Polska Ambasada w Hamburgu :-(
| Autor |
Wiadomość |
alisa
Super Dyskutant

Posty: 1549 Skąd: ???
|
Wysłany: 2004-04-14, 09:54 Polska Ambasada w Hamburgu :-(
|

|
|
Jakie macie doswiadczenia z "wasza"ambasada w Berlinie,konkretnie z wydzialem konsularnym?Od ponad 3 miesiecy jakis wyjatkowo pedantyczny urzednik w konsulacie w Hamburgu usiluje mnie zniechecic do wyrobienia nowego polskiego paszportu.Wysylalam swoje"papiery" juz 4 razy ,po kilku tygodniach przylazily zpowrotem z adnotacja ze formularze sa blednie wypelnione.A to niby brakowalo adresu(chociaz byl wpisany w rubryce nr.6 i to dokladnie) nastepnie nie bylo numeru telefonu!!!(a musi byc????!!!) dwa razy rzekomo zdjecia nie byly takie jak trzeba(chociaz byly takie jak trzeba!!!!!) teraz przyczepili sie ze "nadeslany odpis aktu malzenstwa wskazuje ze nazwisko noszone po slubie jest dwuczlonowe i na takie dane osobowe moze zostac wydany nowy paszport"Nosze dwa nazwiska ,ale uzywam tylko jednego!!!! i przez 25 lat pobytu w Niemczech i posiadania rowniez polskiego paszportu zawsze wpisane bylo jedno nazwisko! i nigdy nikomu to nie przeszkadzalo /a wymienialam paszport polski kilka razy,lacznie z paszportem konsularnym!!!/Nosze dwa nazwiska ale mam prawo uzywac tylko jednego! W kopii starego paszpartu jest tylko jedno nazwisko,wiec nie rozumiem dlaczego teraz mam miec dwa wpisane?!Przy okazji informuja mnie ze moge za stosowna oplata ZMIENIC swoje dwuczlonowe nazwisko na jednoczlonowe!!!PARANOJA!!! Nastepnym "bledem" w moich formularzach jest rzekomo podpis/w ramce pod zdjeciem nie moze dotykac i przecinac linii ramki/ moj podpis ani nie dotyka ani nie przecina tej ramki i jest pod zdjeciem!!! a mimo to ktos widzi to inaczej!
Robie ostatnie podejscie ,jesli znowu bedzie "nie tak jak trzeba" rezygnuje z polskiego paszportu,na ktory pewnie i tak bede musiala miesiacami /a moze i dluzej /czekac. |
|
|
|
 |
Kamila
Super Dyskutant


Posty: 3095 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2004-04-14, 10:45
|

|
|
Ja byłam tylko raz w ambasadzie polskiej w Berlinie. Chciałam się dowiedzieć jakie dokumenty potrzebuje, żeby wziąć ślub w Berlinie. Po odczekaniu około godziny w kolejce na schodach zajął się nami urzędnik, którego mało obchodziły nasze pytania. Miałam wrażenie, ze bardziej zainteresowany nasza sprawa jest facet, który "stoi na bramce", niż sam urzednik... Dostaliśmy stos makulatury do wypełnienia, kilka przekazów bankowych oraz adresy ambasad w Gdańsku i Wa-wie.
Skontaktowaliśmy się ze znajomymi, którzy również załatwiali papiery do ślubu. Powiedzieli nam, ze mamy dać sobie spokój z ambasadami i mamy iść TYLKO do urzędu niemieckiego. żeby wybrać termin ślubu. Tak zrobiliśmy i dzięki temu zaoszczędziliśmy około 100 Euro na opłaty oraz nie musieliśmy jeździć po Polsce.
Nie wiem, czy w ambasadzie pracuje niedoinformowani ludzie. Czy robią to wszystko żeby naciągnąć petentów... |
_________________ KochamFotografie |
|
|
|
 |
Anetta
Super Dyskutant


