forum.poloniaberlin.de
 Portal  Album FAQ  Szukaj Grupy Użytkownicy Firmy Tematy Kontakt   Rejestracja   Profil   Sprawdz wiadomości   Zaloguj 

Poprzedni temat «» Następny temat

Tegoroczne wybory

Autor Wiadomość
*Lena* 
Aktywny uzytkownik




Posty: 50
Skąd: Berlin
Wysłany: 2010-05-11, 09:43   Tegoroczne wybory

dla zainteresowanych

http://www.pkw.gov.pl/pkw...out=1&page=text
 
 
kaha. 
Bardzo czesto tu bywa





Posty: 153
Skąd: Berlin
Wysłany: 2010-05-12, 19:34   

Dzięki Lena, zamierzałam szukać tych informacji, teraz już nie muszę :)

Na początku czerwca (zgłoszenia do spisu wyborców zaczną być przyjmowane najpóźniej na 21 dni przed dniem głosowania) wyślę zgłoszenie. Nie wiedziałam, że to takie proste.

A Wy idziecie głosować? Jeszcze nigdy nie głosowałam w Berlinie, należy się spodziewać wielogodzinnego koczowania przed ambasadą czy raczej odbywa się to sprawnie?

Tu jeszcze link bezpośrednio do ambasady w Berlinie:
http://www.berlin.polemb....p?document=1944
_________________
"alle sind wir Ausländer übersetzt ins Deutsche"
 
 
malyberlin 
Bardzo Aktywny





Posty: 384
Skąd: Rybnik/Berlin
Wysłany: 2010-05-12, 23:17   

Na ostatnich wyborach do parlamentu stalem kilka godzin,to bylo prawdziwe pospolite ruszenie,dla takich chwil warto zyc :mrgreen:
Teraz bedzie pewnie podobnie...
 
 
irmencja666
Super Dyskutant





Posty: 892
Skąd: wiesz???
Wysłany: 2010-05-13, 00:24   

Ja idę głosować, ale akurat w tym czasie będę w Polsce, więc tam zagłosuję.
_________________
Come on and do the jailhouse rock with me!
 
 
 
kaha. 
Bardzo czesto tu bywa





Posty: 153
Skąd: Berlin
Wysłany: 2010-06-07, 22:33   

Odświeżam temat, bo już można się zapisać na wybory prezydenckie w Berlinie.

Rejestracja trwa ok 3 minuty. Oto link:
http://www.berlin.polemb....p?document=1944

Głosować można w 2 miejscach: w Ambasadzie i Instytucie Polskim.
Do zobaczenia w kolejce! ;)
_________________
"alle sind wir Ausländer übersetzt ins Deutsche"
 
 
Le Banner 
Bardzo czesto tu bywa
Herr Le'Banner





Posty: 140
Skąd: aus der Hölle
Wysłany: 2010-06-08, 07:48   

kolejka do głosowania od 8-20??
Dobre żarty. :roll:
 
 
kaha. 
Bardzo czesto tu bywa





Posty: 153
Skąd: Berlin
Wysłany: 2010-06-08, 09:59   

No zobaczymy. Być może faktycznie tego unikniemy skoro dwa miejsca zrobili i czasu tak wiele...

W takim razie do niezobaczenia w kolejce!

"Ale ja tu jeszcze wrócę - nie zostawię tego
Ja tu jeszcze wrócę - bałaganu totalnego
Ja tu jeszcze wrócę - zawsze kończę, gdy zacznę
W przeciwnym wypadku spokojnie nie zasnę"

I powiem jak było :D
_________________
"alle sind wir Ausländer übersetzt ins Deutsche"
 
 
Pausenclown 
Nieaktywny




Posty: 817
Skąd: Tiergarten Süd
Wysłany: 2010-06-08, 10:28   

Pytanie z innej, podobnej beczki...

O ile osoba, która zdecydowala sie na stale mieszkac poza swoim krajem, powinna brac udzial w jego wyborach? Czy nie jest tak, ze wybiera opcje nie sobie a komus? Dlaczego ma miec wplyw na rzad w kraju, do którego wedle wszelkiego prawdopodobienstwa nie wróci?

