|
dobry temat na dyskusje -Wkurzajace rozgrywki radia MARYJA
| Autor |
Wiadomość |
dawidquture
Aktywny uzytkownik DAWIDTOMASZEWSKI

Posty: 79 Skąd: Berlin-Londyn- München
|
Wysłany: 2005-03-17, 14:03 dobry temat na dyskusje -Wkurzajace rozgrywki radia MARYJA
|

|
|
Bez wątpienia Radio Maryja potrzebne jest milionom wierzących Polaków. Ze swoją modlitwą, refleksją duchową. Radio modlitwy, radio nadziei i miłości bliźniego. Radio Maryja, rozpolitykowane chwilami do granic możliwości (i przyzwoitości) z jakichś, bliżej nieokreślonych względów, potrzebne jest ojcom redemptorystom. Radio głębokich podziałów, siania niechęci do drugiego człowieka, ale i nienawiści chwilami, lokalizowanej na falach toruńskiej rozgłośni pod pozorem „módlmy się za błądzących”.
Wałęsa nie jest chodzącą krynicą mądrości (choć za taką pragnie uchodzić, nie przyznając sobie specjalnie prawa do błędu), niestety jednak nie jest nią również zespół Radia Maryja. Nie bez powodu Episkopat Polski powołał kilka lat temu Zespół Troski o Radio Maryja. Dziś, wobec listu Wałęsy, Zespół milczy wytrwale...
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji podjęła właśnie decyzję, że przesłucha i przejrzy taśmy z tym konkretnym programem, wyemitowanym w Radiu i katolickiej telewizji „Trwam” ojca Rydzyka.
Hierarchowie Kościoła katolickiego również nabrali wody w usta. Milcząca zgoda na treść listu Wałęsy, nieme poparcie dla roboty ojca Rydzyka? Sam zainteresowany zakonnik także nie odzywa się...
Głos zabrał publicznie jedynie ks. biskup Tadeusz Pieronek, niegdysiejszy sekretarz Episkopatu Polski, a dziś rektor Akademii Teologii Katolickiej. Uważa on mianowicie wypowiedź Wałęsy za „bardzo mocną i bardzo trafną”, gdy chodzi o skutki polityczne audycji Radia Maryja.
Już po rozpowszechnieniu tego listu Lech Wałęsa brał udział w wielu audycjach radiowych i telewizyjnych, i wcale nie spokorniał. „Ci ludzie z uporem bredzą, co bredzą”, „Ten człowiek niszczy wszystko” (o o. Rydzyku), „oni was oszukują, nie wierzcie im” – mówi Wałęsa. I jeszcze: „list mój wysłałem już do połowy świata”.
Nic nie wskazuje na to, by Wałęsa się cofnął... Czy cofnie się zatem Radio Maryja, głosząc swym słuchaczom przede wszystkim Dobrą Nowinę?
L.M
______________________________________________________________
"Das schönste Kleidungsstück für eine Frau sind die arme Mannes, den sie liebt.
Aber für all Jene, die nicht die Chance haben ,Dieses glück zu finden,
Bin Ich Da "- dawidQuture |
|
|
|
 |
Marcin
Administrator

Posty: 1401 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2005-03-17, 19:19
|

|
|
To straszne ( i przykre) ze az tylu naiwnych Polakow dalo sie juz omotac tej sekcie,
ktora nie ma nic wspolnego z kosciolem katolickim , nie glosi zadnej modlitwy - zamiast tego tylko nienawisc i klamstwo.
Mam nadzieje ze w koncu prokuratura jak i Watykan czy Episkopat zainteresuja sie tym oszustem (o.Rydzyk) i jego mafia (RM i TVtrwam) |
|
|
|
 |
dawidquture
Aktywny uzytkownik DAWIDTOMASZEWSKI

Posty: 79 Skąd: Berlin-Londyn- München
|
Wysłany: 2005-03-18, 01:19
|

|
|
Popieram twoje zdanie w 100%
____________________________________________________________________
"Das schönste Kleidungsstück für eine Frau sind die arme Mannes, den sie liebt.
Aber für all Jene, die nicht die Chance haben ,Dieses glück zu finden,
Bin Ich Da "- dawidQuture |
|
|
|
 |
ula
Bardzo Aktywny

