forum.poloniaberlin.de
 Portal  Album FAQ  Szukaj Grupy Użytkownicy Firmy Tematy Kontakt   Rejestracja   Profil   Sprawdz wiadomości   Zaloguj 

Poprzedni temat «» Następny temat

HUMOR (kawaly i inne teksty)

Autor Wiadomość
Marcin
Administrator




Posty: 1382
Skąd: Berlin
Wysłany: 2003-06-26, 04:05   HUMOR (kawaly i inne teksty)

Kod:
Blondi numer jeden ubiega się o pracę w charakterze zastępcy szeryfa. Ten zadaje jej kolejno pytania:

- Ile jest jeden dodać jeden?

- Jedenaście.

- Ahaa... A jaki dzień tygodnia zaczyna się na literę "W"?

- Wczoraj.

- Taaak... No a może powie mi pani, kto dokonał morderstwa Abrahama Lincolna?

- Nie wiem.

- No to niech pani pójdzie do domu i się nad tym zastanowi, dobrze, a my damy pani znać. Blondie wychodzi, na korytarzu czekają jej znajome i natychmiast pytają się, jak jej poszło: - Świetnie! Pierwszy dzień w pracy i już przydzielili mi sprawę! I to od razu morderstwo!!!





Kod:
Noc. Dzwoni telefon. Żona wstaje i podchodzi do aparatu. Ledwo wyszeptuje do słuchawki zaspane:

- Halo?

Następuje chwila ciszy i żona krzyczy:

- A skąd ja mam do cholery wiedzieć! To jest 10 km stąd!!!

I rzuca słuchawkę na widełki. Mąż zaskoczony pyta:

- Kto to był?

Żona wsuwa się w pod kołdrę i mówi:

- Jakaś wariatka!. Pytała czy droga wolna...





Kod:
Dwóch facetów korzysta z sąsiadujących ze sobą kabin. W pewnym momencie jeden z nich orientuje się, że w jego kabinie nie ma papieru toaletowego. Puka więc do sąsiada.

- Ma pan tam może papier toaletowy?

- Niestety, u mnie też nie ma.

- A ma pan może jakąś gazetę albo czasopismo?

- Przykro mi.

Po chwili milczenia pierwszy facet znów pyta:

- A może ma pan rozmienić stówę?

 
 
Gość



Wysłany: 2003-07-03, 22:56   

Dwaj pasterze przewożą owce samolotem na nową farmę. Nagle wysiada silnik i samolot zaczyna szybko opadać na ziemię.

- Szybko! Łap spadochron i skacz!

- A co z owcami?!?

- Pier**lić owce!!!!

- (pauza) Myślisz że mamy czas?

* * *



Z prac komisji śledczej:

- Panie pośle czy mógłby pan rozszyfrować skrót SMS?

- Oczywiście panie przewodniczący. Skrót ten pochodzi od angielskiego wyrażenia Shock Message System...

* * *

Pani kierowniczko, czy ja palę? Ja palę na okrągło!

* * *

U wróżki:

- Biada, panie, widzę straszne rzeczy. Zostanie pan poćwiartowany, a pańska skóra...

- Na Boga! Przecież mi pani wróży ze skórzanej rękawiczki.

* * *

- Czym się różni polityk od muchy??

- Niczym, i jedno i drugie można zniszczyć za pomocą gazety...

* * *

– Wiesz, tak sobie myślę, że mój mąż to nie umarł z pijaństwa.

– A od czego, przecież chlał codziennie.

– To te kliny go tak rozsadziły.

* * *

- Co należy pokazać blondynce po dwoch latach bezwypadkowej jazdy samochodem ?

- Drugi bieg...

* * *

Fryzjer do klientki z tłustymi włosami:

- Strzyżenie, czy wymiana oleju?

* * *

- Cześć John, podobno masz nowy aparat słuchowy.

- Tak, kosztował ponad 4 tysiące dolców, ale było warto, jest świetny.

- Fajnie, a jak tam rodzina?

- Dwadzieścia po pierwszej.

* * *

Mały wiec prounijny Platformy. Przed wejściem do sali młodzieżówka rozdawała parasole.

- Po kiego mi w sali parasol??? - zapytałem.