Nie zabijajcie mnie, tylko temat dyskusyjny podalem...
 
 
kaha. 
Bardzo czesto tu bywa





Posty: 153
Skąd: Berlin
Wysłany: 2010-06-08, 10:42   

A Ty znów zapuścić węża musiałeś? ;) Ale temat w sumie i warty przedyskutowania.

Myślę, że to jest w dużym stopniu indywidualna sprawa. Z różnych powodów ludzie decydują sie na życie w innym kraju i różnie to życie wygląda. Często pozostają bardziej związani z krajem ojczystym niż tym nowym. Mają obywatelstwo polskie. Interesują się tym, co się w Polsce dzieje. Bolą ich porażki i cieszą sukcesy. Czy powinno im się odmawiać prawa głosowania? A jeśli nie mają (bo może i nie chcą) obywatelstwa nowego kraju, mają zostać mentalnie bezpaństwowi?
Tak, trochę wybieramy opcje Komuś. Ale tym Kimś są nasi bliscy: Rodzice, Rodzeństwo, Przyjaciele, których los jest dla nas ważny.

A z tym prawdopodobnym niepowrotem to też różnie bywa. Ja tam nigdy nie mówię nigdy.
_________________
"alle sind wir Ausländer übersetzt ins Deutsche"
 
 
no_name_
Dyskutant




Posty: 662
Skąd: ...
Wysłany: 2010-06-08, 10:46   

kaha. napisał/a:
A Ty znów zapuścić węża musiałeś? ;) Ale temat w sumie i warty przedyskutowania.

Myślę, że to jest w dużym stopniu indywidualna sprawa. Z różnych powodów ludzie decydują sie na życie w innym kraju i różnie to życie wygląda. Często pozostają bardziej związani z krajem ojczystym niż tym nowym. Mają obywatelstwo polskie. Interesują się tym, co się w Polsce dzieje. Bolą ich porażki i cieszą sukcesy. Czy powinno im się odmawiać prawa głosowania? A jeśli nie mają (bo może i nie chcą) obywatelstwa nowego kraju, mają zostać mentalnie bezpaństwowi?
Tak, trochę wybieramy opcje Komuś. Ale tym Kimś są nasi bliscy: Rodzice, Rodzeństwo, Przyjaciele, których los jest dla nas ważny.

A z tym prawdopodobnym niepowrotem to też różnie bywa. Ja tam nigdy nie mówię nigdy.


Brawo!! Nic dodac, nic ujac :wink:
 
 
kaha. 
Bardzo czesto tu bywa





Posty: 153
Skąd: Berlin
Wysłany: 2010-06-08, 10:49   

Dziękuję, ale poczekajmy, Pausenclown ma na pewno coś do dodania czy ujęcia ;)
_________________
"alle sind wir Ausländer übersetzt ins Deutsche"
 
 
Pausenclown 
Nieaktywny




Posty: 817
Skąd: Tiergarten Süd
Wysłany: 2010-06-08, 10:56   

Ok, nie zapuszczam juz ani weza ani nic.

Mozemy wiec spokojnie powrócic do dysput, kto i gdzie robi tanio tipsy oraz gdzie w Berlinie za gratis parkowac i czy tam gdzie jedzie pan Zdzisiek i pan Zenek potrzebna jest "Umweltplakietka".
 
 
Pia 
Super Dyskutant





Posty: 2036
Skąd: Berlin
Wysłany: 2010-06-08, 12:53   

Pausenclown napisał/a:
Pytanie z innej, podobnej beczki...

O ile osoba, która zdecydowala sie na stale mieszkac poza swoim krajem, powinna brac udzial w jego wyborach? Czy nie jest tak, ze wybiera opcje nie sobie a komus? Dlaczego ma miec wplyw na rzad w kraju, do którego wedle wszelkiego prawdopodobienstwa nie wróci?

