
W jakim jezyku Ty z nim rozmawiasz ? twöj partner jest niemcem polakiem anglikiem ? na jakisj zasadzie maly möwi po angielsku kto go uczy ? widze u Ciebie mala kolomyje a to niedobrze....
sama mam cörke 3 jezyczna,ale ona 3 jezyki znam plynnie ,a w domu rozmawiamy tylko po polsku tak z Ciekawosci pytam |
_________________ pozdrawiam Pia |
|
|
|
 |
Malgorzata
Super Dyskutant


Pomogła: 74 razy Posty: 2160 Skąd: Berlin-Steglitz
|
Wysłany: 2008-11-19, 11:32
|

|
|
Ja mysle,ze jednak powinnas pomyslec o zmianie,bo jesli coreczka poczuje sie pewniej w nowym ,to i nie bedzie problemow z nauka niemieckiego,dzieci szybciutko lapia,pamietam,jak moja corka poszla do przedszkola,miala niecale 2,5 roku i moze 3 slowa po niemiecku (w domu tylko po polsku rozmawiamy) i przy tych opiekunkach i dzieciach od pierwszego dnia sie dobrze tam czula,wychowawczynie widzac jej zagubienie wziely ja troszke pod wieksze skrzydelka niz inne dzieci i wprost sie mnie pytaly,co pewne slowa po polsku znacza,jak ona przychodzila do nich i mowila,ze chce "pic" -te dzwonily do mnie i sie o to pytaly............
Mysle,ze najwiecej zalezy od pan prowadzacych grupe,przedszkolaki sa to malutkie dzieci i widzac,ze ona sobie nie radzi-powinny troche wlasnie innym okiem spojrzec na nia,zeby ja osmielic,bo sam kontakt dziecka z dzieckiem nie jest trudny,dzieci sie zawsze dogadaja w zabawie i im jest calkowicie obojetne,w jakim jezyku kolega/kolezanka mowi............to jest zadanie doroslych,zeby sie dziecko dobrze czulo w grupie...........a jak sa ciagle zmiany oipekunow,to sorry,ale mysle,ze nawet dzieci niemieckie nieswojo sie czuja w takiej atmosferze....... |
|
|
|
 |
violetta
Super Dyskutant


Pomogła: 11 razy Posty: 703 Skąd: berlin-hemsdorf
|
Wysłany: 2008-11-19, 11:35
|

|
|
ojjj Pia ciekawosc to pierwszy stopieni do pie...zartuje muj to ma codziennie j.angieslk w przedszkolu otöz bardzo mu sie ten jezyk podobal . A po polsku mow tylko nei tak plynnie jak my .ciezko mu zdanie zdubowac poprawnie, tak to mowi .A czy to kolomyja to nie wiem wszedzie sie muj syn dogada takze ja nie mam z tym problemu .A po polsku ma jeszcze cza plynnie sie nauczyc pozdrawiam i zycze milego dnia czasam wszytkiego nie idzie pogodzic odrazu .................... |
_________________ ZeBy Mi SiE ChCiAlO TaK jAk Mi SiE nIe ChCe
 |
|
|
|
 |
Pia
Super Dyskutant


Pomogła: 53 razy Posty: 1398 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2008-11-19, 11:38
|

|
|
Violetta ale taka kolomyja mozesz mu wiecej krzywdy zrobic niz pozytku
ile ma tego angielskiego w przedszkolu ? i jak Wy z nim w domu rozmawiacie mozesz mi odpowiedziec ? Wszystko idzie tylko trzeba to z glowa robic |
_________________ pozdrawiam Pia |
|
|
|
 |
Malgorzata
Super Dyskutant


Pomogła: 74 razy Posty: 2160 Skąd: Berlin-Steglitz
|
Wysłany: 2008-11-19, 11:38
|

|
|
Violetta sorry,tak z ciekawosci i sorry za OT w temacie kory
ile Twoj synek ma lat???? bo,z tego,co piszesz,to widze,ze w zadnym jezyku nie mowi poprawnie....................do jakiej szkoly masz zamiar go wyslac??? |
|
|
|
 |
kora3
Uzytkownik

