forum.poloniaberlin.de
 Portal  Album FAQ  Szukaj Grupy Użytkownicy Firmy Tematy Kontakt   Rejestracja   Profil   Sprawdz wiadomości   Zaloguj 

Poprzedni temat «» Następny temat

O kobietach...

Autor Wiadomość
Maq 
Super Dyskutant
Antagonist





Posty: 1393
Skąd: z beatu :P
Wysłany: 2009-04-04, 10:07   O kobietach...

Wszystkie kobiety są wredne,
ale niektóre mają duże biusty i jest OK
**************

Kobiety nie można zmienić.
Można zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia
**************

Jeśli laska ma króciutką spódniczkę,
to facetowi wisi czy jej torebka pasuje do butów
**************

Ziewając mężczyzna pokazuje swoje złe wychowanie,
kobieta swoje możliwości
**************

Uszczęśliwić kobietę można bardzo szybko,
ale jest to bardzo kosztowne
**************

Jeśli zaprosiłeś dziewczynę do tańca, a ona się zgodziła, to się tak nie ciesz.
Najpierw będziesz jednak musiał z nią zatańczyć
**************

Kobieta, która przynosi rankiem piwko na kaca
jest nie tylko mądra, ale i piękna!
**************

Jeżeli spotkałeś kobietę swoich marzeń,
to o pozostałych marzeniach możesz śmiało zapomnieć
**************

Długo myślałem, co to takiego 90x60x90. Okazało się, że 486000
**************

Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
**************

Kobietę znacznie łatwiej rozebrać wbrew jej woli,
niż ubrać zgodnie z jej życzeniem
**************


Narzeczeństwo to powolny proces wpadania mężczyzny
w delikatne kobiece łapy
**************

Kobiety mają dwa rodzaje pretensji:
- nie ma co na siebie włożyć,
- za mało miejsca w szafie.
**************

Gdy mężczyźnie źle - szuka żony.
Gdy mężczyźnie dobrze - żona jego szuka.
**************

Jaka jest różnica między mężczyzną a kobietą?
Kobieta wymaga wszystkiego od jednego mężczyzny,
a mężczyzna wymaga jednego od wszystkich kobiet
 
 
kochanie_moje 
Dyskutant





Posty: 532
Skąd: Berlin / Charlottenburg
Wysłany: 2009-04-04, 12:36   

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
turlam sie ze smiechu... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
_________________
‎"if you dont treat her right, dont be upset when someone else does..."
 
 
 
SoNja 
Super Dyskutant
Advocatus Diaboli





Posty: 2289
Skąd: White Lake City
Wysłany: 2009-04-04, 15:46   Re: O kobietach...

Maq napisał/a:

Kobiety mają dwa rodzaje pretensji:
- nie ma co na siebie włożyć,
- za mało miejsca w szafie


z tym sie zgodze :mrgreen:
_________________
"Okazuj współczucie ludziom kalekim duchowo i skrzywdzonym psychicznie.Wszystko rozumieć, to wszystko przebaczać..."J.M.
愛與被愛
 
 
Maq 
Super Dyskutant
Antagonist





Posty: 1393
Skąd: z beatu :P
Wysłany: 2009-04-04, 19:29   

Kobieta dzwoni do radia:
- Dzień dobry, chciałam powiedzieć, że znalazłam dziś rano portfel.
W środku były trzy tysiące złotych w gotówce oraz czek na okaziciela
opiewający na sumę 10.000 euro. Było też prawo jazdy na nazwisko
Stanisław Kowalski zamieszkały przy ulicy Koszarowej 15 m 6 w
Warszawie. Mam w związku z tym ogromną prośbę: Proszę panu Stasiowi
puścić jakiś fajny kawałek ode mnie!


-Kiedy kobieta przeżywa szokujący sex?
- Kiedy zamiast orgazmu przychodzi mąż.


Czym różni się informatyczka w spodniach, od informatyczki w spódnicy?
Czasem dostępu.