- Gilowska będzie przemawiać...

* * *

Wychodzi chłop na pole i widzi, że stonka zżera kartofle. Tfu (splunął).

- Znowu Amerykańce nam stonkę zrzucili!

- Szto? - odpowiada stonka.

* * *

Weterynarz dzwoni do Kowalskiej:

- Jest tu u mnie pani mąż z psem i prosi o uśpienie. Zgadza się pani na to?

- Oczywiście, psa może pan potem puścić wolno - zna drogę do domu.

* * *

Najkrótszy dowcip świata: Polska gola!

* * *

Rozmawiają dwie przyjaciółki. Jedna mówi:

- Mam wspaniałego męża: nie pije, nie pali, nie zdradza mnie, nie lubi piłki nożnej, a nawet na mnie nie krzyczy.

Na to druga:

- Dawno został sparaliżowany?

* * *

W parku jamnik zwierza się koledze:

- Jestem tak łagodny, że nie zagryzłbym nawet pchły...

Po chwili namysłu dodaje:

- No, chyba że w obronie własnej...

* * *

Gdzieś daleko, na zakurzonej wiejskiej drodze spotyka się osioł z Matizem i pyta zdziwiony:

- A ty, co ty jesteś?

- Ja jestem samochód, a ty? - Odpowiada Matiz

Na to osioł, trzęsąc się ze śmiechu:

- A ja jestem koń!

* * *

- Po co wynaleziono białą czekoladę?

- Żeby Murzyn też mógł się ubabrać.
 
 
Gość



Wysłany: 2003-08-21, 01:01   

Policjant zatrzymuje kierowce:

- Jechal pan z predkoscia 100 km/godz. Nie przyszlo panu do glowy, ze moze sie pan zderzyc z innym samochodem?

- Z innym? Na chodniku?
 
 
Gość



Wysłany: 2003-08-21, 01:02   

Kobieta z dzieckiem na ręku wsiada do autobusu.

- Jakie brzydkie dziecko! - mówi kierowca.

Kobieta oburzona siadła, ale aż dyszy ze złości.

- Co się stało? - pyta zatroskany współpasażer.

- Kierowca mnie obraził, wyobraża pan sobie?

- Nie powinna pani puścić tego płazem!

- Ma pan rację. Pójdę i powiem mu, co o nim myślę!

- Tak, niech pani idzie, a ja potrzymam małpkę
 
 
Gość



Wysłany: 2003-08-21, 01:11   

Jedzie dziadek maluchem, zgarbiony, ręce mu się trzęsą na kierownicy

Nagle wyprzedził do Mercedes, dziadek sie wystraszył

Mercedes zatrzymał się na swiatlach, dziadek z tego strachu nie dal

rady, przywalil w tyl merca

Z Mercedesa wysiada dwoch bykow:

- i co dziadek przywalilec co ?

-tak (cienkim wystraszonym glosem)

-masz kase?

-nie

-a ubezpieczenie?

-nie

-a syna?

-mam

-to masz tu komoreczke, dzwon po synia to odrobi u mnie bo ty sie do

roboty nie nadajesz

Dziadek zadzwonil,za chwile podjezdzaja 3 Mercedesy S-klasa, wysiada kilku bykow i jeden z nich mowi:

-i co tatus???? Przypie$%$lil jak cofal?





++++++++++++++++++++++++++++++++++



Tatusiu, tatusiu, Marsjanie to nasi przyjaciele czy wrogowie?

- Czemu pytasz synku?

- Bo przyleciał wielki statek kosmiczny i zabrał babcie.

- Aa, w takim razie to przyjaciele.





++++++++++++++++++++++++++++++++++





- Dlaczego Bóg stworzył alkohol?

- Aby brzydkie kobiety też miały trochę seksu.



++++++++++++++++++++++++++++++++++
 
 
Marcin
Administrator




Posty: 1382
Skąd: Berlin
Wysłany: 2004-01-16, 18:31   

Rozmawia dwóch "komputerowców"

Słuchaj stary, ale miałem wczoraj przypadek. Wchodzę do mieszkania, a tam moja
żona leży w łóżku z jakimś facetem i takie jakieś dziwne oczy mają.

