| Autor |
Wiadomość |
Alicja8686
Uzytkownik

Posty: 28 Skąd: Zielona Góra
|
Wysłany: 2012-01-25, 21:38 Polski Kościół
|

|
|
| Hej. Poszukuję polskiego Kościoła gdzie będę mogła bez żadnych problemów ochrzcić dziecko. Jeśli ktoś z Was wie gdzie jest taki "normalny" Kościół to proszę o namiary. Z góry dziękuje. Pozdrawiam |
|
|
|
 |
falcor76
Super Dyskutant


Pomogła: 26 razy Posty: 991 Skąd: Berlin-Tempelhof
|
Wysłany: 2012-01-25, 22:07
|

|
|
| W Berlinie w Polskim kościele obojętnie którym nie ma problemów,jeśli opłaca się składki,nic innego nie jest wymagane. |
_________________ Czasami mam ochotę iść w cholerę,ale nie wiem którędy. |
|
|
|
 |
toffi
Bardzo czesto tu bywa


Pomógł: 6 razy Posty: 125 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2012-01-25, 23:05
|

|
|
a ja chrzciłam dziecko kilka latek do tylu tutaj
http://www.st-richard-berlin.de/
ksiądz polak, chrzest w języku polskim, i bez zbędnych papierków i pytań, no i nikt się nie pytał czy place podatek |
|
|
|
 |
malyberlin
Dyskutant


Pomógł: 3 razy Posty: 400 Skąd: Rybnik/Berlin
|
Wysłany: 2012-01-25, 23:50
|

|
|
| falcor76 napisał/a: | | W Berlinie w Polskim kościele obojętnie którym nie ma problemów,jeśli opłaca się składki,nic innego nie jest wymagane. |
Mam pytanie od kiedy tak sie pozmienialo oczywiscie na plus,czyzby "szefostwo" wymienili ? |
|
|
|
 |
malyberlin
Dyskutant


Pomógł: 3 razy Posty: 400 Skąd: Rybnik/Berlin
|
Wysłany: 2012-01-25, 23:54
|

|
|
| toffi napisał/a: | a ja chrzciłam dziecko kilka latek do tylu tutaj
http://www.st-richard-berlin.de/
ksiądz polak, chrzest w języku polskim, i bez zbędnych papierków i pytań, no i nikt się nie pytał czy place podatek |
Ja swoja corke Chrzcilem na Spandale w "Polskim kosciele" nie bylo zadnych problemow,ktore niestety mialem w "prawdziwym" Polskim kosciele,gdzie odmowiono nam ochrzczenia dziecka,dodam tylko,ze skladki mielismy oplacone |
|
|
|
 |
Jack Daniels
Super Dyskutant


Pomógł: 32 razy Posty: 2054 Skąd: Psychiatryk - Lipsk :-)
|
Wysłany: 2012-01-26, 08:59
|

|
|
Wlasciwie temat mnie nie interesuje
ale zaciekawia mnie uzywane tutaj slowo
"skladki".
Co to za skladki? |
_________________
 |
|
|
|
 |
dorota_p82
Staly bywalec forum

Pomógł: 3 razy Posty: 284 Skąd: torun, berlin, neukölln
|
Wysłany: 2012-01-26, 10:23
|

|
|
podatek
a poza tym rzeczywiscie proboszcz sie zmienil |
|
|
|
 |
ragazza2008
Aktywny uzytkownik

Pomogła: 3 razy Posty: 54 Skąd: BERLIN
|
Wysłany: 2012-01-26, 17:43
|

|
|
Ja w tamtym roku w maju chrzcilam syna w Polskim kosciele i tez nie robili problemow ze nie placimy skladek i ze maz nie nalezy do kosciola ( bo na gewerbie musialby te skladki odprowadzac ) Powiedzieli ze starczy ze tylko ja naleze do kosciola i chrzestni ...Powiedzielismy ze nie wiemy czemu pani w Rathausie przy meldunku meza napisala ze wypisal sie z kosciola ale nie mamy czasu zeby isc do przed chrztem wyjasnic ( bo co mielismy powiedziec ) To pani w kancelarii powiedziala tylko ze jak maz znajdzie czas to ma isc do Rathausu to zmienic i tyle ... chrzest bez problemu chyba ze trafilismy na taka fajna babke w kancelari ... Zreszta ksiadz ktory prowadzil chrzest nawet nie chcial wziasc za niego pieniedzy ( dobrowolny datek ) dopiero jak powiedzielismy ze ma to wziasc na kosciol to sie zgodzil ... Takze ja jestem zadowolona |
|
|
|
 |
klon
Uzytkownik

