hydrater
Poczatkujacy

Posty: 15 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2011-04-26, 20:32 no prosze smolensk po amerykansku
|

|
|
ZNÓW TU NA EMIGRACJI, POCHYLENI NAD POLSKĄ
Nad Śmiercią w Smoleńsku w obrzydliwie okrągłą rocznicę poprzedniej tragedii
Pochyleni z mrowieniem w skórze na myśl o piątej rocznicy śmierci papieża
który był tym duchowym barankiem… nasza elita zatem historycznym
Nad prezydentem, na którym już nie wypada psów wieszać, a którego tak
wysoko szacują sąsiedzi, przyjaciele
Nad panią prezydentową, z zażenowaniem, że giną przemiłe kobiety stojące u boku
mężczyzn, choć jedyną ich winą jest to, że są
Z zakłopotaniem patrząc na liczbę, piękno i siłę pozostałych kobiet, tych podziwianych,
surowo ocenianych z drugiej strony telewizora, którym zazdrościmy, czego się da
Pochyleni z myślą o naszej polskiej głupocie, niskim poczuciu wartości, które chyba
nie pozwalają nawet dowódcom państwa korzystać z bezpieczeństwa i jakości
nowoczesnej techniki…
W poczuciu bezbronności spowodowanej utratą najważniejszych obrońców państwa,
pustki duchowej spowodowanej utratą mędrców kościoła
Z osobistym wspomnieniem Bochenek, Płażyńskiego, Kurtyki, Seweryna,
których głosy wciąż mamy na dyktafonach, gościliśmy w Polonii,
Z pustką na myśl o zaplanowanej z Kaczyńskim majowej paradzie
Z pochyleniem nad Przewoźnikiem i innymi zasłużonymi dla kraju działaczami,
których na co dzień, niekiedy, tak trudno docenić, traktować poważnie
Wreszcie pochyleni nad rodzinami ofiar Katynia i nad samymi oficerami,
którzy jakże mają nie cierpieć znowu, tak goszcząc rodziny u siebie…
I nad samymi bliskimi ofiar katastrofy, pustymi domami, godzinami,
miesiącami dławiącego bólu
I nad samymi sobą, że znów nas w Polsce nie ma
Z niedowierzaniem patrząc na Wschód, pełni buntu, nawet już nie zadając pytań
„po co ta lekcja”, „po co cholerna polska martyrologia” i „kiedy dosyć”
klękamy z całym światem na katyńskim cmentarzu nie mogąc zapłakać
Chicago, 10 kwietnia 2010
Tatiana Kotasińska
Redaktor Naczelny Magazynu Polonia |
_________________ hydrater |
|