| Autor |
Wiadomość |
magnolia
Uzytkownik

Posty: 25 Skąd: Spandau
|
Wysłany: 2010-09-22, 22:44 oplaty na samochod
|

|
|
| mam pytanie.Jak wysokie sa oplaty na samochod w Niemczech jesli ktos po raz pierwszy rejestruje tutaj samochod.?Za pomoc z gory dziekuje |
|
|
|
 |
gumajan
Aktywny uzytkownik

Pomógł: 9 razy Posty: 65 Skąd: Wilmersdorf
|
Wysłany: 2010-09-23, 09:39
|

|
|
Oplaty, ktore ponosi kierowca - to kolejno: oplaty rejestracyjne (ca 50 euro jednorazowo), nastepnie panstwo niemieckie pobiera rocznie podatek - wysokosc zalezy od pojemnosci silnika lub w nowszych autach (od 2009) klasy szkodliwosci dla srodowiska (kazdy samochod wydziela jakas ilosc CO2), samochody z silnikiem diesla placa nieco wiecej - praktycznie podatek drogow moze wyniesc od kilkunastu do kilkuset euro rocznie. I wreszcie trzecia grupa kosztow to ubezpieczenie pojazdu - stawka zalezy od zakresu ubezpieczenia (tylko OC, OC plus czesciowe AC albo OC plus pelne AC ), samochodu (kazdemu samochodowi przypisana jest pewna klasa zalezna od tzw. szkodowosci - dotyczy to zarowno OC jak i AC)
- i wreszcie od ilosci lat bezwypadkowych (niektore firmy ubezpieczeniowe uznaja lata bezwypadkowe z Polski). Przecietny koszt ubezpieczenia to kilkaset euro rocznie.
Pozostaje juz tylko paliwo i koszty reperacji ale to zapewne nie nalezy do zakresu pytania... |
|
|
|
 |
Jack Daniels
Super Dyskutant


Pomógł: 32 razy Posty: 2054 Skąd: Psychiatryk - Lipsk :-)
|
Wysłany: 2010-09-23, 10:40
|

|
|
Ubezpieczenie:
wejdz na www.huk24.de
i sptawdz sobie ile zaplacisz za auto.
Wypelnij online. |
|
|
|
 |
Daisy
Super Dyskutant

Pomógł: 10 razy Posty: 709 Skąd: Z Polski :)
|
Wysłany: 2010-09-23, 10:41
|

|
|
Podepne sie pod temat.A jaki ubezpieczalnie polecacie ktore sa godne uwagi gdyz rowniez musze zarejestrowac afftto Z gory dziekuje za kazda wskazowke. |
_________________ http://www.youtube.com/watch?v=Kh2FRFhS7QY |
|
|
|
 |
gumajan
Aktywny uzytkownik

Pomógł: 9 razy Posty: 65 Skąd: Wilmersdorf
|
Wysłany: 2010-09-23, 10:51
|

|
|
| Jesli chodzi o ubezpieczalnie, to musisz sie zdecydowac czy wazniejsza dla Ciebie jest cena czy tez serwis. Jesli chodzi o cene to bezkonkurencyjne sa ubezpieczalnie internetowe jak HUK24, RV24 i wiele innych. Zaleta jest tu oczywiscie cena, wada fakt iz wszelkie sprawy zalatwia sie poprzez internet. |
|
|
|
 |
Krzysztof1991
Nowy

Posty: 1 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2010-10-02, 20:56
|

|
|
Jest to madre rejestrowac auto w niemczech jak mozna to w polsce i wyjdzie to o wiele wiele mniej ??!!
Kazde moje mialo,ma i bedzie mialo polskie |
|
|
|
 |
Vista81
Bardzo Aktywny

Pomogła: 3 razy Posty: 329 Skąd: z domu
|
Wysłany: 2010-10-02, 21:20
|

|
|
DA Direkt jest dosc tanie.
A Auta nie mozna w Polsce ubezpieczyc, jezeli jest sie w Niemczech zameldowanym |
_________________ Iza |
|
|
|
 |
malyberlin
Dyskutant


