|
Niemcy śmieją się za mało
| Autor |
Wiadomość |
Kamila
Super Dyskutant


Posty: 2924 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2005-07-11, 20:51 Niemcy śmieją się za mało
|

|
|
Niemcy śmieją się za mało - wynika z sondażu instytutu Emnid na zlecenie naukowego miesięcznika "Zeitwissen". W czerwcu jedna trzecia z 1007 badanych oświadczyła, że nie śmiała się już od dłuższego czasu.
Osoby, które śmieją się najmniej, to ludzie w wieku 50-59 lat, bez wyższego wykształcenia - wynika z sondażu. Młodzi ludzie śmieją się częściej.
Tymczasem śmiech jest ważny i ma pozytywne konsekwencje dla naszego zdrowia - wyjaśnia redaktor naczelny miesięcznika, Christoph Droesser.
W całych Niemczech ułatwiają zdrowy śmiech 32 rozwijające się bujnie kluby śmiechoterapii, działające według metod opartych na źródłach bliskich indyjskiej jodze. Śmiechoterapia ma być bowiem świetnym antidotum na stres.
Zrodlo: wp.pl
_______
A Wy jak czesto sie smiejecie?? Bo ja zawyzam (polskie) statystyki o jakies 1000% |
_________________ KochamFotografie |
|
|
|
 |
owidek
Posty: 265 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2005-07-11, 21:18
|

|
|
śmieję się tak często jak tylko się da
wszak stare porzekadło mówi, że śmiech to zdrowie ! może Niemcy go nie znają |
|
|
|
 |
alisa
Super Dyskutant

Posty: 1470 Skąd: ???
|
Wysłany: 2005-07-12, 00:01
|

|
|
Ja też mam radosne usposobienie ..........huhuhu ,hahaha,hihihihi to u mnie priorytetowa sprawa.
Niemcy to ponuraki ,rzadko kiedy wiedzą ,kiedy się śmiać,trza im sitcomy w telewizorni pokazywać z podkładem śmiechowym ,żeby kły wyszczerzyli w uśmiechu w odpowiednim miejscu.
Ale nie obawiajmy się że ich poczucie humoru całkiem zaniknie.Nasi rodacy przyczyniają się sukcesywnie żeby to nie nastąpiło.Parę dni temu miałam zaszczyt być naocznym świadkiem takiego budującego przykładu dbałości ,by ich wątpliwe poczucie humoru nie zaginęło całkowicie.
Na czyściutkiej plaży z białym piaseczkiem pod lazurowym niebem na słoneczku przygrzewającym na maxa ,wśród szumu morskich fal miałam zaszczyt wygrzewać swe cielsko .Nordsee ,jest znane z takowych przyjemności.Dzionek upalny więc plaża pełna .Ludzisków przeróżnego autoramentu pełno ,w około słychać różne europejskie /i nie tylko/ języki.Jak to na plaży ,fajnie ,przyjemnie ,spokojnie ,miło.
Nagle z błogiego lenistwa wyrwały mnie znajome /jakby/ odgłosy .Nastawiam zasypane piaskiem ucho i co słysze! Głośno i wyraźnie ..................cytat ..........sorry ale cytuje w oryginale „ Tyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy ,kurrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrwa,patrz!ale się tych skurrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrwysynów tu nalęgło ! miejsca dla nas nie ma! Eeeeeeeeeeeee,chłopaki robimy porządek .”
No i zaczeli robić porządek.
„panów” Polaków w wieku 30-40 lat było sporo ,nie liczyłam ale tak z 15 napewno.Było ich nie tylko widać wyraźnie ale i słychać a mieli dużo do powiedzenia ,wśród radosnego brzęku butelek ,które ze sobą przyniesli a przynieśli sporo i wcale się z tym nie kryli rozwalili się na plaży zaraz przy brzegu .Część zaczęła się „opalać” ,poza butelkami z piwskiem i gorzałą nie mieli nic ze sobą. Rozebrali się z brudnych ,przepoconych ciuchów rozwalając je w około ,to że zaświecili chuderlawo-białymi mizernymi kończynami to jeszcze pół biedy ale żaden nie miał na sobie kąpielówek tylko jakieś szaro-bure rozciągnięte nie doprane obrzydliwe majciory .Wśród wojowniczych okrzyków i wyśmiewania się na cały regulator z ludzi rozpoczeli libacje.Nie musze chyba nawet mówić jakie słownictwo stosowali .Jasna sprawa.Ponieważ upał był niemiłosierny ,oni już byli dobrze podlani ,nie trzeba było długo na skutki czekać.I tak: kilku zaczęło rzygać pod siebie na siedząco ,kilku na stojąco prosto w spienione morskie fale ,jeden postanowił się trochę ochłodzić ,wlazł do wody w ubraniu i butach poczym zaczął się topić w wodzie sięgającej ledwo kolan.Inny poczuł nagły przypływ uczuć do opalających się opodal plażowiczek i zwalił im się nieprzytomny na koc ,inny chyba już wogóle nie rejestrował gdzie jest ,bo z obłędem w oku ,stojąc na baczność darł morde że mu za gorąco i on idzie do domu,zamiast faktycznie iść ,stał tak i darł się jakby go kto ze skóry obdzierał.Jeszcze inny dostał chyba wścieklizny bo latał jak opętany tam i spowrotem po brzegu i co chwila zanurzał ten głupi pijany łeb w wodzie ,poczym otrząsał się jak mokry pies.I tak dalej i tak dalej.Przedstawienie trwało dość długo ,bo na plaży raczej ciężko o policje ,na dodatek na wieży ratowniczej było tylko dwoje bardzo młodych ludzi ,którzy stracili kontrole nad sytuacją i chyba z wrażenia i przerażenia nie wiedzieli co mają robić.Wesoło było! Mam nadzieje że takiej porcji humoru ci ponurzy Niemcy już dawno nie uświadczyli.
Nie wiem ,jak się ta wesoła zabawa zakończyła ,zabrałam swoje manatki i opuściłam to miejsce bo moje poczucie humoru i estetyki nie jest aż tak bardzo rozwinięte. |
|
|
|
 |
PEPSI MAX
Bardzo czesto tu bywa PETER GABRIEL


