Polacy wśród ofiar pożaru budynku mieszkalnego w Berlinie
| Autor |
Wiadomość |
Kamila
Super Dyskutant


Posty: 2924 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2005-08-10, 09:27 Polacy wśród ofiar pożaru budynku mieszkalnego w Berlinie
|

|
|
Pewnie juz o tym slyszeliscie/czytaliscie:
Pochodzący ze Strzelec Opolskich 35-letni mężczyzna oraz troje jego dzieci - dwie dziewczynki w wieku 17 i 11 lat oraz 7-letni chłopiec - zginęli w wyniku pożaru, jaki wybuchł w nocy w budynku mieszkalnym w berlińskiej dzielnicy Moabit.
Był to jeden z najbardziej katastrofalnych pożarów w powojennej historii Niemiec.
Dwoje najmłodszych dzieci urodziło się już w Berlinie - powiedział przedstawiciel biura prasowego berlińskiej policji Andras Jendzewsky. Wszyscy posiadali niemieckie obywatelstwo.
W pożarze, który wybuchł prawdopodobnie w wyniku umyślnego podpalenia, zginęło łącznie osiem osób. Wśród zidentyfikowanych ofiar jest 27-letni mężczyzna z Kosowa. Policja przypuszcza, że pozostałe trzy osoby to jego 25-letnia żona i dzieci w wieku 2 i 5 lat. Ich identyfikacja jeszcze nie zakończyła się.
15 osób zostało ciężko rannych, zaś 10 dalszych osób odniosło lżejsze obrażenia. Władze nie dysponują informacjami o ich narodowości - powiedział rzecznik.
Prokuratura wdrożyła śledztwo w związku z podejrzeniem o umyślne podpalenie. Na parterze odkryto kilka spalonych wózków dziecięcych. Podpalając je, sprawcy wywołali prawdopodobnie pożar domu. Berliński minister spraw wewnętrznych Ehrhart Koerting wykluczył wrogość do obcokrajowców jako motyw podpalenia.
W gaszeniu pożaru uczestniczyło 150 strażaków. Pierwszy wóż strażacki dojechał na miejsce pożaru o godz. 23.12 - w pięć minut po zgłoszeniu. Płomienie ugaszono w ciągu 20 minut.
Większość ofiar udusiła się dymem. Strażacy wzywali mieszkańców do pozostania w mieszkaniach i niewychodzenia na płonącą klatkę schodową, jednak część osób nie rozumiała wydawanych po niemiecku poleceń. Ucieczka na schody oznaczała śmierć - powiedział szef berlińskiej straży pożarnej Albrecht Broemme.
Źródło: wp.pl
_______
Mam nadzieję, że dorwą gnoja... |
_________________ KochamFotografie |
|
|
|
 |
alisa
Super Dyskutant

Posty: 1470 Skąd: ???
|
Wysłany: 2005-08-10, 10:55 Re: Polacy wśród ofiar pożaru budynku mieszkalnego w Berlini
|

|
|
| Kamila napisał/a: |
Większość ofiar udusiła się dymem. Strażacy wzywali mieszkańców do pozostania w mieszkaniach i niewychodzenia na płonącą klatkę schodową, jednak część osób nie rozumiała wydawanych po niemiecku poleceń. Ucieczka na schody oznaczała śmierć - powiedział szef berlińskiej straży pożarnej Albrecht Broemme.
_______
Mam nadzieję, że dorwą gnoja... |
dorwanie gnoja nie przywróci niestety nikomu życia a nawet jak go/ich złapią to dostaną 2 lata w zawieszeniu.Jeszcze raz się pozatym potwierdza jak przydatna bywa znajomość języka .........może uratować życie. |
|
|
|
 |
Kamila
Super Dyskutant


Posty: 2924 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2005-08-10, 11:08
|

|
|
Wiem, ale oni nie moga czuc sie bezkarni. Poza tym watpie, zeby za zabicie ośmiu osób dostali wyrok w zawiasach.
A z tym językiem to dziwne, bo dzieci już urodziły się w Niemczech i na pewno znały perfekt niemiecki. Pewnie strach i panika zrobiły swoje. |
_________________ KochamFotografie |
|
|
|
 |
alisa
Super Dyskutant

Posty: 1470 Skąd: ???
|
Wysłany: 2005-08-10, 11:21
|

|
|
| Niestety czują się bezkarnie,przypomne Solingen w 1993 roku gdzie podpalono budynek z tureckimi rodzinami ,5 osób się spaliło żywcem ,wiele innych zostało ciężko rannych.Sprawców złapano ,dwóch głównych prowodyrów w wieku 17-20 lat skazano na 10-15 lat ,ale to tylko teoria.Już dawno są na wolności za "dobre sprawowanie" a reszta dostała wyroki właśnie w "zawiasach". |
|
|
|
 |
Marcin
Administrator

Posty: 1382 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2005-08-10, 12:51
|

|
|
To totalna bzdura ze ofiary nie znaly jezyka niemieckigo jak mozna mieszkajac kilka lat w Niemczech nie umiec przynajmniej podstaw jezyka kraju w ktorym sie mieszka, do tego uczeszczajac tam do szkoly itp.
Wedlug relacji sasiadow ofiary znaly bardzo dobrze jezyk niemiecki .
Mozna bylo uniknac ofiar gdyby straz pozarna zjawila sie szybciej a nie dopiero po prawie godzinie. Dlatego zamiast powiedziec ze akcja ratownicza byla fatalnie zorganizowana i przeprowaadzona , szef berlinskiej Feuerwehry opowiada mediom bajki o nieumiejacych jezyka cudzoziemcach.... |
|
|
|
 |
alisa
Super Dyskutant

Posty: 1470 Skąd: ???
|
Wysłany: 2005-08-10, 13:07
|

|
|
może specjalnie się niespieszyli? gdy na trawnik pod berliński"biały dom" pierdzielnął ten mały samolocik parę niedziel temu ,wszystkie siły ratownicze zjawiły się w oka mgnieniu.Zdaje się że były na miejscu zanim zdążył na ziemie spaść. |
|
|
|
 |
|
|