|
| Autor |
Wiadomość |
Robert
Bardzo czesto tu bywa


Posty: 177 Skąd: Zehlendorf
|
Wysłany: 2004-06-02, 12:24 Przygoda w S-Bahnie
|

|
|
mala opowiastka na temat "co zdazylo sie wczoraj w S-bahnie"
Wsiadlem wczoraj do kolejki podmiejskiej i po chwili uslyszalem dwoch rodakow, (troche starszych ode mnie) zastanawiajacych sie, jak dojechac do jakiejs stacji. Odezwal sie we mnie duch drucha i postanowilem zaoferowac swoja pomoc. Podszedlem do nich i spytalem: "przepraszam panow, gdzie panowie chca dojechac? moze bede w stanie pomoc?" w tym momencie pociag dotoczyl sie do kolejnej stacji. Pan stojacy po mojej lewej (w gustownym sweterku z napisem "PARIS") spojrzal na mnie uwaznie i czysta polszczyzna odpowiedzial: "a co Cie to ku*wa obchodzi? odpie*dol sie!", poczym podniosl lezaca na podlodze reklamowke z Biedronki, rzucil szybkie "chodz, idziemy" do swojego kompana w podrozy i szybko opuscil wagon.
wniosek? jesli dawno nie doznałeś/łaś uczucia "szczeka do ziemi", "zapomniec jezyka w gebie" czy tez twierdzisz, ze juz nic nie jest w stanie Cie zaskoczyc - pomagaj rodakom w pociagu
serdecznie pozdrawiam,
Robert. |
|
|
|
 |
Kamila
Super Dyskutant


Posty: 3095 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2004-06-02, 12:49
|

|
|
No niezła "przygoda".
Może pracują w Berlinie na czarno i może myśleli, ze ich ścigasz?!? Ale mimo wszystko odrobinę kultury przydałoby się. |
|
|
|
 |
Bosch
Super Dyskutant


Posty: 847 Skąd: Bremen-Berlin
|
Wysłany: 2004-06-02, 17:27
|

|
|
No ladnie, jestem w szoku. Ja rowniez pare razy jechalem z polakami w S-Bahn, ale nie chcialem sie nic powiedziec. Chyba z samego wygladu widac, czy ktos jest kulturalny czy po prostu "siano z buta wystaje" - tzn cham. Kiedys na przeciwko siedzialem z pania, ktora przyjechala odwiedzic syna, a ten pokazywal jej budynki, juz chcialem cos powiedziec, ze ladnie tlumaczy, ale..... nie. Coz polacy, ktorzy tu przyjechali do pracy na czarno chyba boja sie rozmawiac z nieznajomymi.
Natomiast kiedys w U-Bahn jechalem i pani (niemka) lamana polszczyzna powiedziala mi: "zicze milego dna". |
_________________ Niemcy -Polska, droga 93
http://www.youtube.com/wa...layer_embedded# |
|
|
|
 |
alisa
Super Dyskutant

Posty: 1549 Skąd: ???
|
Wysłany: 2004-06-02, 19:02
|

|
|
| Przygoda z gatunku"Jak na zawsze stracić sympatie do rodaków".Niestety taka jest nasza polsko-niemiecka rzeczywistość.Napewno każdy z nas ,mieszkający dłużej za granicą chociaż raz zetknął się z podobną sytuacją.Gdy zdarza się to częściej ,załamka całkowita,na przyszłość brak całkowitej motywacji do tego typu "filantropii".Generalizować oczywiście nie wolno ale.................częściej ma się do czynienia z tego typu sytuacjami niż z czymś pozytywnym.Ja już dawno wyleczyłam się z takiego"patriotyzmu" omijam z daleka jak tylko mogę .przypadek jaki Robert opisał świadczy niestety że w dalszym ciągu w mentalności Polaków zakorzeniona jest niczym nieuzasadniona nieufność,niepewność siebie,strach,poczucie niższości,i rekompensata tych cech poprzez niepotrzebną agresje i zwykłe chamstwo.Przykre to ale niestety prawdziwe. |
|
|
|
 |
marzena
Super Dyskutant


