Zalety i wady mieszkania w Berlinie
| Autor |
Wiadomość |
agat79
Dyskutant

Pomogła: 24 razy Posty: 565 Skąd: Kiel
|
Wysłany: 2006-06-30, 11:33 Zalety i wady mieszkania w Berlinie
|

|
|
| No wlasnie, bardzo bym prosila, zebyscie sie wypowiedzieli na temat zycia w stolicy. Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Kamila
Super Dyskutant


Pomógł: 35 razy Posty: 2924 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2006-06-30, 11:38
|

|
|
Zalety:
- roznorodnosc jest tylke ciekawych miejsc, tyle fajnych zdjec mozna zrobic
- duzo koncertow i imprez, ciagle cos sie dzieje
- super polaczenie komunikacyjne
Wady:
- wszedzie daleko, z imprez wraca sie 1,5h
- spaliny, szczegolnie jak sie jedzie w centrum na rowerze w godzinach szczytu
- ciezko znalezc fajna prace |
_________________ KochamFotografie |
|
|
|
 |
BBros
Aktywny uzytkownik


Posty: 52 Skąd: Gotenhafen
|
Wysłany: 2006-06-30, 19:55
|

|
|
| Cytat: | | - ciezko znalezc fajna prace |
to nie tylko Berlin, można powiedzieć, żę ogólnoświatowy problem |
|
|
|
 |
agat79
Dyskutant

Pomogła: 24 razy Posty: 565 Skąd: Kiel
|
Wysłany: 2006-06-30, 19:58
|

|
|
| Wlasnie z tego powodu chcemy "ruszyc" na Berlin. W SH nic sie nie dzieje, a jednak duze miasto ma wiecej mozliwosci. |
|
|
|
 |
Dominika
Bardzo Aktywny


Pomógł: 5 razy Posty: 319 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2006-06-30, 20:03
|

|
|
Jedna z zalet jest jeszcze to, ze blisko mamy do Polski. |
|
|
|
 |
agat79
Dyskutant

Pomogła: 24 razy Posty: 565 Skąd: Kiel
|
Wysłany: 2006-06-30, 20:24
|

|
|
| Aaaaa, to tez bardzo wazne!!! |
|
|
|
 |
Kobieta pracujaca
Dyskutant

Pomogła: 37 razy Posty: 693 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2006-07-01, 12:12
|

|
|
| No tak, dla wiekszosci jest to zaleta, ale to nie tylko my mamy blisko do Polski. Polska tez ma blisko do nas. stad np. duza konkutrencja dla rzemieslnikow. I jeszcze jedno: duze miasto przyciaga tez roznych niezby uczciwych "ptaszkow" (nie tylko z Polski). |
|
|
|
 |
agat79
Dyskutant

Pomogła: 24 razy Posty: 565 Skąd: Kiel
|
Wysłany: 2006-07-01, 13:10
|

|
|
| Masz napewno racje. Ale nieuczciwosc miedzy ludzmi, to nie tylko problem duzych miast, choc napewno patologia spoleczna jest tam wieksza. Mysle, ze my Polacy, umiemy uwazac na swoje rzeczy, i wietrzymy wszedzie podstep, taka juz nasza polska natura, nie jestesmy ufnym narodem, w porownaniu do Niemcow. To sa np starsze babcie, siedzace na lawce z torebka oddalona od siebie o pol metra, mezczyzni trzymajacy wypchany portfel (najczesciej wszystkim oprocz pieniedzy pewnie)- jak to sie mowi- okazja czyni zlodzieja. Niestety w dzisiejszych czasach o uczciwosc i zyczliwosc coraz trudniej, nie tylko w wielkich miastach. Pozdrawiam |
|
|
|
 |
sloniu
Poczatkujacy


Posty: 16 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2006-07-04, 20:49
|

|
|
Ludzie są tu inni niż w West Deutschland a pozatym to prawie same zalety. |
|
|
|
 |
agat79
Dyskutant

Pomogła: 24 razy Posty: 565 Skąd: Kiel
|
Wysłany: 2006-07-04, 21:16
|

|
|
| sloniu napisał/a: | Ludzie są tu inni niż w West Deutschland a pozatym to prawie same zalety. |
Co mam rozumiec przez to "inni"?? Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Monika0406
Bardzo czesto tu bywa


Pomogła: 1 raz Posty: 153 Skąd: Lichtenberg
|
Wysłany: 2006-07-04, 22:17
|

|
|
Inni to znaczy bardziej zabiegani , maja malo czasu na przyjemnosci i przez to nie zawsze sa dla siebie mili i zyczliwi , aczkolwiek nie tylko tu w Berlinie pojawia sie ten problem , ale jak sie tu wybierasz to sam sie przekonasz. |
_________________ .."To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia".. |
|
|
|
 |
Kobieta pracujaca
Dyskutant

Pomogła: 37 razy Posty: 693 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2006-07-05, 09:56
|

|
|
Mysle, ze to, ze sa "mniej zyczliwi" nie wynika z ich zabiegania tylko z anonimowosci zycia w wielkim miescie. Ale moze tez sa mniej zaklamani i dlatago nie maja przyklejonego usmiechu na pokaz. Moim zdaniem sa bardziej na luzie i tolerancyjni! |
_________________ Kobieta pracujaca |
|
|
|
 |
mama
Staly bywalec forum