Pomógł: 3 razy Posty: 400 Skąd: Rybnik/Berlin
|
Wysłany: 2010-10-02, 23:35
|

|
|
| Vista81 napisał/a: | DA Direkt jest dosc tanie.
A Auta nie mozna w Polsce ubezpieczyc, jezeli jest sie w Niemczech zameldowanym |
a kto ci takich glupot naopowiadal ze nie mozna ? |
|
|
|
 |
szkot
Poczatkujacy

Posty: 13 Skąd: Kremmen
|
Wysłany: 2010-10-03, 07:35
|

|
|
| Póki co do zarejestrowania auta w Pl wystarczy dowód osobisty z adresem. Faktycznego meldunku nikt nie sprawdza. |
|
|
|
 |
pawel55
Bardzo czesto tu bywa


Posty: 146 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2010-10-03, 09:47
|

|
|
| Polowa berlinczykow jezdzi na polskich rejestracjach, 1/3 kasy masz w kieszeni, jesli masz meldunek w PL,nie oplaca Ci sie to. |
|
|
|
 |
Daisy
Super Dyskutant

Pomógł: 10 razy Posty: 709 Skąd: Z Polski :)
|
Wysłany: 2010-10-03, 10:29
|

|
|
| Krzysztof1991 napisał/a: | Jest to madre rejestrowac auto w niemczech jak mozna to w polsce i wyjdzie to o wiele wiele mniej ??!!
Kazde moje mialo,ma i bedzie mialo polskie |
Pewnie ze lepiej bo taniej ale jak sie ma sasiadow debili zazdrosnych tylko nie wiem o co to niestety trzeba tutaj |
_________________ http://www.youtube.com/watch?v=Kh2FRFhS7QY |
|
|
|
 |
Pogodniak
Super Dyskutant

Pomógł: 26 razy Posty: 784 Skąd: Prenzelberg
|
Wysłany: 2010-10-03, 14:09
|

|
|
Czy "polowa Berlinczykow" Polski jezdzi na polskich tablicach czy nie to zaden argument. Nasi rodacy maja niezykla sklonnosc do kombinowania i robia to we wszystkich mozliwych okolicznosciach, szczegolnie w odniesieniu do ubzepieczen zdrowotnych i samochodowych, ale to "ze nikt tego (na codzien) nie sprawadza", nie znaczy ze jest to legalne i ze nikt tego nie moze sprawdzic w razie potrzeby.
Zameldowanie tu czy tam albo w obu miejsca jest malo istotne, istotne jest, gdzie sie ma "Lebensschwerpunkt" (=gdzie sie przebywa wiecej niz 183 dni w roku): jesli w Niemczech, po 6 miesiesiach trzeba przemedlowac samochod na niemieckie rejestracje i placic tu ubezezpieczenie i podatek. A polskie ubezpieczenie jak bedzie sprytne a ktos zrobi na tych polskich blachach powazna szkode w Berlinie moze odmowic wyrownania szkody ze wgzledu na oszustwo ubezpieczeniowe (niepodanie faktu zamieszkiwania na stale poza Polska). I ci cwaniacy, ktorzy sie tak ciesza, ze oszczedzaja na skladakach, beda cienko piszczec wtedy, ze byli glupi.... |
|
|
|
 |
malyberlin
Dyskutant


