forum.poloniaberlin.de
 Portal  Album FAQ  Szukaj Grupy Użytkownicy Firmy Tematy Kontakt   Rejestracja   Profil   Sprawdz wiadomości   Zaloguj 

Poprzedni temat «» Następny temat

Co bys zrobil(a) na ich miejscu ?

Autor Wiadomość
Anetta 
Super Dyskutant





Posty: 1317
Skąd: Berlin i okolice
  Wysłany: 2004-12-18, 10:44   Co bys zrobil(a) na ich miejscu ?

"Rekordowa wygrana w niemieckim totolotku



26,7 mln euro - najwyższą dotychczas sumę pieniędzy na loterii w Niemczech - wygrało w środowym losowaniu Lotto dwóch mieszkańców Nadrenii Północnej-Westfalii, typując siedem szczęśliwych cyfr. Wygraną podzielą się po połowie - poinformowała dpa.



Wysoka suma do wygrania spowodowała niezwykłe oblężenie kolektur we wszystkich landach. Kwoty zebrane w całych Niemczech sięgnęły 90 milionów euro. Zastępca szefa firmy obsługującej kolektury mówił o "gorączce złota". W niektórych z punktów Lotto zabrakło nawet kuponów."



gazeta.pl





Co bys zrobil(a) na ich miejscu ?





ps.tez gralam pierwszy raz w zyciu ;) i nie wygralam.... :lol:
_________________
pozdrawiam :)
 
 
 
Kamila
Super Dyskutant





Posty: 3095
Skąd: Berlin
Wysłany: 2004-12-18, 10:50   Re: Co bys zrobil(a) na ich miejscu ?

Anetta napisał/a:
Co bys zrobil(a) na ich miejscu ?


Rozdała bym chorym, żeby mieli na leczenie, bo pieniądze szczęścia nie dają.

Zostawiałbym sobie tylko na szkołe :) i na parę obiektywów :)
_________________
KochamFotografie
 
 
 
Angelika25 
Uzytkownik





Posty: 33
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2004-12-18, 10:58   

1. nie jestem sobie w stanie wyobrazic fizycznie takiej sumy pieniedzy

2. pewnie bym zwariowala i wydalabym wiele na psychiatre

3. tak serio, pewnie tak bym ulokowala pieniadze, azeby na siebie pracowaly a z zyski dzileilabym i dawala na szczytne cele, tj. pomoc osobom przewekle chorym oraz na stypendia dla najbiedniejszych.



mysle ze pieniadze daja szczescie (np. czujesz sie szczesliwa, ze moglas komus pomoc - troche egoistyczne) , "pseudo szczescie" tez daja .
 
 
 
falcor76 
Super Dyskutant





Posty: 996
Skąd: Berlin-Tempelhof
Wysłany: 2004-12-18, 11:09   

Szczeze mowie,ja bym nie chciala wygrac :D Napewno by mi "odbilo",zaczelabym szalec,chcialabym wszystko zobaczyc i sprubowac,napewno bym sie stala egoistka,rodzina by mi sie rozpadla itp.A ladnie piszac to kupilabym mieszkanie i wrocila do Polski.Chodz za reszte tej kwoty.....napisalam wyzej.Ja tam nie chce wygrac i mam nadzieje,ze Erwinowi tez sie nie uda :twisted:
_________________
Czasami mam ochotę iść w cholerę,ale nie wiem którędy.
 
 
Kamila
Super Dyskutant





Posty: 3095
Skąd: Berlin
Wysłany: 2004-12-18, 12:05   

Angelika25 napisał/a:
mysle ze pieniadze daja szczescie (np. czujesz sie szczesliwa, ze moglas komus pomoc - troche egoistyczne) , "pseudo szczescie" tez daja .


Zgadzam się, nie miałam na myśli, że w ogóle nie dają. Szybka i duża kasa szczęścia nie daje, bo w momencie jak wpłyną miliony na konto to pojawi się milion problemów. Dlatego taką kasę przeznaczyłabym dla osób które naprawdę jej potrzebują. Ja będę szczęśliwa jeżeli zarabię chociaż ułamek tej wygranej w swoim życiu.
_________________
KochamFotografie
 
