|
| Autor |
Wiadomość |
Malgorzata
Super Dyskutant


Posty: 2160 Skąd: Berlin-Steglitz
|
Wysłany: 2006-06-13, 15:56 Polacy a mistrzostwa
|

|
|
| Ja mam takie pytanie,czy obilo Wam sie cos o uszy,ze niby Niemcy wysmiewaja przyjazd w duzej liczbie Polakow autami do Niemiec w zwiazku z mistrzostwami,ze niby Niemcy zobacza teraz wiele swioch "straconych"aut lub,ze mecz jest grany w takim miejscu,gdzie polscy huligani nie beda mieli szans na rozrabianie,czy tez inne podonego typu insynuacje??? |
|
|
|
 |
Dominika
Bardzo Aktywny


Posty: 319 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2006-06-13, 16:41
|

|
|
| Jak na razie nie, a tobie ? |
|
|
|
 |
Kamila
Super Dyskutant


Posty: 2924 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2006-06-13, 17:05
|

|
|
| Obilo, na onecie, albo wp jest o tym wiecej. Ale zeby tak ktos bezposrednio gadal to nie. |
_________________ KochamFotografie |
|
|
|
 |
malina
Bardzo Aktywny


Posty: 338 Skąd: Berlin
|
|
|
|
 |
mama
Staly bywalec forum


Posty: 296 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2006-06-14, 00:56
|

|
|
Ja dzis tylko slyszalam u Raaba, ze Polacy ktorzy przyjechali na mistrzostwa autkami nie musza ich zamykac na noc bo ich nikt nie okradnie/ukradnie. Czyli bezstresowo maja parkowac autka i nie martwic sie o nie i tym co w srodku.
Z tym ma racje. Sama sie musialam napoczatku pobytu w Niemczech do tego przyzwyczaic, zeby radia nie wyciagac bo nie trzeba. Pozniej to juz mi w krew weszlo i pare razy nawet zapomnialam zamknac auto i nic sie nie stalo.
Taki luksus by sie w Polsce przydal, bo jak wiadomo nie tylko Niemcow w Polsce okradaja ale tez Polakow. |
|
|
|
 |
Agnieszka
Super Dyskutant

Posty: 1523 Skąd: Braunschweig
|
Wysłany: 2006-06-14, 12:40
|

|
|
| tia... bo tylko w Polsce kradna... jakos w marcu w berlinie chcieli nam auto ukrasc, coz to za szok! W Niemczech gdzie zlodzieja nie uswiadczysz... ojj... a w garazu, tez w berlinie, pod moim blokiem, sasiadowi ktos ukradl pompe paliwowa, a drugiemu reflektor... dodam, ze to nie bylam ja mimo, ze jestem Polka. |
|
|
|
 |
Dominika
Bardzo Aktywny


Posty: 319 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2006-06-14, 17:25
|

|
|
Stefana Raaba tez wczoraj widzialam, te jego hasla z autami juz dawno przestaly byc smieszne(nawet dla Niemcow). Podobno we Wloszech ginie najwiecej aut, pewnie tez Polacy sa winni. |
|
|
|
 |
mama
Staly bywalec forum


Posty: 296 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2006-06-14, 19:25
|

|
|
Wiadomo, ze nie tylko w Polsce kradna... zlodzieje sa wszedzie, w kazdym kraju.
Niemcy leza zaraz przy Polsce wiec narzeka sie bardziej na sasiada niz na dalej polozone panstwa.
My tez wiecej kawalow znamy o Niemcach niz o Belgach czy Wlochach.
Nie ma sie co przejmowac Raabem i innymi tekstami, to tylko rywalizacja przed meczowa.
Nie dawac sie prowokowac i tyle. |
|
|
|
 |
MagicMoni
Aktywny uzytkownik


Posty: 65 Skąd: Polska
|
Wysłany: 2006-06-14, 20:39
|

|
|
Tak, na ZDF po meczu z Ekwadorem.
I jak wyżej zauważa przedmówczyni. Czy tylko oni w taki sposób się odnoszą? I czy porównywalna jest liczba kradzieży między Polską a Niemcami? Czy jest możliwe jakiekolwiek porównanie dwóch różnych społeczeństw? Wreszcie, czy jest możliwa przyjaźń - nie wyłączając z niej typowo polskiej zazdrości?
Większość z Was moi drodzy jest Berlinie. Dlatego też nie słyszycie, może mniej oficjalnie, co mówi się o Niemcach. Już nie są to żarty, czy nawet stereotypowe czy nie na miejscu docinki, to wręcz wulgarne przekleństwa. Trochę obiektywizmu też warto mieć....
Ale reszta może później. Pozdrawiam. |
_________________ Anybody can sympathize with the sufferings of a friend, but it requires a very fine nature to sympathize with a friend's success. |
|
|
|
 |
patrycja.n
Poczatkujacy