Posty: 1317 Skąd: Berlin i okolice
|
Wysłany: 2004-04-14, 11:24
|

|
|
a wiec ja tez jestem rozczarowana obsluga w Konsulacie w BErlinie...cos strasznego....
juz na samym poczatku przy wejsciu wita mnie zawsze napakowany mlodzik w garniturze ..ktory niesamowicie zadziera nosa....ze ma taka fuche...Tür-steher... ( Bramkarz konsularny ;) ),
po wejsciu do konsulatu mam wrazenie ze znajduje sie w piwnicy...wylozonej stara boazeria...wiecie taka z czasow Jaruzelskiego..
..no i wiecej jest w tym Konsulacie rosjan...o podejrzanych onbliczach mniz polakow...czesto zdarzaja sie klotnie i krzyki...uuuu...ochyda...
Ja tez tak jak Alisa skladalam podanie o paszport...ale postanowilam wszystko zalatwic osobiscie z nadzieja ze co oko w oko ...to Pewniak...i tu sie rozczarowalam
W konsulacie bylam 3x (60 km w jedna strone)i zawsze cos sie urzednicce przypominalo.. ze musze dowiezc...staralm sie mimo wszystko byc mila do tej znudzonej podstarzalej blondyny....ktora niemilo odpowiadala na moje opytania....poniwaz zalezalo mi na paszporcie...
Po dostarczeniu wszystkich dokumentow powiedziano mi ze czas oczekiwania na Paszport jest ok 6 do 9 miesiecy ..i konsulat mnie powiadomi listownie..
Czekalam tak cierpliwie 10 miesiecy..i poniewaz nic sie nie dzialo..zadzwonilam do konsulatu aby sie dowiedziec czy moj Paszport juz jes....
Zaspany pan odebral sluchawke nie bardzo kojarzac o co mi chodzi..i powiedzial ze oddzwoni do mnie za godzine....zadzwonil na drugi dzien...informujac mnie ze to dobrze ze wogole zadzwonilam bo jakos sie tak stalo ze moje papiery gdzies w Warszawie zaginely i sprawa ta zostala uspiona....i gdybym nie zadzwonila to spala by sobie tak dwa lata.....lub i wiecej....
A wiec mozecie zrozumiec moje rozczarowanie i obrzydzenie dla polskiego stylu pracy....szczegolnie w naszym kochanym KOMPETENTNYM Konsulacie....rece opadaja....
I tak sobie czekam teraz mam zadzwonic za 3 tygodnie....
a wiec trzymam kciuki za ciebie Alisa..i twoj Paszport...informuj nas o przebiegu wydarzen w twojej sprawie...;) bardzo mnie to interesuje czy w Hamburgu jest milej lub lepiej....;)
Po zatym dodam ze zalatwianie paopierow po stronie niemieckiej trwalo u mnie poltora tygodnia...i maialam wszystko! Z mila obsluga i prawie tylko usmiecghnietymi urzedniczkami....
Troche sie rozpisalam ...ale po 10 miesiacach bezowocnego oczekiwania...nawet ja...sie potrafie zdenerwowac
Pozdrawiam |
_________________ pozdrawiam
 |
|
|
|
 |
alisa
Super Dyskutant

Posty: 1549 Skąd: ???
|
Wysłany: 2004-04-14, 13:40
|

|
|
Czyli nie jestem osamotniona ,przez wszystkie te lata unikam jak ognia osobistych odwiedzin w konsulatach polskich ,zle sie czuje w charakterze intruza ,zawracajacego glowe zapracowanym urzednikom.Kiedys zmuszona bylam do wizyty w konsulacie w Köln i chyba do konca zycia nie zapomne tego pobytu.ZGROZA!!!! Kontakt telefoniczny niestety nie wchodzi w gre,w Hamburgu mimo telefonowania w godzinach urzedowania nikt tych telefonow NIGDY!!!!! nie odbiera,wysluchuje sie przez pol godziny melodyjek (muzyka klasyczna z rozrywkowa na przemian) licznik bije i na tym koniec ,polaczenie wreszcie przerwane. |
|
|
|
 |
Robert
Bardzo czesto tu bywa


Posty: 177 Skąd: Zehlendorf
|
Wysłany: 2004-04-14, 14:17
|

|
|
hm, ja tez mialem przygode z Ambasada w Berlinie, zginal (albo mi skradziono) paszport. Wszelkie sprawy zalatwilem poczta + telefonem. Dodzwonilem sie do ambasady, wyjasnilem o co chodzi i poprosilem o wyslanie drukow poczta. Dostalem od razu dwa komplety drukow (na wypadek gdybym sie pomylil). Wypelnilem to wszystko, zaplacilem, dolaczylem zdjecia i wyslalem poczta. Po kilku tygodniach gdy "nic sie nie dzialo" wyslalem faks z pytaniem w jakim stadium znajduje sie moja sprawa. Tego samego dnia dostalem odpowiedz (tez faksem), ze ambasada czeka na dokumenty z wawy. Po kilku dniach paszport czekal na mnie w domu.
tak wiec nie bylo tak zle.
acha, dostalem paszport "granatowy", bo wtedy jeszcze konsul w Berlinie je wydawal. Teraz ponoc trzeba czekac na nowe z ojczyzny.
pozdrawiam,
Robert. |
|
|
|
 |
Marcin
Administrator

