jovanna
Uzytkownik


Posty: 25 Skąd: Berlin Tempelhof
|
Wysłany: 2004-10-15, 19:35 kto powiedzial ze blondynki sa glupie
|

|
|
Przychodzi blondynka do banku mówi, ze wylatuje na wakacje za granicę i prosi o kredyt w wysokości 3.000 PLN na 2 tygodnie. Urzędnik prosi ją o przedstawienie jakiegoś zabezpieczenia pod pożyczkę.
Blondynka wyjmuje kluczyki od Jaguara stojącego przed bankiem. Po sprawdzeniu wszystkiego, bank zgadza się na przyjęcie samochodu pod zastaw. Pracownik banku odbiera kluczyki i odprowadza samochód do podziemnego garażu w banku.
Po 2 tygodniach blondynka oddaje dług w wysokości 3.000 PLN i odsetki 22,50 PLN. Urzędnik bankowy mówi:
- Cieszymy się z udanego interesu i mamy nadzieję, że wakacje się udały. Jednakże w czasie Pani nieobecności sprawdziliśmy, że jest Pani multimilionerką. Zastanawia nas, po co zawracała pani sobie głowę pożyczką w wysokości 3.000 PLN?
Blondynka odpowiada:
- A gdzie do diabla w Warszawie znalazłabym parking strzeżony dla Jaguara na 2 tygodnie za 22,50 złotych?
|
|