Posty: 129 Skąd: Secret World
|
Wysłany: 2005-07-12, 01:29
|

|
|
...o kuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuurwa jaki wstyd !!!! |
|
|
|
 |
KaMilsien
Poczatkujacy


Posty: 21 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2005-07-19, 10:51
|

|
|
smiech to zdrowie |
_________________ "tu i teraz" |
|
|
|
 |
Chaos A.D.
Aktywny uzytkownik Bo powaga zabija powoli...


Posty: 56 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2005-07-20, 22:06 hrhrhrhrhrh...
|

|
|
| dobrze, ze moja Misia zawyza niemieckie statystyki o duuuzo procent. |
|
|
|
 |
Darass
Aktywny uzytkownik


Posty: 68 Skąd: Piła- Polska
|
Wysłany: 2005-07-21, 19:35
|

|
|
śmieją jak śmieją, ale dzisiaj wyczytałem że niemki uprawiają bardzo mało seksu!!!!
zresztą nie dziwię sie niemcom. Ja też nie miałbym apetytu na taaaaką babkę.
Polki górą!!!! |
_________________ ... w życiu trzeba być rekinem!!! |
|
|
|
 |
Chaos A.D.
Aktywny uzytkownik Bo powaga zabija powoli...


Posty: 56 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2005-07-23, 17:48 brzydkie niemki
|

|
|
| skoro juz o tym mowa, to naprawde brzydki sa na polnocy niemiec, gdzie jakis czas mieszkalem. te z berlina sa cniczego sobie (no, chyba ze osleplem na starosc albo co). Albo poznalem jedyne dwie atrakcyjne niemki w calym kraju... |
|
|
|
 |
Anetta
Super Dyskutant


Posty: 1151 Skąd: Berlin i okolice
|
Wysłany: 2005-07-23, 18:17
|

|
|
| myle ze co poniektorzy Polacy smieja sie o wiele mniej.... |
_________________ pozdrawiam
 |
|
|
|
 |
Agnieszka
Super Dyskutant

Posty: 1523 Skąd: Braunschweig
|
Wysłany: 2005-07-23, 20:11 Re: brzydkie niemki
|

|
|
| Chaos A.D. napisał/a: | | skoro juz o tym mowa, to naprawde brzydki sa na polnocy niemiec, gdzie jakis czas mieszkalem. te z berlina sa cniczego sobie (no, chyba ze osleplem na starosc albo co). Albo poznalem jedyne dwie atrakcyjne niemki w calym kraju... |
to pewnie dlatego, ze tutaj wiecej kobitek innego pochodzenia niz Niemek oryginalnych a te to chyba przypadek wredna baba jestem, choc sama pieknoscia nie grzesze
Anetta zgadzam sie, znam kilku Niemcow, ktorzy maja doskonale poczucie humoru |
|
|
|
 |
malina
Bardzo Aktywny


Posty: 338 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2005-07-23, 20:18
|

|
|
Ja z kolei zauwazylam,ze tutaj zadbane niemki to panie w srednim wieku.Dlaczego mlodsze nie??? Nie mam pojecia.Co nie znaczy ,ze reszta jest zaniedbana.Sa wyjatki. |
|
|
|
 |
Chaos A.D.
Aktywny uzytkownik Bo powaga zabija powoli...


Posty: 56 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2005-07-24, 20:57 Re: brzydkie niemki
|

|
|
| Agnieszka napisał/a: | | Chaos A.D. napisał/a: | | skoro juz o tym mowa, to naprawde brzydki sa na polnocy niemiec, gdzie jakis czas mieszkalem. te z berlina sa cniczego sobie (no, chyba ze osleplem na starosc albo co). Albo poznalem jedyne dwie atrakcyjne niemki w calym kraju... |
to pewnie dlatego, ze tutaj wiecej kobitek innego pochodzenia niz Niemek oryginalnych a te to chyba przypadek wredna baba jestem, choc sama pieknoscia nie grzesze
Anetta zgadzam sie, znam kilku Niemcow, ktorzy maja doskonale poczucie humoru |
hihihi
no ta moja to akurat rodowita Niemka (a nie dosc z zadbana, to jeszze o gusice dobrym).
wojnom z literowkami podobnie jak parowkowym skrytozercom mowie NIE! |
|
|
|
 |
Mallory30
Bardzo czesto tu bywa


Posty: 180 Skąd: Berlin-Mitte
|
Wysłany: 2005-09-10, 23:34
|

|
|
| przy moim niemowlaczku to mamy non-stop do smiechu!Na poczatku mial lekkie zaparcia, nawet do tygodnia.Ktoregos razu wreszcie sie wyproznil - ale jak!Cisnienia nie wytrzymal pampers i narabal az w skarpetki! Jak go zaczelam z pizamki wyciagnac to go dalej umazalam po lokcie! |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|
|
|
|