Posty: 1401 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2004-04-14, 18:47
|

|
|
Kiedys jak skradzino mi paszport to wszystkie formalnosci w konsulacie ,pomimo nawet sporej ilosci intersantow w tym dniu , udalo mi sie zalatwic "od reki" i nowy paszport mialem w ciagu 1,5 godziny .
Nawet zdjecia do paszportu mozna bylo na miejscu zrobic, bo nie mialem zadnych przy sobie,
moze sie cos teraz zmienilo ale ogolnie nie narzekam. |
|
|
|
 |
alisa
Super Dyskutant

Posty: 1549 Skąd: ???
|
Wysłany: 2004-05-03, 10:29
|

|
|
Hurra! Hurra Hurrrrrrrra!!!!
Nie minęło krótkich 4,5 miesąca i mój wniosek na paszport został przyjęty!Wygląda na to że wreszcie pojełam o co chodziło ))) A może urzędnik się zmienił?
W każdym razie ,po uiszczeniu opłaty w kwocie102 Euro ,mogę mieć nadzieje że w następnym"dziesięcioleciu" paszport otrzymam. |
|
|
|
 |
Anetta
Super Dyskutant


Posty: 1317 Skąd: Berlin i okolice
|
Wysłany: 2004-05-03, 11:54
|

|
|
trzymam kciuki zebys nie musiala czekac tak jak ja prawie rok
No i gratulacje !!!!! to juz krok do przodu |
_________________ pozdrawiam
 |
|
|
|
 |
alisa
Super Dyskutant

Posty: 1549 Skąd: ???
|
Wysłany: 2004-05-25, 21:12
|

|
|
Ludzieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!!Paszport dostałam!!!!!!! nieprawdopodobne a jednak prawdziwe.Z małą tylko poprawką............tymczasowy No dobra.......potrzebny mi on wprawdzie jak psu piąta noga ale ja patriotka ,więc wypada mieć jakiś papierek z orzełkiem w koronie.Pofatygowałam się osobiście do konsulatu w Hamburgu.Budynek nawet niczego sobie.................coś pomiędzy więzieniem a szpitalem psychiatrycznym ,biały,wszędzie kraty ,w środku nawet czysto.Klientów prawie wogóle ...................urzędników jeszcze mniej Stanełam ci ja sobie do okienka jako pierwsza i czekam...................czekam.....................czekam......................czekam....................... czekam...................czekam.....................czekam......................czekam.......................
po jakimś kwadransie przychodzi miły pan i grzecznie pyta;"CZEGO"? Podtykam mu pod nos papiórek który mi przysłali ,on patrzy na mnie ,na papiórek ,znów na mnie ,uśmiecha się z politowaniem i pyta;"A czytać pani umie?" Ja na to -no chyba jeszcze troche umiem.On na to-to niech pani przeczyta co napisane na końcu i podrepta do KASY a nie do mnie.Mina mi zrzedła ,bo faktycznie ja durna oślica ustawiłam się przy okienku PASZPORTY.Idę do kasy ....kolejki nie ma ale i w KASIE nikogo nie ma. czekam......................czekam...................czekam..................czekam................. czekam......................czekam...................czekam..................czekam.................
przyszła wreszcie miła pani i mówi "O! ale pani ma szczęście ,tak szybko paszport pani otrzymała!" Wyszczerzyłam kły w uśmiechu i pytam ,a to stały? Ona na to;" no tyle szczęścia to naraz za dużo ,tymczasowy tymczasem ale za to za darmo"Kazała mi "chwiluńke" poczekać bo musi poszukać gdzie to moje "szczęście" się znajduje.Czekam więc grzecznie .Po pół godzinie przyniosła ,musiałam coś podpisać(co podpisałam ,pojęcia nie mam,bo w okienku żarówka zepsuta była więc i ciemno było jak nieprzymierzając w doooooooooooooooooopie u murzyna.Złapałam to moje"szczęście"podziękowałam ,zaryczałam na całą poczekalnie po polsku do widzenia( nawet echo mi nie odpowiedziało a co dopiero będący tam ............hm............Polacy(?!).Z braku czasu miałam możliwość zaglądnąć do mojego"szczęścia" dopiero jak stałam w kilometrowym korku na A7.Patrzę ,patrzę i oczom nie wierzę!!!!!! Patrzę jeszcze raz i jeszcze raz na stronę pierwszą gdzie dane personalne! Wpisane dwa nazwiska (a jakże!) z tym że pierwszy człon nazwiska niby mój ale jakiś taki inny!!!!! Niby podobne ale jednak nie to samo!!! Poprostu komuś pomyliły się literki ....wprawdzie tylko jedna ..............ale moje nazwisko teraz brzmi inaczej!!!!!! Wiecie co? Nie będę tego komentować ,bo musiałabym w tym miejscu użyć słów uznanych za niecenzuralne i to wielce niecenzuralne , I co ja mam teraz robić? Udawać że nic nie zauważyłam? pojechać tam znowu i awanture zrobić? napisać żeby uważali co wpisywać będą do mojego stałego paszportu? Czy poprostu olać????? |
|
|
|
 |
Marcin
Administrator