Podchodzę do komputera..... No tak, dysk twardy sformatowany !!
 
 
Marcin
Administrator




Posty: 1382
Skąd: Berlin
Wysłany: 2004-01-17, 11:14   

Podczas koledy ksiadz wreczyl malemu chlopczykowi obrazek z wizerunkiem swietego.

Maly obejrzal obrazek i pyta:
- Masz wiecej?

Ksiadz dal mu jeszcze cztery.

Maly poogladal wszystkie i pyta:

- A z dinozaurami masz?
 
 
Kamila
Super Dyskutant





Posty: 2924
Skąd: Berlin
Wysłany: 2004-01-17, 11:20   

Przyszedł ksiądz z kolędą. Po modlitwie i poświęceniu domu zwrócił się do małej dziewczynki:



- Umiesz się żegnać, dziecko?



- Umiem. Do widzenia.
 
 
 
Anetta 
Super Dyskutant





Posty: 1151
Skąd: Berlin i okolice
Wysłany: 2004-01-17, 11:39   

Facet siedzi spokojnie w kuchni i robi tzw. poranny przegląd

prasy. Nagle stojąca za nim z patelnią w jednej ręce żona

szturcha go bezsensownie.

"Ee! Co ty! Za co to???"

"Co to za karteczka z napisem Daisy wystaje ci z kieszeni?"

"Nie pamiętasz kochanie? W zeszłym tygodniu postawiłem

na wyścigach na konia o takiej nazwie."

Uspokojona żona przeprasza męża.

Kilka dni później facet siedzi znowu w kuchni i podobnie dostaje

w łeb od żony...

"Za co znowu!"

"Twój koń dzwonił..."

:) :):):)
_________________
pozdrawiam :)
 
 
 
Anetta 
Super Dyskutant





Posty: 1151
Skąd: Berlin i okolice
Wysłany: 2004-01-17, 11:42   

Zyrafa opowiada zajaczkowi:

- Nawet nie wiesz, jak to wspaniale mieć taka dłuuuga szyję. Sięgnę wszędzie, do każdej gałazki, a potem.... Pomyśl: każdy listek, ktory zerwę i przeżuję, wędruje potem tak dłuuuguo, dłuugo w dół... Ach... jaka to rozkosz...

Zajaczek słucha, nie reagujac. Żyrafa ciagnie dalej:

- A gdy przychodzi upał... Idę nad rzekę, pochylam głowę, zaczerpnę wody...

Nie wyobrażasz sobie, jaka to rozkosz, gdy zimna, ożywcza woda spływa w dół, chłodzac mnie coraz bardziej i bardziej... Moja szyja rozkoszuje się tym chłodem, centymetr po centymetrze, metr po metrze, a ja wraz z nia...

Ech, gdybyś wiedział, zajaczku, jak to wspaniale mieć taka dłuuuga szyję...

Zajaczek przechyla tylko lekko głowę i pyta:

- A powiedz... Rzygałaś kiedyś?




:lol: :lol: :lol: :lol: :oops: :lol: :lol:



o Zajaczku to moje ulubione ;)
_________________
pozdrawiam :)
 
 
 
Kamila
Super Dyskutant





Posty: 2924
Skąd: Berlin
Wysłany: 2004-01-17, 11:43   

Miejsce: Dworzec Centralny w Warszawie - kasy MIĘDZYNARODOWE .

Bohaterowie: Kasjerka 1, Kasjerka 2; turystka i jej mąż (oboje z Ameryki),jakiś facet za nimi .

Podchodzi turystka do kasy .

- Hello, when does the next train to Moscow leave?

Kasjerka 1:

- Słucham?

- When does the next train to Moscow leave?

- Proszę głośniej bo nie rozumiem .

- Excuse me?

- A, pani Angielka... Zośka, zawołaj Krysię, ona chyba zna

angielski..

(przypominamy: kasa MIĘDZYNARODOWA) .

Zośka:

- Nie ma Krysi, poszła na papierosa .

- No to Baśkę, ona chyba po niemiecku zna.. .

- Dzisiaj nie pracuje .

- No to chodź tu sama, bo nie rozumiem co klientka chce.. .

- Dobra idę .

Po chwili, Zośka:

- Słucham?