Posty: 25 Skąd: NRW
|
Wysłany: 2008-11-19, 11:39
|

|
|
Moja corcia w styczniu skonczy 4 latka.... do przedszkola chodzi juz od marca.... na poczatku byla w grupie ze starszymi dziecmi w tym rowniez z bratem.... przyzwyczaila sie do jednej Pani, ktora obecnie jest w innej grupie. Mala nawet na podworku chodzi ciagle do tej bylej wychowawczyni....
Moja corka nie przepada za mlodszymi dziecmi a w jej grupie sa nawet 2-latki. nawet z mlodszym kuzynostwem nie przepada sie bawic, ze starsza kuzynka i bratem dogaduja sie swietnie.... nie przepada za maluchami, ale coz mam zrobic, jest w stosunku do mlodszych dzieci obojetna....
Pani sama stwierdzila , ze wiecej czysu musi poswiecic tym maluszkom.... wiec moja corcia czuje sie odrzucona, bo jak w marcu zaczela chodzic do przedszkola to ona byla ta "nowa"
mysle ze tu podejscie wychowawcy do dziecka jest najwarzniejsze.... a one ja poprostu olewaja!!!!! powinny zdac sobie sprawe, ze mimo ze jest juz samodzielna i wieksza od wszystkich to powinny poswiecic jej uwage, ze wzgledu na jej nieumiejetnosc jezyka |
|
|
|
 |
agat79
Dyskutant

Pomogła: 24 razy Posty: 565 Skąd: Kiel
|
Wysłany: 2008-11-19, 11:44
|

|
|
| kora3 napisał/a: | | Pani sama stwierdzila , ze wiecej czysu musi poswiecic tym maluszkom.... |
Dla mnie po tym stwierdzeniu chyba by,m pani nabluzgala!! Wiadomo, mniejsze dzíeci wymagaja wiekszej opieki, ale czy to znaczy, ze starsze maja byc "samopas"??
[ Dodano: 2008-11-19, 11:45 ]
| kora3 napisał/a: | | przyzwyczaila sie do jednej Pani, ktora obecnie jest w innej grupie. Mala nawet na podworku chodzi ciagle do tej bylej wychowawczyni.... |
Przenies ja do grupy, gdzie jest ta pani, masz ku temu podstawe!! |
|
|
|
 |
kora3
Uzytkownik

Posty: 25 Skąd: NRW
|
Wysłany: 2008-11-19, 11:45
|

|
|
| na to wyglada!!!! w zeszlym roku nie bylo w przedszkolu dwulatkow..... moze panie zbyt przejely sie rola |
|
|
|
 |
Malgorzata
Super Dyskutant


Pomogła: 74 razy Posty: 2160 Skąd: Berlin-Steglitz
|
Wysłany: 2008-11-19, 11:45
|

|
|
| agat79 napisał/a: | | kora3 napisał/a: | | Pani sama stwierdzila , ze wiecej czysu musi poswiecic tym maluszkom.... |
Dla mnie po tym stwierdzeniu chyba by,m pani nabluzgala!! Wiadomo, mniejsze dzíeci wymagaja wiekszej opieki, ale czy to znaczy, ze starsze maja byc "samopas"??
[ Dodano: 2008-11-19, 11:45 ]
| kora3 napisał/a: | | przyzwyczaila sie do jednej Pani, ktora obecnie jest w innej grupie. Mala nawet na podworku chodzi ciagle do tej bylej wychowawczyni.... |
Przenies ja do grupy, gdzie jest ta pani, masz ku temu podstawe!! |
DOKLADNIE....................................... |
|
|
|
 |
Pia
Super Dyskutant


Pomogła: 53 razy Posty: 1398 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2008-11-19, 11:48
|

|
|
idz do przedszkola i powiedz im to wszystko co tu napisalas ,i albo ja przeniosa do grupy starszej ,albo zmien przedszkole dzieci musza sie dobrze czuc w przedszkolu ! ja bym chyba nie wyrobila wi+edzac ze moje dziecko siedzi 8 h nieszczesliwe w przedszkolu (
Powodzenia zycze !!!!!;) |
_________________ pozdrawiam Pia |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
• phpBB & Przemo © 2000-2011 poloniaberlin.de • polskojezyczne forum dyskusyjne z Berlina |
|
|
|