Posty: 1401 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2004-05-25, 21:39
|

|
|
Gratulacje
Skoro to tymczasowy to moim zdaniem nie ma co sie fatygowac ponownie do ambasady i tracic czas, chyba najlepiej zadzwonic powiedziec zeby bardziej sie skupili przy wypisywaniu paszportu na stale i tyle. |
|
|
|
 |
Kamila
Super Dyskutant


Posty: 3095 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2004-05-26, 06:55
|

|
|
Ja widzę trzy rozwiązania:
1. Wrócić tam, kopnąć nogą drzwi wejściowe, żeby z zawiasów wyleciały. Pierwszego lepszego urzędnika walnąć, ale tak pożądnie, żeby mu się oranżada z przyjęcia odbiła. Wymienić zepsuta żarówkę na 500W i zaświecić kasjerce w oczy Poczekać aż kurz osiądzie z powrotem na podłodze i grzecznie poinformować, że źle napisali nazwisko
2. Zadzwonić i poinformować, że źle napisali nazwisko, ale wtedy może to potrwać znowu ze dwa miechy, albo i dłużej. Wkurzą się, że muszą poprawiać i jeszcze przez "przypadek" nowe podanie za szafkę im wpadnie...
3. Zostawić tak jak jest.
Ja w dokumentach też mam błędy np. zamiast "ś" mam "s" a mój mąż zamiast "ś" ma "ń"... nikt się jeszcze nie czepiał. Ja bym to olała i tak jak Marcin napisał, powiedzieć im żeby uważali przy wypisywaniu paszportu na stałe. |
|
|
|
 |
Anetta
Super Dyskutant


Posty: 1317 Skąd: Berlin i okolice
|
Wysłany: 2004-05-26, 08:38
|

|
|
Alisa napisala: tymczasowy tymczasem ale za to za darmo,
hihihii...niestety za to przy stalym skasuja pewnie niezla sumke
uuuuu Alisa no to mialas przezycia....jak w filmie...( polskim filmie) Alternatywy czy cos w tym rodzaju ..hhihihiii
No i na koniec jako ukoronowanie tej calej akcji musialas sie zetknac z slynna;) polska precyzja i dokladnoscia....nie mowiac juz o uprzejmosci
Juz sie boje co mnie czeka kiedy odwiedze nasz "przemily" Konsulat.... szczegolnie ciesze sie na pana Bramkarza w wejsciu...ktory jest tak bardzo niemily....a ja tym razem bede do niego uroczo mila...niech go to zdezorientuje:)
Niedlugo bede swietowac pierwsza rocznice OCZEKIWAN NA PASZPORT ( Staly).....
Alisa..no coz ja bym chyba tak to zostawila...bo jak zaczniesz im wytykac bledy w paszporcie to moga sie zlosliwi zrobic...i bedziesz czekac na nastepny dwa lata
A wiec chyba w tego rodzaju polskich urzedach trzeba byc pokornym i mily....i nadstawiac drugi policzek hihihiii....
Powodzenia |
_________________ pozdrawiam
 |
|
|
|
 |
Anetta
Super Dyskutant


