forum.poloniaberlin.de
 Portal  Album FAQ  Szukaj Grupy Użytkownicy Firmy Tematy Kontakt   Rejestracja   Profil   Sprawdz wiadomości   Zaloguj 

Poprzedni temat «» Następny temat

WIERSZE

Autor Wiadomość
Agnieszka 
Super Dyskutant




Posty: 1523
Skąd: Braunschweig
Wysłany: 2004-02-07, 23:06   

Bosch no i gdzie ten wiersz:)?
 
 
 
Bosch
Super Dyskutant





Posty: 820
Skąd: Bremen-Berlin
  Wysłany: 2004-02-08, 18:48   

Wszystkie wiersze ktore tu przedstawilem byly pisane na przestrzeni 15 lat. :arrow:





PRZETRWAĆ OCZEKIWANIE

Będąc Razem

szczęście swym kręgiem światła wskazuje drogę.

Namiętność trawi mnie

ponieważ starannie pielęgnuje je.

Pragnę trzymać Ciebie jak kielich,- mocno, a za razem czule iść przez życie.

Jednak, gdy gościsz u innych,

nostalgia pożera mnie.... a opadnie, kiedy ujrzę Cię!.







PATRZĘ

Patrzę na telefon,

który dzwonka zapomniał.

Patrzę na okno,

które już nie widzi Ciebie.

Patrzę ma Świat,

który zmienia się gdy patrzę na życie, co ukryło mi Cię.

To patrzenie (wiem) kiedyś ma swój kres, lecz długa droga przede mną,

a tęsknota nie patrzy kto z kim jest.







CZEKAM NA SIEBIE

W gęstej mgle, gdzie nie wiem

Dokąd mam iść - odnalazłem Cię.

Odnalazłem moje myśli, moje pragnienia oraz miłość, która rozwija się jak kwiat – bezszelestnie kształtuje duszę mą do Ciebie.

Każdy liść na drzewie przypomina mi Ciebie.

Każda droga (w bok) uchyla mi ten dzień, gdy byliśmy razem tam przez chwile.







Ten wiersz napisalem, 9 lat temu,gdy zmarla moja dobra przyjaciolka.



21- IV-1964

30-XII-1995


Telefon zamilkł , iska zgasła,

więcej już nie zadzwoni.

Cera niszczeje,

gdy dokument wietrzeje

Czas zaciera przeszłość.

Ciemna Barwa zamyka powłoki, istota kończy

wędrówki kres.

Przestaje kształtować Życie,

pamięć niszczeje.... - a apelacja nie istnieje !.

Pękła bańka mydlana,

jakże subtelna i nieznana.

Odchodzi gdzieś Sama,

ginie istota nieznana.

Pasterz dusz wzywa z daleka

bez bagażu i powodzi łez,

Odchodzi Elżbieta

z wiary istnienia .... też.





OBRAZ UCZUCIA

Patrzę w malowniczy kolor Twego ciała.

Spojrzenie, lotem strzały wbija się jak harpun w Twój ekslibris.

Błagam na kolana, Empireum o nierozerwalny krąg miłości.

Proszę przebywaj blisko mnie, a poczujesz blask Amora

wschodzącego Słońca jak bardzo Kocham Cię.





POWRACAJĄCE LUSTRO

Strumyk -

spleśniały być nie może.

Woda -

czysta uświadomiona płynie w presji przed tą świadomością. Gdziekolwiek ona przyjdzie, tam zatonie w myślach.

Jednak obejrzeć za siebie nie może, herezja zawstydzonej Rzeki z intrata nie zaginie.



GŁUCHY ŻAL

Wsiadasz do pociągu - niebawem odjazd.

Widzisz zmęczony dzień - niebawem Noc.

Rozmyślasz, rozłąka przeszywa ciało twoje - niebawem zdominuje Cię.

Sen ogarnia oczy, a łza mówi dobranoc.

Zaprzyjaźnij się z nostalgią, gdy usłyszysz głos bliskich.

To boli, gdzieś w środku, (ja wiem), ale wiedz, że - niebawem i to minie.



MYŚLI MOJE

Moje myśli lecą w milczeniu, lecz nie wiem gdzie!

(są płaskie i długie).

Widzę je, lecz nie wiem gdzie jest początek, gdzie koniec.