Turystka:

- One ticket to Moscow, please .

- Do Moskwy? Da, pożałujsta. A w kotoryj czas?

- Excuse me?

- Nu davajte, sleduszcij pojezd idet v vosiem czasov. Hotite bilet

pokupit'?

- (do męża) Oh my god. I don't understand her.. .

Jakiś facet za nimi:

- Excuse me. Could I help you with this?

- Yes, please, thank you .

Facet do kasjerki:

- Przepraszam, o której najbliższy pociąg do Moskwy?

- A pan co chciał? Kolejka jest!



************************



Kolega z klasy powiedział Jasiowi, że wymyślił dobry sposób na

szantażowanie dorosłych:

- Mówisz tylko "Znam całą prawdę" i każdy dorosły głupieje, bo na

pewno ma jakąś tajemnicę, której nie chciałby ujawnić... Podekscytowany

Jasio postanowił wypróbować świeżo zdobytą wiedzę w domu. Przyszedł do mamy,

powiedział Znam całą prawdę i... dostał 50 złotych, z przykazaniem, żeby nic

nie mówił ojcu. Zachwycony pobiegł szybko do ojca, powiedział "Znam całą

prawdę" i dostał 100 złotych - z zastrzeżeniem, żeby nic nie powiedział

matce. Rozochocony Jaś postanowił więc wypróbować nową metodę

również na kimś spoza rodziny. Nadarzyła się okazja, kiedy listonosz

przyniósł pocztę.

- Znam całą prawdę! - powiedział z szelmowskim uśmiechem Jasio. Listonosz

pobladł, poczerwieniał, rzucił listy na ziemię, rozłożył ramiona i

wzruszonym głosem wyszeptał:

- W takim razie uściskaj tatusia...
 
 
 
Kamila
Super Dyskutant





Posty: 2924
Skąd: Berlin
Wysłany: 2004-01-17, 11:44   

OGŁOSZENIA PARAFIALNE

1. Cała wspólnota dziękuje chórowi młodzieżowemu który na okres wakacji zaprzestał swojej działalności.

2. Za tydzień Wielkanoc. Bardzo proszę wszystkie panie składać jajka w przedsionku.

3. W każdą środę spotykają się młode mamy. Na te panie, które pragną do nich dołączyć, czekamy w zakrystii w czwartki wieczorem.

4. Ksiądz Kowalski został wybrany na urząd kustosza naszego kościoła i zaakceptował ten wybór. Nie mogliśmy znaleźć nikogo lepszego.

5. W niedziele ksiądz rektor przewodniczył swej pożegnalnej Mszy Świętej. Chór odśpiewał hymn "klaskajmy wszyscy w dłonie".

6. Na wspólnej wieczerzy było jak w niebie - brakowało wielu z tych, których się spodziewaliśmy.

7. Z tablicy ogłoszeń: "Dzisiejszy temat: Czy wiesz jak jest w piekle? Przyjdź i posłuchaj naszego organisty".

8. Po południu w północnym i południowym końcu kościoła odbędą się chrzty. Dzieci będą chrzczone z obu stron.

9. W czwartek o 1600 wspólne lody. Panie dające mleko prosimy przyjść wcześniej.

10. W środę spotkanie żeńskiego kręgu literackiego. Pani Johnson zaśpiewa "Połóż mnie do łóżeczka" razem z pastorem.

11. W podziemiu panie zrzuciły wszelkiego rodzaju ubrania. Można je oglądać w każdy piątek po południu.

12. W ostatnią niedzielę odbyło się poświęcenie nowych dzwonów. Najważniejsze osoby w wiosce - ksiądz i sołtys - bardzo pięknie mówili. Potem zostały one powieszone. Od tamtej pory jest we wsi o wiele przyjemniej."
 
 
 
Anetta 
Super Dyskutant





Posty: 1151
Skąd: Berlin i okolice
  Wysłany: 2004-01-17, 11:50   O ZAJACZKU.....

Misiu z zajączkiem siedzą w jednej celi. Misiu siedzi w kącie, a zajączek cały czas biega.

- Misiu uciekajmy stąd, oni nas zabiją!

- Zajączku usiądz sobie, jesteś ze mną, nic ci nie zrobią.