Nie boi się tak pani sama chodzić po lesie?
- Pyta gajowy napotkaną dziewczynę. Po czym ostrzega:
- Jeszcze panią ktoś zgwałci!
Na to dziewczę uśmiecha się figlarnie i odpowiada:
- Jeśli byłby pan taki miły to ja bym już dalej nie szła...


Dla mężczyzny rozebrać i nie przelecieć, to jak dla kobiety
przymierzyć i nie kupić.



Sekretarki rozmawiają o swoim nowym szefie.
- Jak on się elegancko i modnie ubiera - mówi jedna.
- I jak szybko - dodaje druga


W sprzedaży pojawiły się prezerwatywy o smaku mentolowym i eukaliptusowym.
Zalecane szczególnie dla kobiet chorych na gardło.


> Małżeństwo siedzi przy obiedzie. Żona do męża:
> - Wiesz Stasiu, kiedy pomyślę, że nasze małżeństwo trwa
> już 25 lat, to ciepło mi się robi przy sercu.
> Mąż odpowiada:
> - Daj spokój Helena, po prostu cycek wpadł Ci do zupy.



> Leży facet na łożu śmierci. Lekarz powiedział, że nie dotrwa
> do rana.
> Nagle poczuł z kuchni zapach jego ulubionych ciasteczek
> czekoladowych zrobionych przez żonę. Ostatkiem sił wydobył się z lóżka i
> czołga się do kuchni. Zapach tych ciasteczek przypominał mu dziecinstwo,
> on
> wiedział, że zasmakuje ich po raz ostatni. Wczołgał się do kuchni i widzi
> jak jego żona przygotowuje te ciasteczka, o których teraz marzył.
> Ostatnimi siłami siegnął po jedno i w tym momencie żona zdzielila go
> ścierką
> mówiąc: -
> Zostaw ********, to na stypę!


> Pięknego, ciepłego dnia wybrał się do Zoo pewien gość z
> żoną. Żona, naprawdę atrakcyjna, makijaż, letnia, różowa sukienka spięta
> paskiem, pończochy samonośne... Gdy szli pomiędzy klatkami małp,
> zobaczyli goryla, który na ich widok jakby oszalał i zaczął skakać na
> kraty,
> chrząkać, zawisać na jednej ręce, i drugą uderzać w czaszkę,
> najwyraźniej niesamowicie podniecony. Mąż - zauważywszy
> podniecenie małpy, zaproponował żonie podrażnić go jeszcze bardziej i
> zaczął podsuwać pomysły:
> - Obliż usta, zakręć tyłeczkiem...
> Żona wykonywała jego instrukcje, a goryl zaczął wydawać
> takie dźwięki, że chyba obudziłby martwego.
> - Rozepnij pasek... - (goryl prawie już rozginał kraty z
> napięcia) -
> ...
> a teraz podciągnij sukienkę nad pończochy... (goryl oszalał
> kompletnie).
> Nagle facet złapał żonę za włosy, otworzył drzwi klatki,
> wrzucił żonę do środka, zatrzasnął drzwi i powiedział:
> - A teraz mu się ******** wytłumacz, że boli cię głowa...



> Żona do męża:
> - O czym myślisz?
> - A o tym samym co i ty...
> - Ty świnio!!!


> 12 letnia córka pyta się mamy:
> - Mamusiu! Co to jest orgazm?
> - Nie wiem. Zapytaj taty...


> -- Podobno twoją żonę rżnie całe miasto?!
> - Też mi miasto, 20 tys. mieszkańców...


> - Może wypróbujemy dziś wieczorem inną pozycję? - proponuje mąż.
> Żona:
> - Z przyjemnością... ty stań przy zlewie, a ja usiądę w
> fotelu i
> będę
> pierdzieć.

