Magdzia
Staly bywalec forum


Posty: 295 Skąd: Berlin Marienfelde
|
Wysłany: 2007-07-29, 15:31 List od córeczki
|

|
|
List od córeczki
Kochani Rodzice
Nie pisałam do Was od czasu mojego wyjazdu na studia i naprawdę jest mi przykro, ze mogłam być tak bezmyslna i nic do Was nie napisać wczesniej. Teraz jednak opowiem Wam o wszystkim, co się u mnie wydarzyło, tylko bardzo Was proszę - usiadzcie przed przeczytaniem dalszej częsci tego listu,dobrze? No wiec, u mnie juz teraz wszystko jest naprawdę niezle. To pękniecie czaszki i wstrzas mózgu... które miałam wtedy, gdy wyskoczyłam z okna akademika - bo zaraz po moim przyjezdzie wybuchł tutaj pożar - już sa prawie całkiem zaleczone. W szpitalu byłam tylko dwa tygodnie i teraz widzę już prawie całkiem normalnie, a te okropne bóle głowy miewam już tylko raz dziennie. Na szczęscie ten pożar akademika i mój skok z okna widział nalewacz ze stacji benzynowej, która znajduje się obok akademika. To własnie on zadzwonił po straż pożarna i karetkę pogotowia.Odwiedzał mnie tez w szpitalu, a ponieważ nie miałam gdzie mieszkać, bo akademik się spalił,był tak miły, ze zaprosił mnie do swojego mieszkania i pozwolił mi tam mieszkać. No,własciwie to jest tylko pokój w suterenie, ale za to bardzo fajnie urzadzony. On jest bardzo sympatycznym chłopcem, bardzo się kochamy i zamierzamy się pobrać. Nie ustalilismy jeszcze dokładnej daty slubu, ale odbędzie się na pewno zanim moja ciaża stanie się bardziej widoczna. Tak,kochani Rodzice, spodziewam się dziecka! Wiem, jak bardzo chcecie zostać dziadkami i swietnie sobie wyobrażam, jak ciepło powitacie mojego dzidziusia. Jestem pewna, ze obdarzycie go taka miłoscia,poswięceniem i czuła opieka, jakimi obdarzaliscie mnie, kiedy byłam dzieckiem. Powodem opóznienia daty naszego slubu jest to, ze mój chłopak cierpi na drobna infekcje, która z reszta się od niego zaraziłam, a która chwilowo uniemożliwia nam pomyslne przejecie przez przedmałżeńskie badania krwi. Jestem pewna, ze przyjmiecie mojego chłopaka do naszej rodziny z otwartymi ramionami. On jest bardzo fajny i choć niespecjalnie wykształcony, ma jednak naprawdę duże ambicje. Aha zapomniałam Wam jeszcze napisać, skąd w ogóle wział się ten pożar. Otóż jak robilismy zawody, który z kolegów najszybciej rozbierze po ciemku jedna z nas, mój partner miał szanse na wygranie, bo zdjał już ze mnie wszystko, oprócz biustonosza - tego, który mi kupił za 600 zł profesor ze statystyki podczas naszego romantycznego wypadu do Kazimierza.... Wiec ten kolega nie potrafił rozpiać tego biustonosza, mimo ze przecież rozpinał mi go już nie raz - i to często przy wyłaczonym swietle. Może, dlatego, ze był już po "kilku piwach" i musiałam go podtrzymywać, bo by się przewrócił. Wiec, Ahmed (bo tak ma na imię) chciał sobie pomóc z tym rozpinaniem i usiłował oswietlić zapięcie biustonosza swiatłem zapalniczki. I udało mu się - zrobiło się całkiem jasno, bo zapalił się również mój biustonosz, a od niego zajęły się moje włosy...
Ale nie martwcie się: wszyscy mi tu mówia, ze bez włosów wygladam równie atrakcyjnie (podobno cos miedzy Kojakiem a Sinnead O\\\'Connor). A blizny po oparzeniach na plecach kumpel pięknie zatuszował kolorowymi tatuażami: mam tam na przykład wytatuowanego Nosferatu-Wampira, Monikę Lewinski z cygarem, oraz jedna z najsłynniejszych scen filmowych... Teresy Orłowski z trzema kochankami. A powracajac do pożaru - jak już z wrzaskiem zrzuciłam palący się biustonosz, to przez przypadek wpadł on do 50-litrowej beczki ze spirytusem. I to był własnie pech - bo gdyby wpadł on do drugiej beczki z zacierem, albo do skrzynki z amfetamina, to bysmy bez problemu go ugasili - to znaczy oni by ugasili, bo ja już wtedy byłam nieprzytomna, po upadku przez okno i swiadomosć odzyskałam dopiero w łóżku Ahmeda, w jego pokoju, który dzieli z szescioma innymi Libijczykami. Ci Arabowie to dziwny naród - podobno u nich jest bardzo ciepło - bo jak odzyskałam przytomnosć,to wszyscy stali nade mna nago.
No i to by było na tyle. Całuje Was mocno,
Wasza Zuzia
PS.
Kochani Rodzice,
Teraz, kiedy już wszystko wiecie o moim obecnym życiu, chciałam Wam powiedzieć, ze nie było żadnego pożaru w akademiku, nie miałam pęknięcia czaszki ani wstrzasu mózgu, nie byłam w szpitalu, nie jestem w ciaży, nie jestem zaręczona, niczym się nie zaraziłam, ani nawet nie mam chłopaka. Ale w tym semestrze dostane dwóje z fizyki i trzy z dwoma minusami z chemii. Chciałabym wiec, żebyscie spojrzeli na te stopnie z odpowiedniej perspektywy. |
|