Zajączek jednak po chwili wstaje i znów chodzi.

- Misiu uciekajmy oni nas zabiją!

- Zajączku uspokój się i siadaj.

Zajączek siada. Otwierają się drzwi i do celi wchodzi wielbłąd. A zajaczek:

- Misiu uciekajmy, zobacz co oni zrobili z tym koniem!
:lol: :lol:
_________________
pozdrawiam :)
 
 
 
Anetta 
Super Dyskutant





Posty: 1151
Skąd: Berlin i okolice
  Wysłany: 2004-01-17, 11:52   

8) Chodzi po targu pewien facet z niedzwiedziem polarnym na smyczy.

W pewnym momencie podchodzi do niego zaciekawiony przechodzien i pyta:

- Panie, czego pan tu szuka z tym niedzwiedziem?

- Szukam tego ruskiego, co mi rok temu chomika-albinosa sprzedal!!









Przed sklepem w lesie stoi w kolejce mnóstwo zwierząt: niedźwiedzie, lisy, wilki, jeże itp. Przez kolejkę przepycha się zając. Rozpycha inne zwierzęta łokciami, wreszcie jest na początku kolejki! W tym momencie łapie go niedźwiedź i mówi:

- Ty zajac, gdzie sie wpychasz?! Na koniec!

I mach! Rzuca go na koniec kolejki. Zając znowu się przepycha, ale znowu łapie go niedźwiedź i odrzuca na koniec. Zając powtarza swój wyczyn jeszcze kilka razy, ale za każdym razem niedźwiedź wyrzuca go na koniec. Wreszcie obolały zając otrzepuje się z kurzu i mówi do siebie:

- Nie to nie. Nie otwieram dzisiaj sklepu!





Zajączku, dlaczego masz takie krótkie uszy?

- Bo jestem romantyczny.

- Nie rozumiem.

- Wczoraj siedziałem na łące i słuchałem śpiewu słowika. Tak się zasłuchałem, ze nie usłyszałem kosiarki...






:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
_________________
pozdrawiam :)
 
 
 
Kamila
Super Dyskutant





Posty: 2924
Skąd: Berlin
Wysłany: 2004-01-21, 09:18   

Podchodzi blondynka do faceta i pyta:

- Przepraszam czy ma Pan może kawałek drutu?

- Drutu? Tak ale po co Pani?

- Bo zatrzasnełam kluczyki w samochodzie i widziałam na filmie że mozna samochód otworzyc kawałkiem drutu.

- Tak zgadza się.

Facet dał jej kawałek drutu i pojechał w swoją stronę. Kiedy już siedział w domu wpada nagle jego kumpel zataczając się ze śmiechu.

- Co Ci się stało? - pyta ten pierwszy

- Widziałem jak na mieście blondynka prubuje otworzyć samochód za pomocą drutu - odpowiada rozbawiony kolego

- No i co z tego sam dałem jej ten drut - mówi na to pierwszy

- Tak ale druga blondynka siedzi w środku i woła prawo, lewo.







W jednym z pokoi akademika studenci wciąż wznoszą toast.

- Za Janka,żeby zdał !.W pewnym momencie do pokoju wchodzi Janek.

Koledzy krzyczą: - I co Janek zdałeś ?

Janek: - Zdałem,zdałem.Tylko jednej nie przyjęli bo miała szyjkę obitą.
 
 
 
Monika 
Staly bywalec forum





Posty: 203
Skąd: Berlin/Polska
Wysłany: 2004-01-22, 21:17   

Pani przedszkolanka pomaga dziecku zalozyc wysokie, zimowe botki.

Szarpia sie, mecza, ciagna... Jest! Weszly! Spoceni siedza na

podlodze a dziecko mowi:

- Ale zalozylismy buciki odwrotnie...

Pani sie patrzy: faktycznie , lewy na prawy. No to je sciagaja,

morduja sie sapia. Uuuf, zeszly.

Wciagaja je znowu, sapia, ciagna, nie chca wejsc... Uuuf. weszly.

Pani siedzi, dyszy a dziecko mowi:

- Ale to nie moje buciki...

Pani ugryzla sie w jezyk, znow sie szarpia z butami... Zeszly.

