Czym sa dla was Swieta Bozego Narodzenia?
| Autor |
Wiadomość |
Agnieszka
Super Dyskutant

Posty: 1855 Skąd: Braunschweig
|
Wysłany: 2004-12-18, 16:07
|

|
|
A u mnie zaduma, rozmyslanie i magiia to rzeczywiscie nie jest zwiazane z religiia, przyznaje sie bez bicia, ale dla mnie to okres podsumowywania roku i na tym opieraja sie moje rozmyslania i zaduma
a jedzonko - owszem, owszem, ale to chyba jednak nie jest najwazaniejsze... przynajmniej u nas. chociaz wiadomo, zjesc pyszne pierozki mmmmmmm
i rowniez zycze wszystkim wesolych swiat |
|
|
|
 |
Gosik
Aktywny uzytkownik


Posty: 77 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2004-12-18, 20:06
|

|
|
a ja pomimo ze religia zostala gdzies po drodze w wieku dojrzewania na ulicy, rozmyslam wlasne o malym Jezusku. powaznie i w ten jedyny dzien 24 grudnia wiem ze narodzil sie dla nas. jesli nie po to by zbawic swiat to poto bysmy w tym dniu sie spotykali a nawet obzerali...Mam tez czas morlanego namyslu i zawsze jest mi jakos dziwnie w srodeczku.
Wiec niech tech Swieta zyja!!!!
Wszytskiego najlepszego moi drodzy, zebysmy w te swieta zdolali po zadumie cos w naszym zyciu zmienic(o ile tkos zmian naturalnie szuka) |
_________________
Freiheit-bedeutet Verantwortlichkeit.Das ist der Grund, weshalb die meisten Menschen sich vor ihr fürchten |
|
|
|
 |
Anetta
Super Dyskutant


Posty: 1317 Skąd: Berlin i okolice
|
Wysłany: 2004-12-19, 09:50
|

|
|
no wiec jeszce nasunela mi sie pewna mysl w moim porannym zaspaniu... i przed pierwsza kawa....
wszyscy wystrzegaja sie aspektow religijnych i wszelkich spraw z tym zwiazanych.....
ale "jak trwoga to do Boga" |
_________________ pozdrawiam
 |
|
|
|
 |
Agnieszka
Super Dyskutant

Posty: 1855 Skąd: Braunschweig
|
Wysłany: 2004-12-19, 09:59
|

|
|
| Anetta napisał/a: | Szkoda tylko ze w rodzinach polsko -niemieckich ,
niestety niektorych zasiedzialych po szescdziesiatce trudno jest przekonac do czegos innego niz ich przyzwyczajenia i "tradycje" [ |
Musisz im cos z naszych polskich potraw przygotowac, zaprezentowac dzielenie sie oplatkiem i sianko pod obrusem, za rok beda sami prosic zebys to powtorzyla |
|
|
|
 |
Anetta
Super Dyskutant


Posty: 1317 Skąd: Berlin i okolice
|
Wysłany: 2004-12-19, 10:06
|

|
|
Dokladnie! Juz kiedys slyszalam ta rade i teraz wprowadze ja w czyn |
_________________ pozdrawiam
 |
|
|
|
 |
Gosik
Aktywny uzytkownik


Posty: 77 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2004-12-19, 20:05
|

|
|
Anetta zawsze tak to jest z ta trwoga-- bo tak nas katolicyzm wychowal. Spowiedz, wybaczenie bledow i grzechow. Juz od dziecka slyszysz od rodzicow, pomodl sie do Bozi o zdrowko,to Bozia ci da. Pomodl sie przed matura--zdasz na pewno bo Bog modlacym pomaga. Pisalam kiedys prace o rozwijaniu sie pojecia Boga u dzieci 7,8 i 9 letnich mozesz mi werzyc, masz racje ze jak trwoga to do Boga
Tak jestesmy wychowawani, bo przeciez trzeba byc lieb bo Bog patrzy i obserwuje, a jak poprosisz to Ci pomoze. Praca wyszla mi ciekawa, smieszna i pokazujaca jaka role mamy na wych. religijne i moralne dzieci, nawet jak w Boga nie wierzymy... |
_________________
Freiheit-bedeutet Verantwortlichkeit.Das ist der Grund, weshalb die meisten Menschen sich vor ihr fürchten |
|
|
|
 |
|
|