 
 
mariogozzi 
Super Dyskutant





Posty: 1274
Skąd: Berlin Neukölln / Gdynia
Wysłany: 2009-04-15, 16:21   

Piwo i żeńskie hormony

Ostatnie badania naukowe ujawniły, ze piwo zawiera żeńskie hormony. Jeśli chcecie zachować męskość przeczytajcie poniższy artykuł opublikowany w Scientific American przez dr Flowera 29.02.09. Eksperyment przeprowadzono na reprezentatywnej grupie 100 mężczyzn. Aby sprawdzić, czy rzeczywiście piwo zawiera żeńskie hormony, każdy z nich dostał 11 litrowych butelek celem wprowadzenia ich zawartości do organizmu, czas badania wynosił ok 3 godzin.

Oto wyniki eksperymentu:

- u 75% stwierdzono zaburzenia myślenia i mowy
- 100% nie potrafiło prowadzić samochodu
- u 90% zauważono tendencje do tycia
- 80% wpadło w melancholie i wybuchało płaczem o byle głupstwo
- 80% chciało wydać pieniądze na byle co
- 75% trudno było zrozumieć
- 90% nie było świadome, ze opowiada głupoty
- 85% nie było w stanie przyznać się do własnych błędów
_________________
Jeśli a oznacza szczęście, to a=x+y+z, gdzie x - praca, y - rozrywki, z - umiejętność trzymania języka za zębami.
 
 
Malgorzata 
Super Dyskutant





Posty: 2161
Skąd: Berlin-Steglitz
Wysłany: 2009-04-15, 16:30   

Maq napisał/a:
> Leży facet na łożu śmierci. Lekarz powiedział, że nie dotrwa
> do rana.
> Nagle poczuł z kuchni zapach jego ulubionych ciasteczek
> czekoladowych zrobionych przez żonę. Ostatkiem sił wydobył się z lóżka i
> czołga się do kuchni. Zapach tych ciasteczek przypominał mu dziecinstwo,
> on
> wiedział, że zasmakuje ich po raz ostatni. Wczołgał się do kuchni i widzi
> jak jego żona przygotowuje te ciasteczka, o których teraz marzył.
> Ostatnimi siłami siegnął po jedno i w tym momencie żona zdzielila go
> ścierką
> mówiąc: -
> Zostaw ********, to na stypę!

ten mi sie podoba :twisted:
 
 
mariogozzi 
Super Dyskutant





Posty: 1274
Skąd: Berlin Neukölln / Gdynia
Wysłany: 2009-04-15, 17:10   

Qzwa , to nie ja powinienem wklejac ,
ale coz , niechaj idzie ......

Co kobieta mówi gołemu mężczyźnie

- Paliłam już grubsze skręty.
- Ohhh, jakie to urocze.
- Może po prostu się przytulimy?
- Wiesz, chirurgia plastyczna mogłaby pomóc.
- Możesz tym zatańczyć?
- Mogę dorysować na tym uśmiechniętą buźkę ?
- No no, a stopy masz takie duże.
- Dobra, popracujemy nad tym.
- Czy to piszczy przy naciśnięciu?
- O nie... chyba boli mnie głowa.
- (chichot i pokazywanie).
- Czy mogę być szczera?
- Jak słodko, przyniosłeś kadzidło. (?)
- To tłumaczy, skąd u ciebie taki samochód.
- Może po zmoczeniu urośnie.
- Za co Bóg mnie pokarał?
- Przynajmniej dużo (długo) nie zajmie.
- Nigdy przedtem nie widziałam takiego.
- Ale wciąż działa, prawda?
- Wygląda na nieużywany.
- Może wygląda lepiej w naturalnym oświetleniu.
- Może przeszlibyśmy od razu do zapalenia papierosów?
- Zimno ci?
- Musiałbyś najpierw naprawdę mnie upić.
- Czy to złudzenie optyczne?
- Cóż to takiego?
- Dobrze, że masz tyle innych talentów.
- Czy jest do tego pompka?
- Więc to dlatego osądzasz ludzi po osobowości.
- Zdaje się, że to zrobi ze mnie rannego ptaszka.


Spotykają się trzy rozwódki: Amerykanka, Rosjanka (jeszcze z ZSRR) i Polka wspominają swoje rozwody.