Na to dziecko:

- To buciki mojego brata, i mama kazala mi je nosic...

Pani zacisnela rece mocno na szafce, odczekala az sie przestana

trzasc,

przelknela sline i znow pomaga wciagac buty. Tarmosza sie,

wciagaja, siluja sie... Weszly.

- No dobrze - mowi pani - a gdzie sa twoje rekawiczki?

- Mam je schowane w bucikach!
 
 
Monika 
Staly bywalec forum





Posty: 203
Skąd: Berlin/Polska
Wysłany: 2004-01-22, 21:26   

Na bezludnej wyspie rozbił sie samolot. Ocalało 40 facetów i
jedna kobietka. Kobieta byla wciaz wykorzystywana do zaspokajania potzreb seksualnych
facetow. Po miesiacu mowi :
- Dosc tych swinstw - po czym sie zabila.

Po kolejnym miesiacu faceci powiedzieli:
- Dosc tych swinstw, czas ja zakopac.

Po kolejnym miesiacu mowili:
- Dosc tych swinst - wykopujemy
...

***

***

Pamiętnik studenta:

poniedziałek: jestem głodny,
wtorek: jestem głodny,
środa: dostałem stypendium,
czwartek: nic nie pamiętam...
piątek: nic nie pamiętam...
sobota: jestem głodny!

***

***

Przechodzi facet przez granicę prowadząc rower. Na rowerze przewieszony przez ramę spory worek. Celnik pyta:

- Co pan tam wiezie?

- Proszę przejść na bok.

Przeszli. Po sprawdzeniu okazało się, że rzeczywiście w worku jest tylko piasek. Sytuacja powtarza się kilka razy dziennie, przez parę dni. Za każdym razem go sprawdzają itd. W końcu celnik mówi:

- Wiemy, że pan coś przemyca. Nie wiemy co. Darujemy panu wszystko, ale tylko niech pan nam w końcu powie, co pan przewozi.

Pytanie! Rowery.


***

***

Przychodzi pijany maz do domu. Oczywiscie ucieszylo to bardzo zone, ktora wsciekla jak cholera pyta:

- Bedziesz wiecej pil?

Maz

siedzi cicho, wiec zona powtarza:

- Bedziesz wiecej pil?

Maz nadal nic nie

mowi.

- Odpowiedzialbys w koncu, czy bedziesz wiecej pil?

Na co maz z wysilkiem:

- Nnnnnnnoo dooooooobra, naaalejjjjj ...

***

***

Wchodzi staruszek do konfesjonału i nawija:

- Mam 92 lata. Mam wspaniałą

żonę , która ma 70 lat. Wczoraj podwoziłem

samochodem trzy nastolatki,zatrzymaliśmy się w motelu i uprawiałem seks z wszystkimi trzema...

- Czy żałujesz, synu, tego grzechu?

- Jakiego grzechu???

- Co z Ciebie za katolik?

- Nie jestem katolikiem...

- To czemu mi to wszystko opowiadasz?

- Wszystkim opowiadam!!


***

***


Pan Bóg stworzył Adama. Adam cieszył się światem jaki stworzył dla niego Bóg, jednak po pewnym czasie zaczął się nudzić. Powiedział o tyum Bogu, a ten postanowił:

- Adamie. Mogę stworzyć ci istotę, która będzie inteligentna, piękna, będzie spełniała wszystkie twoje życzenia, będzie ci posłuszna, ale to kosztować cię będzie rękę i nogę. Co o tym sądzisz?

Adam myśli, myśli, w końcu pyta:

- A co dostanę za żebro?

***

Lata 80. Po przegranym meczu reprezentacji Polski z Luksemburgiem 0:3, polscy piłkarze boją się opuszczać swoje domy. Obawa przed gniewem kibiców jest olbrzymia. Zdenerwowany Boniek rozmawia przez telefon z Szarmachem:

- Andrzej, co mam zrobić? Żona kazała mi zrobić zakupy, a ja boję się wyjść z doimu.

- Przebierz się za kogoś.

Boniek przebrał się za zakonnicę i poszedł na zakupy. W pewenej chwili w sklepie słyszy za sobą:

- Siostro Boniek! Siostro Boniek!