Posty: 333 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2005-03-18, 15:13
|

|
|
| To prawda, jak moze istniec takie imperium jak to radio bez zadnej kontroli merytorycznej kosciola, jakby nie bylo radio nalezy do zakonu , bez kontroli panstwa- urzad skarbowy boi sie sprawdzac ich ksiegi ( ponoc boja sie ze "ojciec" ich napietnuje). A radio pluje nienawiscia do wszystkiego i wszystkich. Tragedia, jak widze te babcie z rozanicami i obrazkami ojca rydzyka to naprawde nie wiem co to za polska co to za narod ciemny. Dobrze, ze Walesa robi szum wokol tej sprawy. |
|
|
|
 |
alisa
Super Dyskutant

Posty: 1549 Skąd: ???
|
Wysłany: 2005-03-18, 15:55
|

|
|
| Ciekawe tylko dlaczego takie Radio Maryja mogło bezkarnie 10 lat mącić ,podżegać,judzić,robić pranie mózgu motłochowi,wzbogacać się do granic nieprzyzwoitości,siać zamęt ?Jak władze kościelne i świeckie mogły być przez te 10lat takie ślepe i nieprzewidujące eskalacji?Nie jest to trochę dziwne?Widać zarówno jednym i drugim powstanie takiej"sekty" pseudokatolickiej było bardzo na ręke.Teraz dopiero zaczęło być bardzo niewygodne bo papa Rydzyk ze swoją świtą chce sięgnąć po większą władze.Co do Wałęsy ,to robi on jak zwykle najwięcej szumu wokół własnej osoby i trafiła mu się gratka by się przypomnieć że jeszcze istnieje. |
|
|
|
 |
ula
Bardzo Aktywny

Posty: 333 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2005-03-18, 16:18
|

|
|
| zgadzam sie z tym co napisaliscie. z jedna roznica ja naleze do osob ktore cenia dorobek Walesy i ciesze sie z tego, ze ktos taki byl w Polsce lat 80 i ze chcialo mu sie wtedy strajkowac, narazac siebie i swoja rodzine. dzieki temu zyjemy sobie jak chcemy a i pluc mozemy na wladze bezkarnie- kiedys szlo sie za to do wiezienia. |
|
|
|
 |
alisa
Super Dyskutant

Posty: 1549 Skąd: ???
|
Wysłany: 2005-03-18, 17:04
|

|
|
| ula napisał/a: | | dzieki temu zyjemy sobie jak chcemy a i pluc mozemy na wladze bezkarnie- kiedys szlo sie za to do wiezienia. |
skoro tak jest dobrze to czemu jest tak źle? żyjemy sobie jak chcemy? no ,Wałęsa z rodziną napewno!o dostatnie życie w spokoju mogę zapewne nie martwić się jego potomkowie.te 100 milionów ,które obiecywał wszystkim jakoś tylko jemu w udziale przypadły.Czy plucie na władze to aby napewno przywilej demokracji? |
|
|
|
 |
Marcin
Administrator

Posty: 1401 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2005-03-18, 21:31
|

|
|
Walesa bez watpienia bardzo duzo zrobil w swoim czasie dla Polski i za to go rowniez cenie.
Przypomina o swoim istnieniu bo zblizaja sie wybory na prezydenta RP |
|
|
|
 |
ula
Bardzo Aktywny

Posty: 333 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2005-03-19, 16:30
|

|
|
primo: co do walesy raz jeszcze- faktycznie nie pojelam nigdy o co mu chodzilo z tymi 100 milionami ale fakt faktem, bez walesy bylibysmy w innym miejscu historycznie rzecz ujmujac. secundo - jasne ze plucie na wladze jest przywilejem demokracji, niczego innego nie robi opozycja w kazdym demokratycznym kraju. i powiem jeszcze jedno jak wygralby lepper czy swiety romanek giertych to bede tak pluc, ze moze doleci do granicy a juz tak na koniec, wcale nie uwazam by zycie w Polsce bylo jakies bardzo ciezkie czy zle, wrecz przeciwnie jest ciekawe, w takich dobrych czasach jak sa teraz nie zyli Polacy od stuleci- stabilizacja polityczna i mozliwosci rozwoju gospodarczego! wiele osob zamiast jeczec pracuje i calkiem dobrze sie ma. |
|
|
|
 |
Kamila
Super Dyskutant