Posty: 19 Skąd: Frohnau
|
Wysłany: 2006-06-15, 12:32
|

|
|
tylko ze jak kilku niemcow drze ci sie nad uchem ze Polska to schieß , ze wszyscy polacy maja sie wynosic z Berlina i z Niemiec wogole.Gdy slyszysz jak Cie obrazaja podczas gdy ty nie masz przeciwko nim nic gdy chcesz tylko swoich rodakow dopingowac to masz tego dosyc.kawaly kawalami ale czasem troche kultury i dobrego wychowania przydalo by sie wszystkim.
Pozdrawia
ps nie wszyscy mieszkaja tu na stale
POLSKA NAJLEPSZA
JUZ ZA CZTERY LATA POLSKA BEDZIE MISTRZEM SWIATA |
|
|
|
 |
MagicMoni
Aktywny uzytkownik


Posty: 65 Skąd: Polska
|
Wysłany: 2006-06-15, 13:02
|

|
|
Doskonale wiem, że nie wszyscy.
Polacy grali dobrze. Dwa wątki się zlewają tutaj. Chyba Kamila mówiła na ten temat, i miała rację. Dobrze, że bramka nie padła na początku meczu. Można było popatrzeć na dobry mecz do samego końca. To fakt. Obydwie drużyny zagrały bardzo dobrze, Polacy obiecali poprawę i tak się stało.
Mam pytanie do przedmówczyni. Jak myślę, jesteś już na tyle długo w Niemczech, że byłaś na niejednym meczu. Nie wiem, gdzie wydarzyła się opisana sytuacja. Ale polecam jeden mecz w Polsce (jeśli jesteś na tyle odważna, by tam wejść). Chyba, że miałaś rzeczywiście farta, nie słysząc polskich kibiców i to nawet w lidze polskiej. Z kibicowaniem ma to mało wspólnego.
Na to jest wiele wyjasnień, za i przeciw, z socjologicznego punktu widzenia. Ale nie o tym.
Skąd bierze się Wasza niechęć, jeżeli ktoś zarzuca coś Polsce? Czy nie można podjąć polemiki na ten temat? Skąd wzięły się artykuły w gazetach bądź programy, w mediach niemieckich? Z nikąd? Jak już pisałam, zawsze jest "oprócz". Ale "oprócz" (kogoś itd.) nie da się ująć w gazecie. Pozostaje uogólnianie. A na taki wizerunek sobie zasłużyliśmy.
Ktoś napisał kiedyś - Niemiec pozna Polaka, uciekającego z Polski "na robotę" i pozna Polaka mieszkającego w Niemczech na stałe. Kogo polubi mówić nie muszę.
Inna sprawa - wiesz, jak Niemcy są tutaj traktowani? Zapewne słyszałaś. A "nienawidzę Niemców" to te najłagodniejsze określenie. Jeżeli ktoś ma korzenie niemieckie (ja), bądź jeżeli ma trochę "oleju w głowie", nie użyje - zauważąc na światłach samochód na niemieckich rejestracjach, określeń typu "wypier... do siebie Szwabie" (z autopsji). A przykładów można by mnożyć. A faktem jest, że właśnie nie wszyscy tak się odnoszą - ale po raz kolejny zostaje uogólnianie.
Zastanawia mnie fakt, że jeżeli w Berlinie jest tak źle, kradną, nie chcą Polaków, wyzywają... co robi tam tak liczna Polonia? Czy to nie przypadkiem, nie zwracanie uwagi na te jednostki, które zdarzają się - mniej lub więcej - wszędzie oraz fakt, że wybrali bardziej godziwe życie?
Ja swój cel już wybrałam. Nie zamierzam go zmieniać. Ale nie wybrałam życia w Polsce. W Niemczech też nie. Nie jest mi obojętne opuszczenie rodziny, ale chcę żyć wśród normalnych ludzi. Życzliwych, otwartych, pomocnych.
Na koniec, bo nie wiem, czy wskazane jest tutaj takie rozpisywanie się - chętnie wymienię poglądy w bardziej złożony sposób niż "Polska najlepsza" na różne tematy. Szczególnie pod kątem socjologicznym. Będę wdzięczna.
Tymczasem pozdrawiam wszystkich i życzę udanego i słonecznego popołudnia. |
_________________ Anybody can sympathize with the sufferings of a friend, but it requires a very fine nature to sympathize with a friend's success. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|
|
|
|