Posty: 1838 Skąd: Berlin/Poznan
|
Wysłany: 2004-06-07, 07:18 WITAM!!!!
|

|
|
HEJ POLONIUSZE!!!!!
I tego ja wlasnie nie rozumiem dlaczego Polacy zamiast trzymac sie razem staraja sie od siebie odizolowac !
dlaczego np. Wlosi, Rosjanie albo Grecy potrafia sie trzymac sie razem nie staraja sie byc niemieccy a Polacy albo sa wielkie Niemcy albo zazdroszcza drugiemu dobrego zywota albo kombinuja jak by tu kogos oszukac!????? To takie smutne zawsze szczycilam sie ze jestem Polka i nie ukrywalam tego ale coraz bardziej mi wstyd bo tyle sie nasluchalam o naszych rodakach ze az odechciewa sie byc dumnym Polakiem!!!!!!
Dlatego my Poloniusze mosimy to zmienic!!! My mlodzi rodzice mamy obowiazek wpajac naszym dzieciom ze Polak nie jest ani gorszy ani lepszy od innych!!!!!--ale koncowka jak przemowienie hihihihi!!!!
POZDROWIONKA MARZENA |
|
|
|
 |
Marcin
Administrator

Posty: 1401 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2004-06-07, 12:35
|

|
|
Tak, to bardzo smutne, i zgadzam sie z Marzena ze Polacy zamiast trzymac sie razem staraja sie od siebie odizolowac.
Daleko ,a nawet bardzo daleko nam do Rosjan czy tak licznie reprezentowanych, nie tylko zreszta w Berllinie Turkow, czy tez innych nacji ,ktorzy sa jak jedna rodzina.
Spotykaja sie w "swoich" lokalalach, korzystaja z uslug dzialajacych tutaj "swoich" firm , przez co UMACNIAJA swoja pozycje tutaj.
Ale nie wykorzystuja i nie oszukuja "swoich" jak to robia co niektorzy Polacy np. nie wyplacajac naleznosci za prace itp. rzeczy. Gorszej rzeczy juz nie ma .
Duzo ludzi przyjezdza tutaj z ostatnimi oszczednosciami zeby zaczac nowe zycie i czasem stanie na drodze taki debil ktory uwaza ze jest "cwany". Szkoda tylko ze praktycznie nikt nie idzie z tym na policje , nie trzeba osobiscie, mozna kogos ze znajomych poprosic (np.gdy nie jestesmy calkiem legalnie) ale takie oszustwa nigdy nie pozostana zlekcewazone.
W Polsce i wsrod Polakow istnieje nadal opinia ze co polskie to gorsze, co jest totalna bzdura bo nie mamy sie NAPRAWDE niczego wstydzic przed innymi , jak rowniez i naszego jezyka polskiego na ulicach czy to w s-bahnie.
Fakt , istnieja rozne opinie o Polakach wsrod Niemcow ale czy to powod zeby sie wstydzic swojego pochodzenia ? Niemcy maja w swiecie jeszcze gorsza opinie i chodza z glowa do gory, czego i WAM zycze. |
|
|
|
 |
Bosch
Super Dyskutant


Posty: 847 Skąd: Bremen-Berlin
|
|
|
|
 |
KaMilsien
Poczatkujacy


Posty: 21 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2004-08-21, 18:27
|

|
|
| Z tego wniosek: nie wychylać się.... |
_________________ "tu i teraz" |
|
|
|
 |
ula
Bardzo Aktywny

Posty: 333 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2004-08-21, 22:16
|

|
|
w kazdej nacji istnieje element kryminogenny i cala olbrzymia reszta tzw normalnych ludzi.Takze co do uczciwosci wielu Niemcow mozna sie przyczepic. Moze jednak jak oszukuje rodak to bardziej nas to boli.
Inna sprawa to, to ze Polacy(wielu, wielu..) zyjacy w Niemczech maja kompleksy. widac to golym okiem, czasami az przykro patrzec jak matka "syczy" do dziecka-mow po niemiecku!!!! oczywiscie szept jest po polsku. Tak jakby dzwiek polskiej mowy mial jakas przekleta wlasciwosc.Moja znajoma po 10 latach pobytu w Niemczech ostatnio napisala mi maila po niemiecku, bo jak to wyjasnila juz nie pamieta jak sie pisze po polsku. Zastanawijace jest jedno, ze najczesciej takie osby maja swiadomisc tego, ze nie sa przeciez Niemcami ( i za takowych nie sa uwazani) a wstydza sie byc Polakami. Ciekawe w takim razie -kim sa? Totalne zagubienie tozsamosci, a to musi rodzic frustracje.
Ech...ale jak ogladam niemieckie waidomosci, te afery korupcyjne, protesty to jakbym z Polski nie wyjezdzala.Wiec nie dajmy sie zwariowac. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
- mangi • phpBB & Przemo © 2000-2011 poloniaberlin.de • polskojezyczne forum dyskusyjne z Berlina |
|
|
|