Pomógł: 3 razy Posty: 400 Skąd: Rybnik/Berlin
|
Wysłany: 2010-10-03, 14:58
|

|
|
| Pogodniak napisał/a: | Czy "polowa Berlinczykow" Polski jezdzi na polskich tablicach czy nie to zaden argument. Nasi rodacy maja niezykla sklonnosc do kombinowania i robia to we wszystkich mozliwych okolicznosciach, szczegolnie w odniesieniu do ubzepieczen zdrowotnych i samochodowych, ale to "ze nikt tego (na codzien) nie sprawadza", nie znaczy ze jest to legalne i ze nikt tego nie moze sprawdzic w razie potrzeby.
Zameldowanie tu czy tam albo w obu miejsca jest malo istotne, istotne jest, gdzie sie ma "Lebensschwerpunkt" (=gdzie sie przebywa wiecej niz 183 dni w roku): jesli w Niemczech, po 6 miesiesiach trzeba przemedlowac samochod na niemieckie rejestracje i placic tu ubezezpieczenie i podatek. A polskie ubezpieczenie jak bedzie sprytne a ktos zrobi na tych polskich blachach powazna szkode w Berlinie moze odmowic wyrownania szkody ze wgzledu na oszustwo ubezpieczeniowe (niepodanie faktu zamieszkiwania na stale poza Polska). I ci cwaniacy, ktorzy sie tak ciesza, ze oszczedzaja na skladakach, beda cienko piszczec wtedy, ze byli glupi.... |
To ze ty zyjesz jak statystyczny Niemiec czyli klapy na oczach i do przodu,to nie znaczy ze wiekszosc Polakow zyje tak samo i to co ty nazywasz kombinowaniem czyli w twoim mniemaniu czyms co jest zle wiekszosc z nas nazywa radzeniem sobie w zyciu,zeby zylo sie lepiej,a jezeli chodzi o temat ubezpieczenia auta w Polsce to wlasnie widac u ciebie te "klapy na oczach" widzisz jakies formułki prawne ktore oczywiscie istnieja,ale istnieja rowniez luki prawne ktore pozwalaja obejsc przepis o ktorym piszesz wyzej i jezeli mozna w ten sposob zaoszczedzic troche pieniedzy to ..... a zreszta co ja ci bede tlumaczyl cos co dla Polaka jest sprawa normalna to dla Niemca jest jakims "kosmosem" takze szkoda mojego czasu. |
|
|
|
 |
Kingus
Bardzo Aktywny

Pomogła: 10 razy Posty: 327 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2010-10-03, 15:35
|

|
|
W dolnośląskich wydziałach komunikacji (tak to się chyba nazywa?)od maja działa jakiś europejski system ewidencji. W rezultacie osoba mająca meldunek w Polsce i DE traktowana jest jak obywatel polski, zamieszkały poza granicami kraju. I de facto może sobie auto i owszem zarejestrować na pl blachy, ubezpieczyć, ale wszystkie instytucje wiedzą, że Hauptwohnsitz takiej osoby jest w DE. W razie stłuczki, wypadku itd. pokrywa się wszystko z własnej kieszeni.
A obowiązek posiadania niemieckich blach i ubezpieczenia auta nie jest bynajmniej niemieckim i świeżym pomysłem. Austriacy tępili takich "sprytnych przedsiębiorczych" 20 lat temu.
Specjalistów poszukiwania luk prawnych i obchodzenia przepisów jak przysłowiowych "mrówków". Dopóki nie zaboli, kiedy zostaną złapani, albo na polskim ub. zdrowotnym nie wylądują tu w szpitalu... |
|
|
|
 |
malyberlin
Dyskutant


Pomógł: 3 razy Posty: 400 Skąd: Rybnik/Berlin
|
Wysłany: 2010-10-03, 16:31
|

|
|
| Kingus napisał/a: | W dolnośląskich wydziałach komunikacji (tak to się chyba nazywa?)od maja działa jakiś europejski system ewidencji. W rezultacie osoba mająca meldunek w Polsce i DE traktowana jest jak obywatel polski, zamieszkały poza granicami kraju. I de facto może sobie auto i owszem zarejestrować na pl blachy, ubezpieczyć, ale wszystkie instytucje wiedzą, że Hauptwohnsitz takiej osoby jest w DE. W razie stłuczki, wypadku itd. pokrywa się wszystko z własnej kieszeni.
A obowiązek posiadania niemieckich blach i ubezpieczenia auta nie jest bynajmniej niemieckim i świeżym pomysłem. Austriacy tępili takich "sprytnych przedsiębiorczych" 20 lat temu.
Specjalistów poszukiwania luk prawnych i obchodzenia przepisów jak przysłowiowych "mrówków". Dopóki nie zaboli, kiedy zostaną złapani, albo na polskim ub. zdrowotnym nie wylądują tu w szpitalu... |
Zawsze mozna zarejestrowac samochod na dziadka,wujka,ciocie,kolezanke itd.itd. i problem znika mozna rowniez dodatkowo oplacic podatek drogowy tutaj bo do tego policja najczesciej sie czepia i problem przestaje istniec,a pieniazki w kieszeni zostaja |
|
|
|
 |
pawel55
Bardzo czesto tu bywa