Przerażony Boniek ucieka w drugi koniec sklepu, ale tu też słyszy:

- Siostro Boniek! Siostro Boniek!

Boniek znów nogi za pas, chowa się za regałami sklepowymi, a tu znowu:

- Siostro

Boniek! Siostro Boniek!

Boniek nie wytrzymuje, odwraca się...

- Siostro

Boniek! To ja, siostra Żmuda...
 
 
Gość



Wysłany: 2004-01-23, 11:00   kawal

Czesc widze ze humory dopisuja???? :P



Siedza pijaczki w knajpce i przechwalaja sie kto jest "poteznym" czlowiekiem.



Wiec przekrzykujac sie-"ja jestem Napoleon!"

-"ja jestem Hitler!"

-"a ja Bin Laden Ha HaHa!"

W pewnym momencie jeden z nich wola -"a ja jestem Jezus Chrystus no i co

powiecie???

No zdumieni wszyscy Chrystus to juz szycha.Ale nagle jeden z nich

wola -"a kto Ci to powiedzial??"

On na to-" ze sam Pan Bog" nastala cisza .

Ale nagle w oddali knajpki facet spiacy na stole podnosi sie ledwo

trzymajac sie na nogach mowiac-" sluchaj nie przypominam sobie

zebym Ci cos mowil!!" :P
 
 
marzena 
Super Dyskutant





Posty: 1590
Skąd: Berlin/Poznan
Wysłany: 2004-01-23, 11:08   kawal

czesc!!!! :P



Facet przychodi do burdelu i mowi-" mialem wszystko chce czegos nowego?"

Burdel mama mysli i mysli i w koncu pyta-"a po hiszpansku pan mial?"

-" O to cos nowego nie nie mialem hetnie!"

Poszedl z panienka ona zrobila to co zawsze robili tez to co zawsze jak sie

skonczylo facet wkurzony pyta-" Tej panienko mialo byc inaczej

to wszystko juz bylo?"

"Mialo byc po hiszpansku?" A ona na to -"o przepraszam "ole"
 
 
 
Kamila
Super Dyskutant





Posty: 2924
Skąd: Berlin
Wysłany: 2004-01-23, 16:16   

Policja dała do gazety ogłoszenie w sprawie pracy. Na wstępne rozmowy zgłosiły się trzy blondynki. Policjanci badają ich inteligencję. Pokazują zdjęcie mężczyzny (lewy profil) i pytają:

-Co może pani powiedzieć o tym człowieku?

Pierwsza blondynka patrzy i mówi:

-On ma tylko jedno ucho...

Komisja wyrzuca ją i prosi następną. To samo zdjęcie i to samo pytanie. Druga blondynka patrzy i mówi:

-On ma tylko jedno ucho...

Wyrzucają ją i zadają pytanie trzeciej. Blondynka patrzy i mówi:

-On nosi szkła kontaktowe.

Komisja wertuje nerwowo papiery rzeczywiście, facet nosi szkła.

-A jak pani to wydedukowała?

-Nie może nosić okularów bo ma tylko jedno ucho!
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Podobne tematy na forum
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Przyklejony: Poradnik dla zoltodziobow: inne porady dotyczace gewerbe
dla tych, co maja zameldowane gewerbe dla mylych przedsiebiorstw
no_name_ Praca i kariera w Berlinie 5 2010-08-21, 20:39
avatoria-2000
Brak nowych postów Polana lub inne miejsce na ognisko.
semir Wolny czas - Ciekawe miejsca - Sport 28 2012-05-22, 17:07
lenin666
Brak nowych postów Kawaly o Turkach, Polakach i blondynkach :-)
Anna_Maria Z przymruzeniem oka ;) 4 2012-05-18, 16:02
lenin666
Brak nowych postów Sprzedam Fotelik, 2 chodziki,sterylizator i inne rzeczy.
Nelly Ogloszenia drobne - Berlin 0 2012-05-09, 16:49
Nelly
Brak nowych postów Drinki i inne eksperymenty alkoholowe ;)
Maq Dyskusje na kazdy temat 2 2012-04-27, 20:40
irmencja666


phpBB & Przemo © 2000-2011 poloniaberlin.de • polskojezyczne forum dyskusyjne z Berlina