Posty: 3096 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2005-03-19, 17:27
|

|
|
| ula napisał/a: | | a juz tak na koniec, wcale nie uwazam by zycie w Polsce bylo jakies bardzo ciezkie czy zle, wrecz przeciwnie jest ciekawe, w takich dobrych czasach jak sa teraz nie zyli Polacy od stuleci- stabilizacja polityczna i mozliwosci rozwoju gospodarczego! wiele osob zamiast jeczec pracuje i calkiem dobrze sie ma. |
Według mnie nie jest w Polsce za ciekawie jest źle i jeżeli nic się nie zmieni to będzie jeszcze gorzej. Nie ma to nic wspólnego z jęczeniem czy bezrobociem, bo nawet jeżeli ktoś pracuje to wcale lepiej mu się nie wiedzie. Dobrze mają tylko tacy którzy potrafią kombinować na boku i tacy którzy bez żadnych skrupułów potrafią okradać najbiedniejszych. Bardzo często słyszę o tym, że biznesmeni z bożej łaski dorobili się nie na ciężkiej, uczciwej pracy tylko na okradaniu swoich pracowników. Nie jest nowością to, że fundusz PFRON zamiast na rehabilitacje niepełnosprawnych trafia do kieszeni "byznesmenów" Zamiast przeznaczyć te pieniądze na lekarstwa, badania czy leczenie wolą kupić sobie kolejnego "merola" bo w starym już się tapicerka starła...Kolejni złodzieje to politycy, przepuszczają kasę na limuzyny rządowe, robią interesy na boku, a jeżeli zostają jakimś cudem przyłapani to już na następny dzień cieszą się wolnością i śmieją się wszystkim w oczy.
Jeżeli ktoś nie ma sumienia i potrafi kombinować to na pewno nie narzeka, ale dopóki w Polsce nie zmieni się prawo, dopóki ktoś w końcu nie weźmie się za tych na górze i dopóki będzie w Polsce taka korupcja jaka jest teraz to będzie się dobrze żyło tylko oszustom i kombinatorom, bo zwykły, szary człowiek zawsze dostanie po dupie. |
_________________ KochamFotografie |
|
|
|
 |
marzena
Super Dyskutant


Posty: 1838 Skąd: Berlin/Poznan
|
Wysłany: 2005-03-20, 10:37
|

|
|
Witam!!
Ula mysle ze nie masz pojecia jak w Polsce sie zyje!!!!
Jedz tam na pare lat pozyj np. jako samotna matka! Albo rodzina wielodzietna gdzie obydwoje rodzice nie pracuja nie maja nawet widokow na jakas pozadna pomoc np.spoleczna poniewaz mieszkaja w zapyzialej miescinie! Pozyj jako starsza kobieta ze schorowanym mezem majaca sama problemy zdrowotne i mosi wybierac miedzy soba i mezem-(kto pierwszy do piachu!)albo pozyj na wsi gdzie twoje pole lezy odlogiem poniewz nie mialas zadnych szans zeby dostac dotacje poniewaz nie stoisz w tej kolejce co trzeba!A masz na utrzymaniu syna i corke ktorzy musza do szkoly chodzic 6 km.pieszo czy zima czy lato i co to tylko garstka przykladow mam ich napeczki--
I nie mysle absolutnie tak jak Ty!!! Latwo Ci oceniac mieszkasz sobie tu majac fajoska prace przy mezu w fajnym mieszkanku i jak Ci sie noga powinie panstwo Ci pomoze ! I chyba masz znajomych w Polsce tych co dobrze im sie wiedzie ! Bo ja widze dookola w Polsce bol, wscieklosc, zakasane rekawy, kiepski wybor,zalamanych ludzi---i Polska polityka"CHORZY SLABI I STARZY DO PIACHU" |
|
|
|
 |
ula
Bardzo Aktywny

