forum.poloniaberlin.de
 Portal  Album FAQ  Szukaj Grupy Użytkownicy Firmy Tematy Kontakt   Rejestracja   Profil   Sprawdz wiadomości   Zaloguj 

Poprzedni temat «» Następny temat

walenty

Autor Wiadomość
misia11 
Dyskutant
misia





Posty: 504
Skąd: berlin
Wysłany: 2006-02-14, 11:03   walenty

czy ktos nie obchodzi walentynek??

jesli nie to napiszcie dlaczego

misia
 
 
Kamila
Super Dyskutant





Posty: 2924
Skąd: Berlin
Wysłany: 2006-02-14, 11:22   

Ja nie obchodze, bo to komercja.



Walę tynki 2006
_________________
KochamFotografie
 
 
 
Jack Daniels 
Super Dyskutant





Posty: 2054
Skąd: Psychiatryk - Lipsk :-)
Wysłany: 2006-02-14, 11:39   Re: walenty

misia11 napisał/a:
czy ktos nie obchodzi walentynek??

jesli nie to napiszcie dlaczego

misia




Ja w zasadzie tez nie. Zawsze zartuje w tym dniu, ze to poganskie swieto ! :D :D :D

no i rzeczywiscie komercja - byle kasa sie nabjala.
_________________

 
 
pikesz 
Bardzo Aktywny





Posty: 367
Skąd: Pankow /opolskie
Wysłany: 2006-02-14, 11:57   

bo to czysta amerykanska komera jak Halloween

To juz wole dzien kobiet, bo przynajmniej ma jakies korzenie ;-) heheheh

Pozdro

E
_________________
Pozdro
Ewa
 
 
Gosia 
Staly bywalec forum





Posty: 276
Skąd: Berlin
Wysłany: 2006-02-14, 12:03   

Moja odpowiedz nie jest w 100% odpowiedzia na Twoje pytanie, ale jestem tak posrodku, wiec dodam swoje 3 grosze ;)



Swieto ma rodowod pogansko-chrzescicjanski, podobnie jak Boze Narodzenie i Wielkanoc na przyklad. Pochodzi oryginalnie z Wloch. Legedna glosi, ze Sw Walenty (ktory byl biskupem) wbrew zakazowi cesarza w V wieku udzielal slubow na zyczenie (bez zgody przelozonych) zolnierzom. Na dodatek podobno ofiarowal im kwiaty ;) Zostal za to stracony wlasnie 14 lutego, ktory juz w czasach przedchrzescijanskich mial costam wspolnego z kochaniem/malzenstwem, etc.



Komercyjne Walentynki mi sie nie podobaja. Nie znosze rozowego (bleee!), czekoladki w ksztalcie serduszek sa ohydne, kwiaty potwornie drogie i bardzo nietrwale, a knajpy przepelnione. Ale samo swieto uwazam za calkiem fajne, lubie pisac i dostawac kartki i jesli tylko czas pozwala staram sie wymyslic cos nieszablonowego w okolicach Walentynek.



Ale ja w ogole dosc lubie swietowac i jest mi relatywnie wszystko jedno z jakiej okazji ;)
 
 
Robert 
Bardzo czesto tu bywa





Posty: 165
Skąd: Zehlendorf
Wysłany: 2006-02-14, 12:29   

cytat za Wikipedia:



W Polsce czci się go (sw. Walentego) jako patrona w chorobach umysłowych, szczególnie padaczki i podagry.





--

r.
_________________
http://www.korbatz.com

http://www.flickr.com/photos/ktz/
 
 
 
baranek 
Dyskutant





Posty: 623
Skąd: Heidelberg
Wysłany: 2006-02-14, 12:48   

A ja jestem ciekawy kto z tych osob ktore "nie obchodza" sprawi swojemu partnerowi/partnerce dzis jakas niespodzianke.



baranek
 
 
 
Agnieszka 
Super Dyskutant




Posty: 1523
Skąd: Braunschweig
Wysłany: 2006-02-14, 13:17   

my w sumie jako tak nie obchodzimy... ale w tym roku z pewnych wzgledow, w ktore zaglebiac sie nie moge :mrgreen: moj mezulo dostal pewna drobnostke 8)



nie swietujemy dziko, bo wg mnie okazja zeby zjesc z druga polowka kolacje, napic sie wina, dac sobie cos milego nie powinna wynikac z tego, ze akurat tego dnia wszyscy swietuja, ale tak bez okazji, z zaskoczenia, to mi sie wydaje znacznie bardziej romatyczne i ciekawe :D
 
 
 
Kamila
Super Dyskutant





Posty: 2924
Skąd: Berlin
Wysłany: 2006-02-14, 13:30   

baranek napisał/a:
A ja jestem ciekawy kto z tych osob ktore "nie obchodza" sprawi swojemu partnerowi/partnerce dzis jakas niespodzianke.



baranek


U mnie nic, null, zero niespodziewajek :)
_________________
KochamFotografie
 
 
 
misia11 
Dyskutant
misia





Posty: 504
Skąd: berlin
Wysłany: 2006-02-14, 15:58   

kamila,jestem z toba

wale tynki

nie bedzie niespodzianek,byla wczoarj i przedwczoraj,i bedzie jutro...

m
 
 
Kobieta pracujaca 
Dyskutant




Posty: 693
Skąd: Berlin
Wysłany: 2006-02-15, 11:03   

Ja w tym roku nie obchodzilam, bo nie mam aktualnie z kim :-( ( ale podoba mi sie jak znajomi juz drugi raz umowili sie z tej okazji u psychologa, zeby ozywic ich zwiazek. Podobno dziala! Moze tez kiedys wyprobuje ;-)
_________________
Kobieta pracujaca
 
 
Mallory30 
Bardzo czesto tu bywa





Posty: 180
Skąd: Berlin-Mitte
Wysłany: 2006-02-15, 21:15   Walenie tynek...ale dobre!!

