gruby
Uzytkownik


Posty: 32 Skąd: male miastko
|
Wysłany: 2006-10-28, 18:25 ksiądz i rabin
|

|
|
| Ksiadz i rabin jadac samochodami mieli zderzenie czolowe.Kiedy opadl pyl okazalo sie, ze samochodow wlasciwie nie ma.Z jednego wysiada rabin, lekko potluczony. Z drugiego ksiadzz kilkoma siniakami. Patrza na siebie i na samochody zniedowierzaniem.. Rabin odzywa sie do ksiedza:- To niemozliwe, ze zyjemy.Ksiadz:- No wlasnie, to musi byc znak od Boga.Rabin:- Tak, to znak od Boga, zebysmy sie wreszcie pogodzili.Ksiadz:- Tak, koniec wasni miedzy religiami...Rabin wyciaga piersiowke:- Napijmy sie, zeby to uczcic.Ksiadz wzial butelke, pociagnal pare lykow i oddal rabinowi.Rabin zakrecil i schowal persiowke.- A ty nie pijesz?Rabin:- A ja poczekam, az przyjedzie policja! |
|