Nie zabijajcie mnie, tylko temat dyskusyjny podalem...


do tej pory tak myslalam i nigdy nie glosowalam ,ale w tym roku jednak pöjde glosowac,tylko w sumie jeszcze niewiem na kogo .....
_________________
pozdrawiam Pia
 
 
Zofija1 
Dyskutant




Posty: 480
Skąd: zza krzaka
Wysłany: 2010-06-08, 15:20   

kaha. napisał/a:
Myślę, że to jest w dużym stopniu indywidualna sprawa. Z różnych powodów ludzie decydują sie na życie w innym kraju i różnie to życie wygląda. Często pozostają bardziej związani z krajem ojczystym niż tym nowym. Mają obywatelstwo polskie. Interesują się tym, co się w Polsce dzieje. Bolą ich porażki i cieszą sukcesy. Czy powinno im się odmawiać prawa głosowania? A jeśli nie mają (bo może i nie chcą) obywatelstwa nowego kraju, mają zostać mentalnie bezpaństwowi?
Tak, trochę wybieramy opcje Komuś. Ale tym Kimś są nasi bliscy: Rodzice, Rodzeństwo, Przyjaciele, których los jest dla nas ważny.
A z tym prawdopodobnym niepowrotem to też różnie bywa. Ja tam nigdy nie mówię nigdy.


w pelni sie podpisuje pod Twoimi slowami
 
 
lightblue 
Super Dyskutant





Posty: 1276
Skąd: a nie powiem.
Wysłany: 2010-06-08, 16:46   

kaha. napisał/a:

Z różnych powodów ludzie decydują sie na życie w innym kraju...

Czesto wlasnie w pogoni za pieniadzem
i z nadzieja na lepsze, a moze po prostu normalne zycie.
Dlatego - jezeli mozemy w jakis sposob wplynac na poprawe
sytuacji w ojczyznie i wizerunku polskiej wladzy,
to chyba oczywiste, ze jest to naszym obowiazkiem.
Kazdy glos jest wazny!!!!!

Pausenclown napisał/a:
Ok, nie zapuszczam juz ani weza ani nic.

Twoj komputer nie pokazuje ikonek?????
Na moim widac w odpowiedziach kaha. takie sympatyczne z przymruzonym oczkiem.
_________________
Błogosławieni Ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa.

Julian Tuwim
 
 
irmencja666
Super Dyskutant





Posty: 892
Skąd: wiesz???
Wysłany: 2010-06-08, 17:11   

Pausenclown napisał/a:
Czy nie jest tak, ze wybiera opcje nie sobie a komus?
Nie, bo wybranie opcji dla jednego kraju, nie znaczy, że nie będzie to miało wpływu na życie w innym.
_________________
Come on and do the jailhouse rock with me!
 
 
 
Pausenclown 
Nieaktywny




Posty: 817
Skąd: Tiergarten Süd
Wysłany: 2010-06-08, 22:50   

Wedle oczekiwan, zglaszaja sie teraz masowo "megapatrioci", wiedzacy "z dystansu" co dla danego kraju dobre a co nie. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Wiec i w wyborach (mimo ze wybrani przez dana osobe rzadzacy nie beda decydowali co w jej kraju zamieszkania sie dzieje) trzeba wziac udzial. No przeciez trzeba ta czy inna zgubna opcje wykluczyc (przynajmniej wedle wlasnego widzimisie oraz zgodnie z posiadanym patentem na racje).
Wplyw wyników wyborów w Polsce czy w Burkina Faso na zycie w DE jest oczywiscie ogromny. Trudno stwierdzic, czy mierzyc go w procentach czy w promilach i czy zero bedzie przed czy po przecinku... ale jest, jak najbardziej.
Tak samo waznym argumentem jest planowany (na rok 21Schnee) wlasny powrót. Bo zawsze (teoretycznie) wrócic mozna. Co z tego ze juz dzis wiadomo, ze do owego momentu minie jeszcze conajmniej 5-6 tur wyborczych? Wróce, wiec zawczasu wybieram... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Jak to bylo...? z ziemi wloskiej do Polski - (bo ponoc i inne wersje istnieja)... no ale kiedy, przeciez nie pisza. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Czyli wszystko w normie.