Pomógł: 2 razy Posty: 44 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2012-01-26, 18:01
|

|
|
| ragazza2008 napisał/a: | dopiero jak powiedzielismy ze ma to wziasc na kosciol to sie zgodzil ... Takze ja jestem zadowolona |
Co za dobry ksiadz! |
|
|
|
 |
dorota_p82
Staly bywalec forum

Pomógł: 3 razy Posty: 284 Skąd: torun, berlin, neukölln
|
Wysłany: 2012-01-27, 10:03
|

|
|
| klon czy to ironia?? |
|
|
|
 |
malyberlin
Dyskutant


Pomógł: 3 razy Posty: 400 Skąd: Rybnik/Berlin
|
Wysłany: 2012-01-28, 00:24
|

|
|
| ragazza2008 napisał/a: | Ja w tamtym roku w maju chrzcilam syna w Polskim kosciele i tez nie robili problemow ze nie placimy skladek i ze maz nie nalezy do kosciola ( bo na gewerbie musialby te skladki odprowadzac ) Powiedzieli ze starczy ze tylko ja naleze do kosciola i chrzestni ...Powiedzielismy ze nie wiemy czemu pani w Rathausie przy meldunku meza napisala ze wypisal sie z kosciola ale nie mamy czasu zeby isc do przed chrztem wyjasnic ( bo co mielismy powiedziec ) To pani w kancelarii powiedziala tylko ze jak maz znajdzie czas to ma isc do Rathausu to zmienic i tyle ... chrzest bez problemu chyba ze trafilismy na taka fajna babke w kancelari ... Zreszta ksiadz ktory prowadzil chrzest nawet nie chcial wziasc za niego pieniedzy ( dobrowolny datek ) dopiero jak powiedzielismy ze ma to wziasc na kosciol to sie zgodzil ... Takze ja jestem zadowolona |
Czyli nareszcie jest normalnie,tak jak to powinno byc,przypadek mojej corki to polwa lat 90,takze troszke czasu minelo;). |
|
|
|
 |
dorota_p82
Staly bywalec forum

Pomógł: 3 razy Posty: 284 Skąd: torun, berlin, neukölln
|
Wysłany: 2012-01-28, 08:13
|

|
|
ale z drugiej strony po co chrzic dziecko?? jak tylko podczas chrztu, komunii itp widzi kosciol lepiej wtedy wogole nie chcic.... bo po co??
zeby nie bylo to nie jest skierowane do konkretnej osoby tak to ogolu do potrzymania rozmowy |
|
|
|
 |
Olesiaa
Aktywny uzytkownik


Posty: 72 Skąd: Moabit
|
Wysłany: 2012-01-28, 23:42
|

|
|
| dorota_p82 napisał/a: | ale z drugiej strony po co chrzic dziecko?? jak tylko podczas chrztu, komunii itp widzi kosciol lepiej wtedy wogole nie chcic.... bo po co??
zeby nie bylo to nie jest skierowane do konkretnej osoby tak to ogolu do potrzymania rozmowy |
Ja nie chrzczę swojej córki ponieważ z mężem jesteśmy Ateistami .
Oby dwoje nie chodzimy do kościoła tym bardziej nie będę chodzić z moim dzieckiem.
Nie chce narzucać dziecko swoje religii,mi rodzice to zrobili .Mam chrzest ,komunia bo prezenty Bierzmowania nie przyjęłam , ślub mam tylko cywilny Mąż diabeł Nie ma żadnego sakramentu
Uważam że postąpiłam dobrze Szanuje innych i ich wiarę Dobrze że każdy może wierzyć w co chce lub w ogóle |
|
|
|
 |
Miś Koralgol
Posty: 59
|
Wysłany: 2012-01-29, 03:27
|

|
|
Olesiaa, Ja tez bym nie chrzcil swojego dziecka- jesli chcialby byc ochrzczony, to sam moze zadecydowac o tym jak bedzie wystarczajaco dojrzaly. Choc nie jestem ateista, to nigdy bym wlasnemu dziecku wiary nie narzucal, wierzylby w co by chcial i jakby chcial |
|
|
|
 |
klon
Uzytkownik

Pomógł: 2 razy Posty: 44 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2012-01-30, 16:32
|

|
|
| Chrzest to klawa sprawa! Rodzinka sie zbierze, mozna wypic, dobrze zjesc, imprezka jak nic... nie odchodzcie od tradycji! Nie wychowujcie poganina! Kiedy sie w takim gronie nastepnym razem spotkacie? |
|
|
|
 |
|
|