Posty: 1317 Skąd: Berlin i okolice
|
Wysłany: 2004-06-07, 12:37 ....endlich.....
|

|
|
dzisiaj zadzwonil do mnie pewnien pan z konsulatu...
powiadamiajac mnie lekko zaspanym glosem ze moj paszport... Dziesiecioletni ( a wiec nastepny bede wyrabiac krotko przed czterdziestka uuu... ) wlasnie nadszedl i moge go z konsulatu odebrac......
a wiec biegne i juz sie ciesze ze nareszcie mam ten problem z glowy |
_________________ pozdrawiam
 |
|
|
|
 |
alisa
Super Dyskutant

Posty: 1549 Skąd: ???
|
Wysłany: 2004-06-07, 12:47
|

|
|
Anetta -GRATULACJE !!! Trzeba oblać ten jubileusz. |
|
|
|
 |
Bosch
Super Dyskutant


Posty: 847 Skąd: Bremen-Berlin
|
Wysłany: 2004-06-07, 16:12
|

|
|
Widze ze cos sie zmienilo w Hamburgu.
Ja bylem w zeszlym tygodniu w konsulacie w Berlinie aby zglosic chec udzialu w wyborach 13-czerwca, ale zrazily mnie zachowania tych panow z ochrony. Trzymaja ludzi na ulicy, przed zamknieta brama i jak pan laskawy wpusci to jest wielka radosc oczekujacyc. Natomist gdy przyjechala 20latka w mini to odrazu miala otwarta brame.
Chyba nie o to chodz, ........od widzi-misi ochroniarzy
Jak tak dalej pojdzie to serdecznie podziekuje im za wszelka pomoc i zwroce sie do innego okregu wyborczego. |
_________________ Niemcy -Polska, droga 93
http://www.youtube.com/wa...layer_embedded# |
|
|
|
 |
alisa
Super Dyskutant

Posty: 1549 Skąd: ???
|
Wysłany: 2004-06-07, 18:14
|

|
|
Bosch ,a co by się tam miało zmienić ? Jak narazie nic się nie zmieniło.Jedno co mnie zastanawia....wszyscy piszecie o "wykidajłach" stojących przed ambasadą,w Hamburgu nie było żadnego !!!Funduszy nie mają na ten zbożny cel? czy może Polacy w HH spokojniejsi? |
|
|
|
 |
Anetta
Super Dyskutant


Posty: 1317 Skąd: Berlin i okolice
|
Wysłany: 2004-06-07, 19:50
|

|
|
alisa moze dlatego w berlinie wiecej "bramkarzy" przed konsulatem
bo berlin jest bardziej narazony na zamach terrorystyczny |
_________________ pozdrawiam
 |
|
|
|
 |
Marcin
Administrator

Posty: 1401 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2004-06-07, 21:17
|

|
|
tja , a szczegolnie polska ambasada, jakby nie bylo innych "celow"
Niemcy nie maja sie czego bac, i moga spac spokojnie - przynajmniej nie wtykaja nosa w nie swoje sprawy jak to robi rzad RP, ale to juz zupelnie inna historia... |
|
|
|
 |
alisa
Super Dyskutant

Posty: 1549 Skąd: ???
|
Wysłany: 2004-10-22, 09:46
|

|
|
Wszem i wobec informuje!
Po 9 miesiącach oczekiwania otrzymałam dziś wiadomość z KONSULATU GENERALNEGO RZECZYPOLSPOLITEJ POLSKIEJ W HAMBURGU ze przyznali mi paszport !Ciężki to był"poród" ale uwieńczony sukcesem.Jedno co nadal mnie niepokoi to fakt,że na kopercie z zawiadomieniem moje nazwisko nadal napisane jest niepoprawnie!!!!!!Jaki z tego wniosek? |
|
|
|
 |
Anetta
Super Dyskutant


Posty: 1317 Skąd: Berlin i okolice
|
Wysłany: 2004-10-23, 09:57
|

|
|
wow! Brawo nareszcie.... kolejna okazja do uczczenia tego WIELKIEGO WYDARZENIA
a jesli chodzi o niepoprawnie wpisane nazwisko....hmmm... Konsulat chyba chce cie namowic do jego zmiany |
_________________ pozdrawiam
 |
|
|
|
 |
|
|