Do urn! (wyborczych... do innych wszyscy kiedys trafimy).

I zeby nie posadzano mnie o zgryzliwosc - ikonka: ;)

P.S. Taka anegdotka - co jest najwieksza bezczelnoscia? Zaglosowac na Kaczynskiego i wyjechac do Anglii... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Pozdrowionka dla kumatych! ;)
 
 
irmencja666
Super Dyskutant





Posty: 892
Skąd: wiesz???
Wysłany: 2010-06-08, 23:44   

Pausenclown napisał/a:
wiedzacy "z dystansu" co dla danego kraju dobre a co nie
Jakoś tak się w życiu układa, że to właśnie z dystansu patrzy się na sprawy najbardziej "trzeźwo". A poza tym ten dystans nie zawsze jest tak duży jak u Ciebie, niektórzy mieszkają tu dopiero kilka miesięcy i wciąż doskonale wiedzą, czego ich krajowi potrzeba. No, ale co Ty możesz o tym wiedzieć, skoro nie jesteś "megapatriotą" ;)

Pausenclown napisał/a:
No przeciez trzeba ta czy inna zgubna opcje wykluczyc
zawsze to jakiś sposób, nie sądzisz? Jeżeli nie ma kandydata, to znacznie lepiej jest wybrać po prostu mniejsze zło i mieć czyste sumienie, że nie pozostało się bezczynnym. Ha, teraz zarzucę trochę "megapatriotycznym" tonem: o możliwość wolnego wybierania władz walczyły i traciły życie miliony, uszanujmy to :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Pausenclown napisał/a:
Wplyw wyników wyborów w Polsce czy w Burkina Faso na zycie w DE jest oczywiscie ogromny
A jednak się przeliczyłam. Naiwnie miałam nadzieję, że nie trzeba Ci wszystkiego tłumaczyć, bo jeżeli z wykształceniem ekonomicznym uważasz się za prawnika, za polityka pewnie też. A tu bęc! Trzeba koledze tłumaczyć krok po kroku
:D
Otóż: wiele osób tutaj na forum ma polskie obywatelstwo, a nie ma niemeickiego. W związku z czym podlega pod rząd polski (pewnie przyczepisz się, do tego określenia, ale wydaje mi się, ze jest w miarę dobre). Co prawda jesteśmy obywatelami UE, co potencjalnie daje nam te same prawa, co Niemcom, ale wystarczy wystąpić z UE (jest taka możliwość, wiem, przykład dosyć skrajny, ale Ty za przykład dałeś Burkina Faso, więc jest 1:1) i już nie jest tak różowo.
A teraz przykład numero duo: Jak wiemy, prezydent jest reprezentantem kraju za granicą (no cóż, ostatnimi czasy nie było to takie oczywiste, ale funkcję reprezentacyjną prezydent bynajmniej posiada). Wyobraźmy sobie, że prezydentem zostaje Jan Kowalski, bardzo nie lubi murzynów, a już w szczególności mieszkańców Burkina Faso (żona miała romans z jednym takim). Mówi o tym publicznie, jego polityka jest wyraźnie "antymurzyńska". I co robi rząd Burkina Faso? Czuje się urażony, więc stosuje podobną politykę wobec Polaków (rodaków Jana Kowalskiego, rzecz jasna). A mogli wybrać Mariana Nowaka, tylko im się nie chciało iść na wybory, bo mieszkają zagranicą...

Ja też: :wink: , żeby nie było :razz:
_________________
Come on and do the jailhouse rock with me!
 
 
 
Pausenclown 
Nieaktywny




Posty: 817
Skąd: Tiergarten Süd
Wysłany: 2010-06-09, 09:46   

irmencja666 napisał/a:
Jakoś tak się w życiu układa, że to właśnie z dystansu patrzy się na sprawy najbardziej "trzeźwo".


