| Autor |
Wiadomość |
dallas
Aktywny uzytkownik dozgonnego szczęścia


Posty: 68 Skąd: ...
|
Wysłany: 2006-11-13, 13:04 jak minął weekend?
|

|
|
Był fajny ,czy może chcielibyście lepszy.mnie złąpała grypka |
|
|
|
 |
Joker Adams
Moderator


Posty: 1707 Skąd: Berlin Reinickendorf
|
Wysłany: 2006-11-13, 14:18
|

|
|
Ja juz caly ostatni tydzien lekko kaszle... Chyba sie za duzo w urlopie nameczylem... |
_________________ The knight... |
|
|
|
 |
Malgorzata
Super Dyskutant


Posty: 2161 Skąd: Berlin-Steglitz
|
Wysłany: 2006-11-13, 15:40
|

|
|
Adam,niezdrowe jest sie przemeczac ,teraz musisz sie dobrze wygrzac |
|
|
|
 |
Joker Adams
Moderator


Posty: 1707 Skąd: Berlin Reinickendorf
|
Wysłany: 2006-11-13, 16:17
|

|
|
No, staram sie uwazac na siebie... Najwyzej mnie jutro szefowa z pracy wykurzy...
Ale urlop byl naprawde ciekawy.
Najpierw w Bydgoszczy... Kilka dni u znajomych, przy okazji jednodniowa wycieczka do Torunia. W sobote przed tygodniem zabralem sie z znajoma i jej znajomymi do Poznania, zeby zaoszczedzic bilet kolejowy... WIELKI BLAD... Temu wariatowi przetransplantowali chyba mozg w stope... W kazdym badz razie od Bydgoszczy do Poznania smigal bez zapietego pasa, na prostej 170 km/h, linia ciagla na ulicy w ogole nie istniala... Jak go policjanci w ciwilu zatrzymali, to sie skarzyli, ze nadazyc nie mogli... Facet wysiada, po pol godziny dyskusji wraca i bierze prawo jazdy od zony... Bo wlasne w domu zostawil...
I w koncu przekupil policjantow za 50 zl... Ciesze sie, ze zywy do Poznania dojechalem...
Dwa dni pozniej ruszylem z koleja w dalsza droge... Wydrukowalem sobie te pociagi z ktorymi chcialem jechac (razem dwie przesiadki), podalem te wydruki kasjerce i kupilem bilet... Dopiero konduktor w pierwszym pociagu zwrocil mi uwage, ze siedze w zlym pociagu... To znaczy w pociagu w dobrym kierunku, ale nie w pospiesznym od PKP, tylko w InterCity (w ktorym chcialem tez siedziec, ale na ktory biletu mi nie wystawiono)... *grrrrrr*
Adam zostal poproszony do przedzialu sluzbowego...
Konduktor: "No to panie... Razem z rezerwacja... 53 zl" (Kasjerka wziela mi 32 zl za cala droge, a to byl tylko pierwszy etap...)
Konduktor: "A potrzebuje pan kwitek?"
Ja: "Nie" ...
Konduktor: "To co pan mi powie...?"
Ja: "...?"
Ja: "Czterdziesci?"
Konduktor: "Dobra... Niech mi pan da trzydziesci i usiadzie sie na ten kawalek z powrotem do przedialu..."
Oj mowie wam... Tydzien w Polsce i same przygody... |
_________________ The knight... |
|
|
|
 |
Malgorzata
Super Dyskutant


Posty: 2161 Skąd: Berlin-Steglitz
|
Wysłany: 2006-11-13, 16:37
|

|
|
No,to wesolo miales i "ekszyn" takze |
|
|
|
 |
monko
Bardzo Aktywny

Posty: 327 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2006-11-13, 18:11
|

|
|
i jak zwykle w Polsce wszystko da sie "jakos zalatwic". normalnie komedia Bareji
hehehe |
|
|
|
 |
dallas
Aktywny uzytkownik dozgonnego szczęścia


Posty: 68 Skąd: ...
|
Wysłany: 2006-11-17, 09:51
|

|
|
Jutro znowu weekend hurra obejrze telewizje jakis spacerek i zleci i znowu poniedziałek |
|
|
|
 |
|
|