|
Niemcy spierają się o reformę ortografii języka niemieckiego
| Autor |
Wiadomość |
Marcin
Administrator

Posty: 1401 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2004-08-10, 18:48 Niemcy spierają się o reformę ortografii języka niemieckiego
|

|
|
Podczas gdy tysiące bezrobotnych demonstrują przeciwko cięciom w zasiłkach, politycy i prasa na czołówkach spierają się, co lepsze: Kuß czy Kuss, Schiffahrt czy Schifffahrt?
W reformie głównie chodzi o zastąpienie litery ß przez podwójne ss po krótkich samogłoskach, zmiany zasad pisania słów razem i oddzielnie, zmiany zasad dzielenia słów. Największe gazety: "Frankfurter Allgemeine Zeitung", "Der Spiegel" i prasa koncernu Springera wylansowały temat sezonu: precz z reformą ortografii! Sprawa nie jest bynajmniej nowa - zmiany w pisowni niemieckiej zostały uzgodnione przez wszystkie kraje niemieckojęzyczne, czyli Niemcy, Austrię, Szwajcarię i Liechtenstein, latem 1996 r. po ponad dziesięcioletnich negocjacjach. Wprawdzie setka niemieckich pisarzy natychmiast je oprotestowała, ale dwa lata później po orzeczeniu niemieckiego trybunału konstytucyjnego weszły próbnie w życie, a za rok mają obowiązywać w szkołach, prasie i urzędach.
"FAZ" już w 2000 r. wrócił do starych reguł i co jakiś czas przypuszcza atak na nową pisownię. Dopiero jednak gdy kilka dni temu przyłączyły się do niego tygodnik "Der Spiegel" i koncern Springera, awantura nabrała rumieńców. Hamburski tygodnik nazwał zmianę zasad ortografii "najbardziej absurdalną reformą" w dziejach Niemiec i powołał się na sędziwego krytyka literackiego Marcela Reicha-Ranickiego, którego zdaniem reforma to "bez wątpienia katastrofa". Tak samo myśli noblista Günter Grass.
Tymczasem uczniowie już od pięciu lat uczą się nowych, teoretycznie uproszczonych zasad ortografii - podobno z sukcesem. Za kilka tygodni ma się ukazać kolejna edycja standardowego niemieckiego słownika "Duden" w nowej wersji pisowni. Wydawnictwa słownikowe i podręcznikowe protestują przeciwko próbom uchylenia reformy ortografii, bo spowodowałoby to ich zdaniem co najmniej 250 mln euro strat, które musieliby pokryć rodzice uczniów i władze oświatowe.
Podziały wśród polityków przebiegają w poprzek partii. W każdym razie kanclerz Schröder - naczelny niemiecki reformator - jest przeciwny rezygnacji z reformy ortografii. Austria i Szwajcaria także obstają przy nowych zasadach. W tej sytuacji ostatnią deską ratunku dla językowych konserwatystów wydaje się pomysł poddania ortografii pod referendum. Według rozmaitych sondaży przeciwko nowym regułom jest bowiem od 51 do 75 proc. ludności. Tylko że w tym celu Niemcy musieliby zmienić sobie konstytucję, bo ta nie przewiduje instytucji ogólnokrajowego referendum.
zrodlo:gazeta wyborcza
|
|
|
|
 |
KaMilsien
Poczatkujacy


Posty: 21 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2004-08-21, 17:14
|

|
|
| To niech się wreszcie zdecydują zanim się zacznę na dobre uczyć niemieckiego :wink: |
_________________ "tu i teraz" |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
• phpBB & Przemo © 2000-2011 poloniaberlin.de • polskojezyczne forum dyskusyjne z Berlina |
|
|
|