Amerykanka mówi:"
Mój Johnny - jak mnie zdradził -niczego się nie spodziewał. Udawałam, że o niczym nie wiem, ale wynajęłam prywatnego detektywa. Detektyw zarobił mu mnóstwo zdjęć, ja te zdjęcia wzięłam na uroczystość jego urodzin i wręczyłam mu je jako prezent przed wszystkimi członkami klubu golfowego. Musiał w dowód przeprosin przepisać na mnie udziały w fabryce konserw, akcje z pól naftowych i naszą posiadłość w Nebrasce. Jak mnie drugi raz zdradził, to znów wynajęłam prywatnego detektywa ten narobił zdjęć, ja te zdjęcia wzięłam i zaniosłam na zebranie zarządu jego spółki. To go wykopali z zarządu. Na przeprosiny musiał przepisać na mnie naszą posiadłość, kolekcje klejnotów rodzinnych, stadninę koni i resztę akcji. A jak mnie trzeci raz zdradził, to się rozwiodłam, bo to przecież wstyd z takim gołodupcem żyć.
Na to mówi Rosjanka:
Witja - jak mnie pierwszy raz zdradził, to wzięłam starą Soczkinę ta go spiła, przesłuchała . o wszystkim mi powiedziała. No to poszłam do jego brygadzisty i poskarżyłam mu się. Wytknęli go palcami na zebraniu aktywu robotniczego, zmusili do samokrytyki i publicznego przyrzeczenia poprawy. Jak mnie drugi raz zdradził, to napisałam skargę na okręgowy zjazd partii - to go wyrzucili z partii. A jak mnie kolejny raz zdradził, to się musiałam rozwieść, bo to wstyd z bezpartyjnym żyć.
Na to Polka:
Jak mnie mój Franek pierwszy raz zdradził, to ja go dwa razy. Jak mnie drugi raz zdradził, to ja go cztery razy Ale jak mnie trzeci raz zdradził, to musiałam się rozwieść, bo przez tego palanta przecież prostytutka bym została.....
_________________
Jeśli a oznacza szczęście, to a=x+y+z, gdzie x - praca, y - rozrywki, z - umiejętność trzymania języka za zębami.
 
 
Maq 
Super Dyskutant
Antagonist





Posty: 1393
Skąd: z beatu :P
Wysłany: 2009-04-18, 17:34   

co jest sztywne, długie na 30 cm i sprawia, że kobiety krzyczą?
martwy noworodek


Lekarz radzi pacjentce:
– Zalecam pani częste kąpiele, dużo ruchu na świeżym powietrzu i bardzo proszę ubierać się ciepło.
Po powrocie do domu pacjentka relacjonuje mężowi:
– Lekarz polecił mi pojechać na tydzień na Bermudy, później w Alpy na narty... Ach! I upierał się jeszcze, żebyś mi kupił futro.




Każdy inżynier wie, że matematyka jest jak kobieta - trzeba ją umieć wykorzystać, a nie zrozumieć.


Lekarz radzi pacjentce:
– Zalecam pani częste kąpiele, dużo ruchu na świeżym powietrzu i bardzo proszę ubierać się ciepło.
Po powrocie do domu pacjentka relacjonuje mężowi:
– Lekarz polecił mi pojechać na tydzień na Bermudy, później w Alpy na narty... Ach! I upierał się jeszcze, żebyś mi kupił futro.


Nie rozumiem kobiet: przekłuwają sobie uszy, nosy, pępki, brodawki, rodzą dzieci, często mają cesarkę, wstrzykują silikon w różne części ciała, depilują gorącym woskiem włosy na nogach, pod nosem, na wzgórkach łonowych; robią sobie lifting, tatuaże, odsysają sobie tłuszcz, zmniejszają pośladki; usuwają żebra, operują biusty, usuwają skórki na palcach i robią mnóstwo innych bolesnych rzeczy... a nie można ich bzyknąć, ... bo je, k**wa, głowa boli!


Do nieba trafia maksymalnie 10% kobiet. Jest to odgórnie
ustalone. Inaczej tam też byłoby piekło.