Czuje je, lecz nie wiem co oznaczają.

Świadomość tego stanu oddala myśli moje, które i tak są milczące.....

przede mną.





WIECZÓR

Orkiestra gra, pusty kieliszek w blasku świec błyszczy się.

Powietrze ciężkie wypełnia Cię, a Tobie brak snu, myślisz tylko ....przyjedź tu.

Godzina późna zbliża się, a Ty nic nie mówisz.

Muzyka gra i to napełnia Cię, jednak myśli twoje za ciężkie by zmienić czas.

Zatem pozostaje ten pusty kieliszek i myśli, które nie opuszcza cię.

Nie wołaj, nie błądź. Taka droga pozostaje Tobie, choć łza kreci się.
_________________
Niemcy -Polska, droga 93
http://www.youtube.com/wa...layer_embedded#
 
 
marzena 
Super Dyskutant





Posty: 1590
Skąd: Berlin/Poznan
Wysłany: 2004-02-09, 13:04   Bosch

No ZIOMKU jestem pod wrazeniem!!!!!!!!!!!!!!! :lol: JESTEM CIEKAWA JAK WYGLADASZ!!!!!! :D



POZNANIAK POETA NO CIEKAWE POLACZENIE!





DO ZOBACZENIA
 
 
 
Kamila
Super Dyskutant





Posty: 2924
Skąd: Berlin
Wysłany: 2004-02-11, 21:10   

Tym razem opowiadanie (moje ulubione) :



Sen na jawie.



Dzisiaj, nad ranem obserwowałem jej twarz

Właśnie śniła, gdyż jej ciemno czerwone usta delikatnie drgnęły

Krotko ścięte włosy lśniły pieszczone promieniami wschodzącego słońca

Delikatna szyja szybko naprężyła się, a brwi nachyliły pod kątem

Nagle jej twarz pokrył niepokój, który wzmagał się z sekundy na sekundę

Obserwowałem jej twarz próbując z całych sił przeniknąć w głąb jej snu...



...bramy otworzyły się z łoskotem , byłem tam w samym środku jej snu

Stado czarnych koni przebiegło na drugi koniec szerokiej polnej drogi

W oddali widać było płonące domy pełne wybiegających w panice ludzi

Potężny krzyk przerażenia szybko mieszał się z ciężkim powietrzem

Czułem się zagubiony, nie wiedziałem, co się dzieje, szedłem przed siebie

W pewnej chwili przed moimi stopami pojawiła się mała płacząca dziewczynka

Ukucnąłem i wyciagnelem do niej rękę, ale nawet nie zdążyłem jej dotknąć

Podszedł do niej mężczyzna w czerni i kazał cofnąć się, dziewczynka krzyczała

Wyciągnął pistolet z kieszeni i z bliska strzelił jej prosto w usta, a ja nic nie mogłem zrobić

Skierował twarz w moja stronę, jego wzrok przeszył mnie niczym piorun, miał białe źrenice

Przyłożył mi pistolet do skroni, lufa była jeszcze gorąca i ociekała krwią dziecka

Przed oczami migały mi obrazy z przeszłości wynurzające się z mgły

Widziałem rodzinę, znajomych, wszyscy zegnali mnie z uśmiechem na twarzy

Wtedy z mgły wyłoniła się Ona, ubrana na biało przypominała mi anioła

Podeszła do mnie i objęła mnie, do ucha szeptała mi czule słowa, a ja stałem nieruchomo

W tym momencie usłyszałem potężny głuchy huk, to strzelił do mnie człowiek w czerni

Przez moment czułem jak rozrywa mi czaszkę, tak jakby spadł na nią ciężki głaz

Mimo niskiej temperatury powietrza momentalnie zrobiło mi się gorąco

W ciągu zaledwie kilku ułamków sekund całe moje życie legło w gruzach

Nieznany człowiek w czerni odebrał mi moje plany, marzenia, uczucia i Ją

Nie miał prawa tego robić, nie miał prawa decydować o ludzkim życiu i śmierci

Krew pulsacyjne wydobywała się na zewnątrz rozbryzgując w mroźnej przestrzeni

W ostatnich sekundach potwornego bólu ujrzałem Ją ponownie - płakała...