Pomogła: 4 razy Posty: 296 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2006-07-05, 21:53
|

|
|
| Kobieta pracujaca napisał/a: | Mysle, ze to, ze sa "mniej zyczliwi" nie wynika z ich zabiegania tylko z anonimowosci zycia w wielkim miescie. Ale moze tez sa mniej zaklamani i dlatago nie maja przyklejonego usmiechu na pokaz. Moim zdaniem sa bardziej na luzie i tolerancyjni! |
Tez mi sie tak wydaje. Dodam jeszcze, ze napewno sa bardziej tolerancyjni tutaj niz w malych miastach czy wioskach lub glebiej Niemiec, gdzie nie ma tak duzo obcokrajowcow jak w Berlinie. |
|
|
|
 |
Jack Daniels
Super Dyskutant


Pomógł: 32 razy Posty: 2054 Skąd: Psychiatryk - Lipsk :-)
|
Wysłany: 2006-07-05, 23:17
|

|
|
| mama napisał/a: | | Kobieta pracujaca napisał/a: | Mysle, ze to, ze sa "mniej zyczliwi" nie wynika z ich zabiegania tylko z anonimowosci zycia w wielkim miescie. Ale moze tez sa mniej zaklamani i dlatago nie maja przyklejonego usmiechu na pokaz. Moim zdaniem sa bardziej na luzie i tolerancyjni! |
Tez mi sie tak wydaje. Dodam jeszcze, ze napewno sa bardziej tolerancyjni tutaj niz w malych miastach czy wioskach lub glebiej Niemiec, gdzie nie ma tak duzo obcokrajowcow jak w Berlinie. |
Najlepiej zyje sie na tzw. Wescie i poza wielkimi miastami..
Nie da sie ukryc. Zalatwienie czegokolwiek to drobnostka.
Termin - gdziekolwiek - od reki.
A obcokrajowcow jest duzo wszedzie. |
_________________
 |
|
|
|
 |
mama
Staly bywalec forum


Pomogła: 4 razy Posty: 296 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2006-07-05, 23:30
|

|
|
W Szwabii tez duzo Twoim zdaniem obcokrajowcow? Ja tam ich duzo nie spotykam.
Jesli chodzi o zalatwianie urzedow to moze gdzie indziej i latwiej ?!
Mi tam to nie przeszkadza w Berlinie bo pochodze z tiefen osten-Polska i tam biurokracja jeszcze wieksza |
|
|
|
 |
Monika0406
Bardzo czesto tu bywa


Pomogła: 1 raz Posty: 153 Skąd: Lichtenberg
|
Wysłany: 2006-07-06, 17:33
|

|
|
| A ja mysle , ze jezeli chodzi o tolerancje to akurat lekka przesada , bo wiele rzeczy mi sie tu nie podoba , czasami mysle , ze oni juz dawno zagubili pewne granice przyzwoitosci i normalnosci , ale kazdy ma prawo do wlasnej opini i wlasnego zdania. |
_________________ .."To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia".. |
|
|
|
 |
Dominika
Bardzo Aktywny


Pomógł: 5 razy Posty: 319 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2006-07-06, 18:06
|

|
|
| mama napisał/a: | | Mi tam to nie przeszkadza w Berlinie bo pochodze z tiefen osten-Polska i tam biurokracja jeszcze wieksza |
Przepraszam, ze zejde na chwile z tematu, ale skad dokladnie jestes MAMA? Ja tez jestem z Osten i znam dobrze tamtejsza biurokracje, tutaj to rzeczywiscie jest w porzadku. |
|
|
|
 |
mama
Staly bywalec forum


Pomogła: 4 razy Posty: 296 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2006-07-06, 20:34
|

|
|
z Dolnego Slaska jestem...... ale papierek na wszystko potrzebny.
Nawet po to, zeby w kolejce stanac
| Monika0406 napisał/a: | | A ja mysle , ze jezeli chodzi o tolerancje to akurat lekka przesada , bo wiele rzeczy mi sie tu nie podoba , czasami mysle , ze oni juz dawno zagubili pewne granice przyzwoitosci i normalnosci |
Ogolnie piszac: tak moge powiedziec o bylych ddrowcach z Berlina.... bo czesto w kontakcie z nimi zdarzalo mi sie to o czym piszesz i jeszcze gorsze rzeczy. |
|
|
|
 |
agat79
Dyskutant

Pomogła: 24 razy Posty: 565 Skąd: Kiel
|
Wysłany: 2006-07-06, 21:50
|

|
|
| [quote="mama"]z Dolnego Slaska jestem[/quote a skad konkretnie, jesli mozna wiedziec, bo ja tez DS] |
|
|
|
 |
Malgorzata
Super Dyskutant


Pomogła: 74 razy Posty: 2160 Skąd: Berlin-Steglitz
|
Wysłany: 2006-07-07, 12:37
|

|
|
od kiedy Dolny Slask lezy na wschodzie Polski?????????????
bo dla mnie od wiekow w czesci poludniowo-zachodniej |
|
|
|
 |
|
|