Posty: 333 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2005-03-20, 11:36
|

|
|
| Oj dziewczyny. Po kolei. Mieszkam w Niemczech zaledwie od 1,5 roku, wiec bardzo dobrze wiem jak sie zyje w kraju. To o czym piszecie to tez tylko czesc prawdy. Zalezy kto w jakim srodowisku funkcjonuje. Niestety na zyciowe szanse musimy sobie sami zapracowac. Jesli chodzisz do szkoly i chce ci sie uczyc to idziesz na studia i potem masz wieksze szanse na rynku pracy, jesli chcesz znac obce jezyki to sie ich po prostu uczysz nawet nie majac kasy na kursy, jesli masz inny lepszy pomysl to go realizujesz. Prawda jest jednak tez i taka ze fajniej jest pochodzic np. na imprezy niz siedziec nad ksiazkami. Mam wielu znajomych w roznych srodowiskach i przykro to napisac ale fakty sa takie, ze ci co pokonczyli studia zyja w miare normalnie, kupuja na kredyt mieszkania, na kredyt samochod i czasem jada na fajne wakacje, niestety ci znajomi np z liceum, ktorzy nie zdobyli zadnego zawodu zyja po prostu gorzej. Ale jak tu znalezc prace jak sie nic nie umie? Ktory pracodawca chce takiego pracownika? To takie proste wnioski, na pewno nie opisuja calego problemu. A ja nie pisze z pozycji wygodnie sobie mieszkajacej przy mezu. Nic z tych rzeczy, wrecz przeciwnie. Ale pisze na pewno z pozycji osoby, ktora jak czegos chce to bierze sie do roboty.Tak ze sa rozne Polski jakie nosimy w sobie, tak jak i rozne jest polskie spoleczenstwo.I nie wszyscy kradna i sa skorumpowani. Nie tlumacze tutaj obecnie panujacych politykow ( ale przeciez ktos ich wybral!) i mam nadzieje ze z nastepnymi wyborami bedzie lepiej. W Niemczech spoleczenstwo jest tez podzielone na warstwy, moze nawet glebiej niz u nas. Pozdrawiam, mimo roznic. |
|
|
|
 |
marzena
Super Dyskutant


Posty: 1838 Skąd: Berlin/Poznan
|
Wysłany: 2005-03-20, 12:24
|

|
|
O jakie to proste !!!!
Dobra dobra powoli -reozejzalas sie ilu studentow po dobrych kierunkach ze znajomoscia jezykow chodzi i nie ma co ze soba zrobic!!!!a bardzo by chcieli!
Wiekszosc sie uczy bo wie ze bez tego nic nie ma ale potem okazuje sie ze wtedy tez nic i co!!??
Jak chcesz isc do pracy to albo jak masz tak zwane"plecy" albo wymagania typu starz a jak mowic o starzu majac 20 lat, zadnych dzieci, nie chorowc,lista jest dluga!!!!
Przedewszystkim nalezy pamietac o ludziach z malych miasteczek i wsi ktorych nie zawsze stac na studia -bo trzeba albo dojezdzac albo wynajmowac chocby akademik ale to tez nie dla wszystkich-kto pierwszy ten lepszy! i co?
A co ze starszymi ludzmi z naszymi mamami babciami a ojciec i dziadek co z nimi to juz sie nieliczy?
wyzucaja ich na bruk jak stare meble i jak sie uda daja zaledwie pare groszy na jakies przezycie!!!
Wybory jaki ludzie w Polsce maja wybor!?
Kredyt oczywiscie ale go niestety trzeba splacic za co???
Chyba jednak nie z kazdym srodowskiem masz do czynienia!!!!!
Politycy a jaki w Polsce jest wybor i tak beda Ci co chca byc!-obiecuja i nic dalej sie nie dzieje!!!
Jak wszedzie sa ludzie ktorym sie dobrze powodzi i oby tak dalej bylo ale niestety bardzo duzo ludzi w Polsce nie ma z czego zyc wiec za co wyksztalcic dzieci i jak im wpoic ze jak cos ze swoim zyciem zrobia to maja szanse na chocby dobre zycie! |
|
|
|
 |
Kamila
Super Dyskutant