 
 
alisa 
Super Dyskutant




Posty: 1549
Skąd: ???
Wysłany: 2004-12-18, 13:01   

Ha! łatwo teoretyzować gdy nie ma się tego "problemu".Czy forsa szczęscie daje czy nie ....nie wiem.Pojęcie szczęścia jest bardzo trudne do zdefiniowania,w/g mnie wręcz niemożliwe.Dla jednego szczęściem jest gdy zje raz dziennie ciepły posiłek,dla drugiego gdy kupi sobie kolejnego rollsa czy kolie brylantową,dla innego gdy dostanie wize do Ameryki itd,itp.Jedno wiem napewno,pieniądze są po to by je wydawać :mrgreen: nigdy się nie zastanawiałam co bym z takim wielkim szmalem zrobiła ,poczekam cierpliwie aż wygram/otrzymam spadek po bogatej cioci albo znajdę ukryty skarb :mrgreen:
 
 
Gosik 
Aktywny uzytkownik





Posty: 77
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-12-18, 20:30   

dla mnie by taka suma dala szczescie--jesli mowimy o chorobach przeznaczylam bym je na badania genetyczne. jesli daloby to zdrowie i super duze szczescie mojemu bratankowi, ktory jest wszystkim w moim zyciu bylabym najszczesliwsza.

niestety kasa daje szczescie---tylko byc szczesliwym znaczy miec inne problemy. wiele osob oczekuje od Ciebie czegos juz innego, wiele osob nawet jak pozostalas ta samo osoba, mowi ze jestes teraz wieleko pania.

ja nie mam kasy, a odkad mieszkam w nImeczech wielu mysli ze jestem wielka i wspaniala(cholerna fasada!!)

mysle ze gdybym wygrala tako sume pieniedzy mialabym problemy z przyjznia, facetami i miloscia.

wiec kupic mieszkanie(priorytet Polakow) a reszta to dac nadzieje mojemu baratankowi- a przy tym setce innym dzieciakom na calym swiecie
_________________
:) Freiheit-bedeutet Verantwortlichkeit.Das ist der Grund, weshalb die meisten Menschen sich vor ihr fürchten
 
 
 
Anetta 
Super Dyskutant





Posty: 1317
Skąd: Berlin i okolice
Wysłany: 2004-12-19, 10:15   

To fakt pieniadze szczescia nie daja....



ale ja chce to sprawdzic
:mrgreen:





Mysle ze gdybym wygrala duza sume pieniedzy... nikomu oprucz mojego meza nie wspomnialabym o tym...

pomoglabym w sytuacji zyciowej mojej rodzinie... byc moze jako "nieznajomy Mikolaj",

i od czasu do czasu zaleznie od sytuacji pomoglabym tym gdzie osobiscie widze ze sa w potrzebie... tez calkiem anonimowo...

a zycie toczyloby sie dalej... byc moze czesciej jechalibysmy na urlop i mieli troche wieksza powierzchnie mieszkaniowa.... i byli bardziej spokojni jesli chodzi o przyszlosc...
_________________
pozdrawiam :)
 
 
 
Angelika25 
Uzytkownik





Posty: 33
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2004-12-19, 10:19   

[quote="Anetta"To fakt pieniadze szczescia nie daja....







Anette, gdybys mogła sobie dzisiaj, czy ewentualnie jutro kupić mieszkanie nie poczułabyś się szczęśliwa :?: :?: a może nie poczułabyś byś szczęścia z tego powodu iż wydajesz pieniądze :mrgreen: :mrgreen: hmm podatki szczęścia napewno nie dają ..i to od takiej sumy pieniędzy :wink:
 
 
 
Anetta 
Super Dyskutant





Posty: 1317
Skąd: Berlin i okolice
Wysłany: 2004-12-19, 11:01   



ale ja chce to sprawdzic
:mrgreen:



dlatego tez istotna jest druga czesc "mojego" stwierdzenia :mrgreen:
_________________
pozdrawiam :)
 
 
 
Angelika25 
Uzytkownik





Posty: 33
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2004-12-19, 11:27   

czytałam także drugą część twojego postu, ale jeśli piszesz to FAKT, czyli coś stwierdzasz, okey :D chcesz ten fakt sprawdzic - happy ?? :D
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Podobne tematy na forum
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Berlin na przedostatnim miejscu
w rankingu dot. jakosci zycia w poszczegolnych landach RFN
Marcin Wolny czas - Ciekawe miejsca - Sport 8 2005-07-02, 19:48
mama


phpBB & Przemo © 2000-2011 poloniaberlin.de • polskojezyczne forum dyskusyjne z Berlina