Rozwijajac Twoja mysl - moze pozwólmy glosowac TYLKO dystansowcom? :mrgreen: W koncu to oni widza sprawy "trzezwo", a miejscowi nie... :mrgreen:

irmencja666 napisał/a:
zawsze to jakiś sposób, nie sądzisz? Jeżeli nie ma kandydata, to znacznie lepiej jest wybrać po prostu mniejsze zło i mieć czyste sumienie, że nie pozostało się bezczynnym.


Co jednemu mniejsze zlo, to drugiemu jedynie sluszna opcja.
Róznica taka, ze jeden bedzie musial zyc z czyims "mniejszym zlem" a inny... wyluzowany patrzy z dystansu... ;)

irmencja666 napisał/a:
Ha, teraz zarzucę trochę "megapatriotycznym" tonem: o możliwość wolnego wybierania władz walczyły i traciły życie miliony, uszanujmy to :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


Chyba kolezanka myli tu troche tematy. :mrgreen: Nie przypominam sobie, zebym gdziekolwiek przemawial przeciw prawu wybierania. Zapytalem tylko, czy to prawo powinno obowiazywac tez osoby, które nie mieszkaja w danym kraju.

irmencja666 napisał/a:
A jednak się przeliczyłam. Naiwnie miałam nadzieję, że nie trzeba Ci wszystkiego tłumaczyć, bo jeżeli z wykształceniem ekonomicznym uważasz się za prawnika, za polityka pewnie też. A tu bęc! Trzeba koledze tłumaczyć krok po kroku
:D


Na wstepie - dzieki, ze rozwiewasz moja niewiedze. :mrgreen:

irmencja666 napisał/a:
Otóż: wiele osób tutaj na forum ma polskie obywatelstwo, a nie ma niemeickiego. W związku z czym podlega pod rząd polski (pewnie przyczepisz się, do tego określenia, ale wydaje mi się, ze jest w miarę dobre). Co prawda jesteśmy obywatelami UE, co potencjalnie daje nam te same prawa, co Niemcom, ale wystarczy wystąpić z UE (jest taka możliwość, wiem, przykład dosyć skrajny, ale Ty za przykład dałeś Burkina Faso, więc jest 1:1) i już nie jest tak różowo.


Bardzo dobry przyklad. Albo zamiast wyjscia z UE zla opcja polityczna moze przeciez rozpetac wojne z np. Bialorusia. :roll:
A powaznie - jaki bezposredni wplyw na Twoje zycie w DE ma prezydentura pana Kaczynskiego, pana Komorowskiego czy kogokolwiek innego? Einen sehr geringen bis keinen.

Poza tym - co znaczy "podlega pod rzad polski"? Prawa i przepisy obowiazuja Cie tu niemieckie. Nie wiem, co mialas na mysli...

irmencja666 napisał/a:
A teraz przykład numero duo: Jak wiemy, prezydent jest reprezentantem kraju za granicą (no cóż, ostatnimi czasy nie było to takie oczywiste, ale funkcję reprezentacyjną prezydent bynajmniej posiada). Wyobraźmy sobie, że prezydentem zostaje Jan Kowalski, bardzo nie lubi murzynów, a już w szczególności mieszkańców Burkina Faso (żona miała romans z jednym takim). Mówi o tym publicznie, jego polityka jest wyraźnie "antymurzyńska". I co robi rząd Burkina Faso? Czuje się urażony, więc stosuje podobną politykę wobec Polaków (rodaków Jana Kowalskiego, rzecz jasna). A mogli wybrać Mariana Nowaka, tylko im się nie chciało iść na wybory, bo mieszkają zagranicą...


Ok, to rzeczywiscie jest argument. Jednak znowu musze zapytac - jaki to ma wplyw na Twoje zycie w DE?