Posty: 3096 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2005-03-20, 12:43
|

|
|
| ula napisał/a: | | ... Zalezy kto w jakim srodowisku funkcjonuje. Niestety na zyciowe szanse musimy sobie sami zapracowac. Jesli chodzisz do szkoly i chce ci sie uczyc to idziesz na studia i potem masz wieksze szanse na rynku pracy, jesli chcesz znac obce jezyki to sie ich po prostu uczysz nawet nie majac kasy na kursy, jesli masz inny lepszy pomysl to go realizujesz. Prawda jest jednak tez i taka ze fajniej jest pochodzic np. na imprezy niz siedziec nad ksiazkami. Mam wielu znajomych w roznych srodowiskach i przykro to napisac ale fakty sa takie, ze ci co pokonczyli studia zyja w miare normalnie, kupuja na kredyt mieszkania, na kredyt samochod i czasem jada na fajne wakacje, niestety ci znajomi np z liceum, ktorzy nie zdobyli zadnego zawodu zyja po prostu gorzej. Ale jak tu znalezc prace jak sie nic nie umie? Ktory pracodawca chce takiego pracownika? ... |
Ach to o środowisko chodziło
Zgadzam się z tym, że na to żeby mieć w życiu lepiej trzeba zapracować. Ale to nie jest takie proste jak to opisujesz. Wielu moich znajomych skończyło już studia i albo są na bezrobotnym, albo mają słabą pracę, albo uciekli z Polski Moja przyszła bratowa miała sporo szczęścia, bo zainteresowali się nią "head hunter" przez to że była najlepsza na roku (ona bardzo lubi chodzić na imprezy nie siedzi non stop nad książkami ) reszta znajomych niestety nie miała tyle szczęścia. Ale że to ambitni ludzie są to jakoś sobie poradzili, część mieszka w Anglii, część w USA a Ci którzy nie wyobrażają sobie rozłąki z najbliższymi pracują w kasie w hipermarkecie za 900 zł na m-c w Polsce... Przypomnę, że wszyscy są po studiach (psychologia, pedagogika, awf, prawo, marketing itp.)
Również pozdrawiam i nadal uważam, że w Polsce jest tragicznie. |
_________________ KochamFotografie |
| |
|
|
|
 |
ula
Bardzo Aktywny

Posty: 333 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2005-03-20, 12:48
|

|
|
| No widze, ze obie siedzimy w niedziele przed komputerem:) Ja sie zasadniczo zgadzam z twoimi obserwacjami, rzeczywiscie lekko nie jest. Ale roznimy sie w podejsciu do sprawy. Ja uwazam, ze mozna wiele samemu zdzialac. Pochodze z totalnej pipidowy, nie mam plecow, ani nikogo bogatego w rodzinie, ale nie narzekam, robie swoje- bo jestem sama odpowiedzialna za swoje zycie i za to co z nim zrobie! I nie mam postawy roszczeniowej- ze ktos mi musi cos dac. Pamietaj ze na tych co otrzymuja pomoc spoelczna ktos musi pracowac, bo to z naszych podatkow jest ona finansowana! Znam ludzi, korzy swoja praca odniesli sukces, nie ukradli nic nikomu itp, i ciesze sie, bo najgorsze co moze byc to rownanie w dol a nie w gore. Jakos w Polsce nie wypada odniesc sukcesu, wszyscy zawiszcza, zazdroszcza i od razu obgaduja ze to jakies kretactwo. To swiadczy o tym ze spoleczenstwo jest niedojrzale, w Niemczech, w Ameryce ci ktorzy odniesli sukces sa podziwiani. Z czasem to oni finasuja pomoc charytatywna dla roznych programow na calej ziemi, bogaci tez umieja sie dzielic. Nie mialabym nic przeciwko temu by sie wzbogacic:)))) |
|
|
|
 |
Kamila
Super Dyskutant