...wtedy się obudziłem

Ty spałaś obok mnie namiętnie wtulona w moje ramie

Twój niewinny wyraz twarzy tamtej dziewczynki sprawił ze miałem poczucie winy

Uświadomiłem sobie ze to Ty nią byłaś

Nareszcie pojąłem, o co w tym wszystkim chodzi

Z nocnego stolika podniosłem pistolet, przyłożyłem go sobie do skroni i strzeliłem

To już nie był sen.




Rafał Drzycimski, Bydgoszcz 1998
 
 
 
Anetta 
Super Dyskutant





Posty: 1151
Skąd: Berlin i okolice
  Wysłany: 2004-02-11, 22:08   

wow...!!! Kim jest Rafal D ...???? ,)
_________________
pozdrawiam :)
 
 
 
Teddy Bear 
Bardzo czesto tu bywa




Posty: 115
Skąd: Berlin - Spandau
Wysłany: 2004-02-11, 22:19   

Hej "Bosch" to ja myslalem ze ty jestes Pipi-Fax-Konkurs-Moderator, a ty stary jestes poeta! Hej zaloze sie ze Mickiewicz byl by zazdrosny! Hehe
 
 
 
Kamila
Super Dyskutant





Posty: 2924
Skąd: Berlin
Wysłany: 2004-02-11, 22:24   

Anetta napisał/a:
wow...!!! Kim jest Rafal D ...???? ,)


Bardzo ważną osobą w moim życiu :mrgreen:
 
 
 
Bosch
Super Dyskutant





Posty: 820
Skąd: Bremen-Berlin
  Wysłany: 2004-02-12, 13:49   

Teddy Bear napisał/a:
Hej "Bosch" to ja myslalem ze ty jestes Pipi-Fax-Konkurs-Moderator, a ty stary jestes poeta! Hej zaloze sie ze Mickiewicz byl by zazdrosny! Hehe




To tak samo powstalo.W tym co przedstawilem bylo 8 roznych przyczyn i rownie wiele roznych wynikow tych przyczyn. :|
_________________
Niemcy -Polska, droga 93
http://www.youtube.com/wa...layer_embedded#
 
 
GO¦Æ
Gość


Wysłany: 2004-02-27, 13:16   

Dziekuję za wszystkie miłe uwagi dotyczące wierszy :)
 
 
Anetta 
Super Dyskutant





Posty: 1151
Skąd: Berlin i okolice
Wysłany: 2004-02-27, 13:20   

co to za gosc??
_________________
pozdrawiam :)
 
 
 
Rafa³ D.
Gość


Wysłany: 2004-02-27, 13:21   

To tylko ja :)
 
 
Agnieszka 
Super Dyskutant




Posty: 1523
Skąd: Braunschweig
Wysłany: 2004-02-27, 19:22   

kim jest RafalD., KIm jest RafalD.

Tajemniczy RafalD.... :mrgreen:
 
 
 
Kamila
Super Dyskutant





Posty: 2924
Skąd: Berlin
Wysłany: 2004-02-27, 22:22   

Ok, juz pisze:



Rafał D. to moj najukochanszy, najwspanialszy, jedyny w swoim rodzaju, najlepszy na swiecie... brat :D
 
 
 
Agnieszka 
Super Dyskutant




Posty: 1523
Skąd: Braunschweig
Wysłany: 2004-02-28, 17:27   

aaaa, witamy BRATA na forum :D
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Podobne tematy na forum
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Wiersze pełne zwycięstw....
TheBozanna Dyskusje na kazdy temat 12 2010-08-17, 14:08
mariogozzi
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Wiersze i inne rzeczy zwiazane z literaturą
Meere Dyskusje na kazdy temat 30 2008-01-31, 18:46
marzena
Brak nowych postów WIERSZE ! PL-DE.
riko98 Z przymruzeniem oka ;) 1 2007-08-19, 22:19
Joker Adams
Brak nowych postów Wiersze na Swieta - Zyczenia swiateczne
Anetta Dyskusje na kazdy temat 1 2004-12-06, 16:08
falcor76
Brak nowych postów WIERSZE wyszperane i nie tylko..
Anetta Z przymruzeniem oka ;) 6 2004-05-23, 23:18
Anetta


phpBB & Przemo © 2000-2011 poloniaberlin.de • polskojezyczne forum dyskusyjne z Berlina