A ja tam mam w nosie walenie tynek i kwicze z radochy bo moj nieobecny aktualnie maz przeslal mi prawie metrowy bukiet kwiatow zeby oslodzic mi kilkudniowa samotnosc :P



A tak na marginesie to te ostentacyjne ignorowanie komercji cos ostatnio strasznie komercyjne sie stalo, nieprawdaz? :wink:





Mall!
 
 
Kamila
Super Dyskutant





Posty: 2924
Skąd: Berlin
Wysłany: 2006-02-15, 21:22   Re: Walenie tynek...ale dobre!!

Mallory30 napisał/a:
A tak na marginesie to te ostentacyjne ignorowanie komercji cos ostatnio strasznie komercyjne sie stalo, nieprawdaz? :wink:





Mall!


Ano wlasnie, cos ostatnio jest trendy walenie tynek, ale ja je zawsze olewalam. Dla mnie to obciach :x

Dowód: ;)

Walę tynki 2004
_________________
KochamFotografie
 
 
 
Ewa_30 
Staly bywalec forum





Posty: 251
Skąd: Berlin-Steglitz
Wysłany: 2006-02-15, 22:01   

No wlasnie Mall, jestem z Toba. Co z tego, ze komercja. A jaka komercje robi sie z Bozego Narodzenia - to co tez mam nie obchodzic?
 
 
pikesz 
Bardzo Aktywny





Posty: 367
Skąd: Pankow /opolskie
Wysłany: 2006-02-15, 23:15   

Ja wiem, czy ostentacyjne....

Nie biegam i wszystkim nie opowiadam, ze olewam.

Tu odpowiedzialam tylko na pytanie.



A np Dzien Kobiet tez zmuszal do kupowania kwiatow i utargu handlarzy, a jakos inaczej to widze.

A Boze Narodzenie...chmmm..niestety mozna obejsc je i komercyjnie i normalnie...Jak dla mnie, wielu moich niem. znajomych obchodzi je wlasnie komercyjnie.... I mnie wkurzaja mikolaje czekoladowe od pazdziernika, a zaraz po nich zajaczki wielkanocne.

Dlatego kazdy sam musi wiedziec, gdzie sa jego granice komercji.



No

pozdro

Ewa
_________________
Pozdro
Ewa
 
 
Mallory30 
Bardzo czesto tu bywa





Posty: 180
Skąd: Berlin-Mitte
Wysłany: 2006-02-15, 23:29   

Handel to tez praca a ludzie musza z czegos zyc. Chwytaja sie kazdego sposobu na sprzedaz, np. zajaczkow w lutym by wyprzedzic konkurencje - ludzkie.

... a reszta jest tylko kwestia naszego podejscia do tematu. Mnie nieszkodza w niczym zajaczki i mikolajki, poprostu ich nie kupuje jak niechce.



ps.O Walentynkach kiedys nikt nie slyszal, moje pokolenie tez bez nich dorastalo, wiec nie mielismy okazji zbytnio zzyc sie z tym swietem. Ciekawa jestem opinii mlodszego pokolenia, dla nich jest to napewno juz cos tak normalnego jak dla nas niegdys Dzien Kobiet?
 
 
mama 
Staly bywalec forum





Posty: 296
Skąd: Berlin
Wysłany: 2006-02-16, 00:31   

To ja chyba z tego mlodszego pokolenia :wink: , bo juz pod koniec podstawowki obchodzilismy valentego.

Cale liceum tez,ale wtedy mialo to swoj urok, pierwsze milosci i podchody.

Byla to okazja dla niesmialych,mniejsza kompromitacja :mrgreen:

Osobiscie nie przeszkadza mi to swieto,ani Ci ktorzy to swietuja.Ideologia swieta ladna.

Moze za duzo tego kramu w sklepach czy w tv,czy w radiu tego dnia,ale na Boze Narodzenie jest jeszcze gorzej i duzo wczesniej sie to zaczyna.

Jedyne co mnie troche smuci to fakt przejmowania swiat amerykanskich do Europy,jakby nie bylo rownie przyjemnych swiat polskich czy niemieckich.

Cale Haloween itd.

Wiadomo czemu tak sie robi,dla kasy !!Interesy!! Na dzieciach i zakochanych lepiej sie zarabia.



Jesli o nas chodzi to nie przywiazujemy szczegolnej uwagi do dat.Zadnych.

Nie ma to dla nas znaczenia.Liczy sie dzis,a ktory to dzien kalendarza jest nam obojetne.
 
 
marzena 
Super Dyskutant





Posty: 1590
Skąd: Berlin/Poznan
Wysłany: 2006-02-16, 11:30   

Ja uwielbiam wszystkie swieta na ktore moge dostac kwiatki :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:



Wiec obojetne dla mnie skad pochodzi takie swieto czy jest przesadne czy nie ja chce prezenty i juz!!!! :mrgreen:
 
 
 
misia11 
Dyskutant
misia





Posty: 504
Skąd: berlin
Wysłany: 2006-02-16, 13:04   

ja dostaje prezenty nie w walentynki tylko prawie codziennie,nie materialne oczywiscie:)

komercja ani ziebi ani parzy

pozdrawiam

m
 
 
Chaos A.D. 
Aktywny uzytkownik
Bo powaga zabija powoli...





Posty: 56
Skąd: Berlin
Wysłany: 2006-02-18, 16:57   o_O

bo sie z moja rozstalem a ogoleni to moja sytuacja osobista jest (censored)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB & Przemo © 2000-2011 poloniaberlin.de • polskojezyczne forum dyskusyjne z Berlina