Posty: 3096 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2005-03-20, 12:59
|

|
|
| ula napisał/a: | | Ja uwazam, ze mozna wiele samemu zdzialac. Pochodze z totalnej pipidowy, nie mam plecow, ani nikogo bogatego w rodzinie, ale nie narzekam, robie swoje- bo jestem sama odpowiedzialna za swoje zycie i za to co z nim zrobie! I nie mam postawy roszczeniowej- ze ktos mi musi cos dac. |
Ale Ty już mieszkasz w Niemczech, a nie w Polsce. Tutaj szanse na sukces są większe
| ula napisał/a: | | Jakos w Polsce nie wypada odniesc sukcesu, wszyscy zawiszcza, zazdroszcza i od razu obgaduja ze to jakies kretactwo. |
Nie jestem zawista, zazdrosna trochę jestem, ale tylko o mojego męża Podziwiam ludzi którzy dorobili się ciężką i przede wszystkim uczciwą pracą, ale tylko takich. Gardzę ludźmi, którzy zarobili 50 000 a wydali 150 000, bo to jest oczywiste, że kogoś oszukali, albo okradli.
A jeżeli chodzi o to:
| ula napisał/a: | | Nie tlumacze tutaj obecnie panujacych politykow ( ale przeciez ktos ich wybral!) i mam nadzieje ze z nastepnymi wyborami bedzie lepiej. |
Wybrane zostało "mniejsze zło". Nadal wątpie, że będzie lepiej. Nie ufam w ogóle politykom i jeżeli nawet są jacyś uczciwi to i tak są w mniejszości, bo reszta przychodzi tylko po to na wiejską, żeby sobie kieszenie napchać. |
_________________ KochamFotografie |
|
|
|
 |
ula
Bardzo Aktywny

Posty: 333 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2005-03-20, 13:27
|

|
|
Ech ja mam chyba jednak inne doswiadczenia niz wiekszosc i stad moze ta roznica pogladow.
Kamila- o kasie jaka zarabialam ( uczciwie pracujac po 10 godz na dzien.) w Polsce to tutaj moge sobie jedynie pomarzyc! Niestety. |
|
|
|
 |
Kamila
Super Dyskutant


Posty: 3096 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2005-03-20, 13:34
|

|
|
| ula napisał/a: | | Ech ja mam chyba jednak inne doswiadczenia niz wiekszosc i stad moze ta roznica pogladow. | Chyba tak, chociaż gdyby tak było jak opisujesz to byłoby całkiem nieźle | ula napisał/a: | | Kamila- o kasie jaka zarabialam ( uczciwie pracujac po 10 godz na dzien.) w Polsce to tutaj moge sobie jedynie pomarzyc! Niestety. | Ja też Ale mam nadzieję, że to się niedługo zmieni |
_________________ KochamFotografie |
|
|
|
 |
marzena
Super Dyskutant


Posty: 1838 Skąd: Berlin/Poznan
|
Wysłany: 2005-03-20, 16:01
|

|
|
Ula mam pytanie do Niemiec przyjechalas sama bez niczyjej pomocy!??
Poniewaz nie kazdemu dane jest zucic wszystko i sobie tu przyjechac!-wiele przykladow mamy tu na Poloni masa ludzi widzi za granica jakas przyszlosc dla siebie ale czy kazdy da rade sam bez pomocy!
Bez meza tu juz zasiedzielego lub rodziny albo poprostu kogos!
w sumie z Twoich dalszych wypoweidzi wychodzi na to ze mamy racje !
W Polsce bylo zle jest zle i wychodzi na to ze tak bedzie dalej!-szanse sa bardzo slabe na jakies zminy! |
|
|
|
 |
alisa
Super Dyskutant

Posty: 1549 Skąd: ???
|
Wysłany: 2005-03-20, 16:05
|

|
|
pozatym........skoro tak dobrze w Polsce ktoś zarabiał i taką miał tam świetlaną przyszłość,to nie kapuje jak można zamienić "siekierke na kijek"i przyjeżdżać na niepewne i dużo gorsze warunki egzystencjonalne?
pozatym ...idąc takim tokiem myślenia ja osobiście powinnam pod niebiosa wychwalać dawny reżim ,erę gierkowską i cały ten układ jaki wtedy w Polsce panował.Mnie wtedy było w Polsce nie tylko dobrze ale wręcz bardzo dobrze!Myślę jednak że nie można z punktu widzenia jednostki oceniać obiektywnie......a może się mylę? |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|
|
|
|