I tradycyjnie, zeby nie bylo...: ;)
 
 
irmencja666
Super Dyskutant





Posty: 892
Skąd: wiesz???
Wysłany: 2010-06-09, 21:20   

Cytat:
Rozwijajac Twoja mysl - moze pozwólmy glosowac TYLKO dystansowcom? :mrgreen: W koncu to oni widza sprawy "trzezwo", a miejscowi nie... :mrgreen:
Teraz to proponujesz, a jeszcze przed chwilą właśnie temu byłeś przeciwny? Nie skomentuję tego, bo bardzo Ci zależy, żebym strzeliła do własnej bramki ;) Niestety, ja nie Ty ;)

Pausenclown napisał/a:
Co jednemu mniejsze zlo, to drugiemu jedynie sluszna opcja.
Róznica taka, ze jeden bedzie musial zyc z czyims "mniejszym zlem" a inny... wyluzowany patrzy z dystansu... ;)
A Ty w ogóle masz polski paszport? Bo coś mam wrażenie, że całe te nerwy z tego, że nie możesz głosować. Ogrodnik miał kiedyś takiego jednego psa... :mrgreen:

Pausenclown napisał/a:

irmencja666 napisał/a:
Ha, teraz zarzucę trochę "megapatriotycznym" tonem: o możliwość wolnego wybierania władz walczyły i traciły życie miliony, uszanujmy to :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


Chyba kolezanka myli tu troche tematy. :mrgreen: Nie przypominam sobie, zebym gdziekolwiek przemawial przeciw prawu wybierania. Zapytalem tylko, czy to prawo powinno obowiazywac tez osoby, które nie mieszkaja w danym kraju.
Chyba kolega niepotrzebnie rozbija akapit, który ma funkcjonować jako całość. Możliwość udziału w wolnych wyborach została okupiona wieloma ofiarami - DLATEGO (między innymi, jeżeli już inne argumenty nie trafiają) nalezy z niej korzystać nawet, gdy idealnego kandydata brak. Zawsze znajdzie się taki, któremu bliżej do ideału niż innym albo przynajmniej dalej mu do antyideału ;)

Pausenclown napisał/a:

Na wstepie - dzieki, ze rozwiewasz moja niewiedze. :mrgreen:
Nie ma za co i polecam się na przyszłość :P

Pausenclown napisał/a:
jaki bezposredni wplyw na Twoje zycie w DE ma prezydentura pana Kaczynskiego, pana Komorowskiego czy kogokolwiek innego? Einen sehr geringen
aber doch einen. I to zamierzam wykorzystać.

Pausenclown napisał/a:
Poza tym - co znaczy "podlega pod rzad polski"? Prawa i przepisy obowiazuja Cie tu niemieckie. Nie wiem, co mialas na mysli...
Fakt, nie wyraziłam się dość jasno. Mam na myśli to, że jak z jakiegokolwiek powodu rząd polski powie mi, ze mam wracać, to mam wracać bez względu na to, co powie na to rząd niemiecki. Poza tym niektórzy posiadają stałe dochody z Polski itd. To też się z tym wiąże.

Pausenclown napisał/a:
Ok, to rzeczywiscie jest argument. Jednak znowu musze zapytac - jaki to ma wplyw na Twoje zycie w DE?
Grochem o ścianę.
Zamień sobie "Burkina Faso" na Niemcy, a "murzynów" na "szwabów". To taka PARAFRAZA, mój drogi :P

Ach tak, zapomniałabym: ;)
_________________
Come on and do the jailhouse rock with me!
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Podobne tematy na forum
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Idziecie na wybory ?
shoshana Dyskusje na kazdy temat 2 2011-10-04, 17:37
kraszbest
Brak nowych postów Wybory Prezydenta Miasta Gdanska
http://www.youtube.com/watch?v=HE8SK6D-DQE&feature=youtube_gdata
Torreador Z przymruzeniem oka ;) 0 2010-03-13, 09:10
Torreador
Brak nowych postów WYBORY MISS POLONIA BERLIN 2008!
37procent Z przymruzeniem oka ;) 27 2008-02-12, 19:57
Nika
Brak nowych postów NOWE WYBORY (2007)
marzena Dyskusje na kazdy temat 60 2007-10-25, 15:42
Dominika
Brak nowych postów wybory w Polsce
Łukasz Jarońko Dyskusje na kazdy temat 3 2007-10-19, 17:03
OLSZAK


phpBB & Przemo © 2000-2011 poloniaberlin.de • polskojezyczne forum dyskusyjne z Berlina