Posty: 146 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2010-10-03, 19:40
|

|
|
| Ja do pogodniaka: Czy cale zycie uczciwie grasz? Z kazdego zarobionego ceta sie rozliczasz. |
|
|
|
 |
ata
Bardzo Aktywny


Pomógł: 18 razy Posty: 345
|
Wysłany: 2010-10-03, 20:24
|

|
|
Chytry dwa razy traci....Jesli auto jest zarejestrowane na kogos innego, albo zarejestrowane w Polsce, to w przypadku wypadku, kradziezy czy nawet niewinnej stluczki zycze wszystkiego milego........... |
_________________ Pozdrawiam-ATa |
|
|
|
 |
pawel55
Bardzo czesto tu bywa


Posty: 146 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2010-10-03, 20:33
|

|
|
Do pewnego stopnia sie zgadzam z Ada; I sprzeczac sie nie zamierzam.Pozdrawiam.
[ Dodano: 2010-10-03, 20:34 ]
Do pewnego stopnia sie zgadzam z Ata; I sprzeczac sie nie zamierzam.Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
malyberlin
Dyskutant


Pomógł: 3 razy Posty: 400 Skąd: Rybnik/Berlin
|
Wysłany: 2010-10-03, 20:44
|

|
|
| ata napisał/a: | Chytry dwa razy traci....Jesli auto jest zarejestrowane na kogos innego, albo zarejestrowane w Polsce, to w przypadku wypadku, kradziezy czy nawet niewinnej stluczki zycze wszystkiego milego........... |
"Chytry" haha ciekawe podejscie do sprawy,a co sie tyczy twoich przykladow to ja na wlasnej skórze przekonalem sie ze nie ma z tym zadnych problemow przynajmniej jezeli chodzi o wypadek czy stłuczkę,jako poszkodowany jak i winny nie bylo zadnych problemow z ubezpieczalnia,a co sie tyczy kradziezy to nie jestem zwolennikiem nowych czy prawie nowych samochodow z tego samego powodu,po prostu nie oplaca sie ich kupowac bo za szybko traca na wartosci,a samochodow od 5 - do 7 letnich raczej sie nie kradnie,a juz tym bardziej na Polskich blachach. |
|
|
|
 |
ata
Bardzo Aktywny


Pomógł: 18 razy Posty: 345
|
Wysłany: 2010-10-04, 08:11
|

|
|
| kiareczka napisał/a: | witam, 13.05.2010 pomiędzy godz. 21-23 przy barze MAZURY, Karl-Marx-str.20
polska knajpa, w Berlinie, dzielnica Tempelhof skradziono mi vw sharana granatowego 97 rok,rej. GKA 02UG, jesli ktoś mogłby mi pomóc, będę wdzięczna
[ Dodano: 2010-05-14, 22:53 ]
może go ktoś widział, lub wczoraj był w tym miejscu wieczorem, ok 22:00-23.00 |
i to tyle nt. starych aut na polskich blachach........., a odnosnie niemieckiej ubezpieczalni, widocznie niektorzy maja to wyjatkowe szczescie polegajace na szybkim i bezproblemowym zalatwieniu sprawy....kilku moich znajomych, takiego nie mialo....mi ukradziono auto na niemieckich tablicach, a i tak musialam udawadniac, ze nie jestem wielbladem , nie mowiac o tym, ze kilka miesiecy czekalam za odszkodowaniem |
_________________ Pozdrawiam-ATa |
|
|
|
 |
|
|