|
Certyfikat E109 i inne sprawy ubezpieczeniowe
| Autor |
Wiadomość |
Luk
Nowy

Posty: 6 Skąd: berlin
|
Wysłany: 2010-03-09, 01:04 Certyfikat E109 i inne sprawy ubezpieczeniowe
|

|
|
Witam!
Moj problem jest dosc zlozony, wiec postaram sie go powoli i dokladnie opisac.
Studiuje w Berlinie od poltora roku i do dnia dzisiejszego raz na pol roku wyrabialem sobie karte EKUZ (Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego) w NFZecie w Polsce, dzieki ktorej moglem sie bezplatnie leczyc w Niemczech, ale tak naprawde tylko w naglych wypadkach. Bylo to dosc uciazliwe, bo w praktyce nie korzystalem z uslug lekazy w Niemczech w ogole. I kiedy bylem przeziebiony czy bolala mnie glowa, to leczylem sie domowymi sposobami, a z czyms powazniejszym jezdzilem zawsze do Polski. Ostatnio postanowilem to zmienic...
Dowiedzialem sie o istnieniu certyfikatu E109, ktory mozna wyrobic w NFZecie, dla osob przebywajacych na stale za granica (co tyczy sie mojego przypadku). W skrocie dziala to tak, ze dostaje z NFZu swistek, ktory pozwala mi wyrobic karte w dowolnej kasie chorych w Niemczech, taka sama, z jakiej korzysta kazda normalnie ubezpieczona w Niemczech osoba, mimo ze skladki (w tym wypadku przez rodzicow) beda nadal oplacane w Polsce. Sytuacja sie odwraca i od momentu wyrobienia tego certyfikatu, to w Polsce moge leczyc sie tylko w naglych wypadkach, na podstawie wyrobionej juz w Niemczech EKUZ, a w Niemczech przysluguje mi pelen wachlarz swiadczen, jakie przysluguja kazdej normalnie ubezpieczonej osobie.
Tak wyglada moja sytuacja, a teraz czas na pytania.
Czy ktos korzystal z wyzej wymienionego certyfikatu i moze podzielic sie swoimi doswiadczeniami?
Jaka kasa chorych jest godna polecenia? AOK, BKK, TK?
Gdzie w internecie moge znalezc spis (o ile owy istnieje) z wykazem swiadczen refundowanych przez dana kase chorych?
Czy ktos z drogich forumowiczow, ktory w praktyce leczy sie regularnie w Niemczech, moze napisac jak to jest z doplacaniem? Czy zdarza sie sytuacja, ze przy jakims standardowym leczeniu, trzeba doplacac cos z wlasnej kieszeni? (pomijam oczywiscie 10 euro Praxisgebuhr, co jest oczywiste).
A tak bardziej specjalistycznie, jak to jest ze skierowaniami? Jak wiem, w Polsce jesli chce sie skorzystac z uslug specjalisty (np. chirurga), najpierw trzeba dostac skierowanie od lekarza rodzinnego. Czy w Niemczech jest tak samo? Czy moze tez sami mozemy zadecydowac, ze potrzebujemy pomocy danego specjalisty i bez skierowania mozemy tam sie udac?
Jak jest ze skierowaniami na specjalistyczne badania... np. rezonans magentyczny? Czy ktos takie badanie wykonywal? I jak to sie mialo, jesli chodzi o skierowanie na to badanie i koszta, o ile takie zaistnialy.
pytan nasunelo mi sie sporo, jednak mam nadzieje, ze chociaz na czesc z nich, ktos mi odpowie:)
pozdrawiam
Lukasz:) |
|
|
|
 |
sunnifa
Nowy

Posty: 1 Skąd: berlin
|
Wysłany: 2010-04-12, 13:47
|

|
|
slawny Lukasz jestes, 103 wyswietlenia:)
co jest, dlaczego nikt nie wie? |
|
|
|
 |
Chrisbern
Poczatkujacy


Posty: 15 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 2010-05-10, 08:33
|

|
|
| Podbijam temat i mam nadzieje, ze ktoś do pytań Łukasza się ustosunkuje, bo chciałbym wiedzieć, jak moja dziewczyna miałaby się leczyć gdy do mnie na dłużej przyjedzie. |
_________________ http://www.youtube.com/user/chrisbern75 |
|
|
|
 |
niki
Dyskutant


Pomogła: 19 razy Posty: 646 Skąd: Niemcy
|
Wysłany: 2010-05-11, 13:49
|

|
|
a ja jestem ciekawa czy udalo sie wogole wyrobic ta karte(no choc student moze ma jakas szanse) i czy jest uznawana(w co watpie)..przeciez jest obowiazek ubezpieczenia Niemieckiego..i nie ma nic do smiechu bo wamagaja teraz ciągle tego...do kindergeld to podstawa..nie wspomne o reszcie urzedow
co do leczenia obywatela polskiego(nie zameldowanego na terenie niemiec) na normalnej karcie ubezpieczeniowej polskiej mozna tylko w naglym wypadku(leki porada 100%)potem z rachunkiem mozna sie starac o zwrot w polsce..(zameldowani musza miec Niemieckie)
wlasnie placilam ostatnio taki rachunek(mialam goscia z Polski i zachorowala)
drugi przypadek osoba starsza...zachorowala..leki 100% lecz za porade kasa niemiecka rozliczyla sie z Polska miedzy soba..nigdy rachunku do domu nie dostalam..
ostatnio jednak Polska odmowila i trzeba bylo po miesiacu pokryc rachunek..(mysle ,ze mozna jeszcze o zwrot powalczyc w Polsce) |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|
|
|
|