Jedzie kobieta samochodem. Nagle usłyszała głośny hałas na zewnątrz, zatrzymała się, wychodzi z samochodu i patrzy wokół. Zobaczyła na ziemi jakąś część, dźwiga ją z trudem próbując dopasować ją gdzie się da. Nie mogąc znaleźć miejsca, z którego odpadła, zataszczyła część na tylne siedzenie i jedzie do mechanika.
Po przeglądzie mechanik mówi:
- Samochód w zupełnym porządku, ale ten właz kanalizacyjny trzeba zawieźć na miejsce..


Córeczka pyta się mamy tuż po wysłuchaniu bajki:
- Mamusiu, czy wszystkie bajki zaczynają się od "Dawano, dawno temu"?
- Nie kochanie - odpowiada mama - niektóre z nich zaczynają się od "Skarbie, muszę dziś zostać dłużej w pracy".


Kobieta próbowała wsiąść do autobusu, ale jej spódnica była za ciasna i nie mogła wejść do środka. Więc sięgnęła do tyłu i poluźniła suwak. Jednak spódnica nadal była za ciasna. Więc znów poluźniła suwak, lecz nadal nic. W końcu poluźniła suwak po raz trzeci.
Nagle poczuła parę rąk na swojej pupie, które próbowały wepchnąć ją na pokład autobusu.
Kobieta odwróciła się z oczami pełnymi gniewu i powiedziała pełnym oburzenia głosem:
- Proszę Pana nie znam Pana na tyle dobrze, aby mógł Pan zachowywać się w ten sposób!!
Na to mężczyzna uśmiechnął się i spokojnie oświadczył:
- Proszę Pani ja też Pani nie znam na tyle dobrze, aby pani mogła rozpinać mój rozporek trzy razy!


Pewna dziewczyna postanowiła się wykąpać. Poszła nad wodę, lecz w kabinie do przebierania zorientowała się, że zapomniała góry od bikini, ale to nic.
Wyjrzała, czy jest ktoś w pobliżu, kto mógłby ją zobaczyć, ale nikogo nie było, oprócz małego chłopca, który nad wodą łowił ryby. Więc pomyślała, że taki mały to pewnie nieuświadomiony. Wyszła, zasłaniając piersi rękami , kiedy była w wodzie po kolana, mały chłopczyk się odezwał:
- Jeżeli ma pani zamiar utopić te pieski, to ja poproszę tego z brązowym noskiem.


Córka wraca do domu z zakupami z supermarketu i mówi do matki:
- Mamo, na warzywach widziałam dziś przepiękne ogórki! Miały chyba z osiem
centymetrów grubości (pokazuje "fi" dłońmi) i - co najmniej pół metra długości (rozkłada ręce na pół metra).
Na to jej stara, głucha babcia, która była przy rozmowie:
- Ooo. to jakiś ładny kawaler! Żeby cię ino chciał.

Rozmowa dwóch kumpli:
- Nadal jesteś zaręczony z Małgosią?
- Nie, zerwała nasze zaręczyny miesiąc temu. Powiedziała, że jestem biedny.
- Ale dlaczego, powiedziałeś jej chyba, że masz bogatego wujka?
- Powiedziałem - teraz jest moją ciotką.

Młoda dziewczyna załatwia wizę w konsulacie. Urzędnik wypełniając formularz pyta
- Kolor włosów?
- Rudy
- Płeć?
(Zarumieniona panienka nieśmiało):
- No, też ruda.
 
 
Kamila
Super Dyskutant





Posty: 2924
Skąd: Berlin
Wysłany: 2009-04-18, 18:45   

Maq, z tym pierwszym "dowcipem" przegiales. To wedlug ciebie jest smieszne? :evil:
_________________
KochamFotografie
 
 
 
Maq 
Super Dyskutant
Antagonist





Posty: 1393
Skąd: z beatu :P
Wysłany: 2009-04-18, 19:18   

Kamila napisał/a:
Maq, z tym pierwszym "dowcipem" przegiales. To wedlug ciebie jest smieszne? :evil:


to jest tzw. czarny humor :)
 
 
mariogozzi 
Super Dyskutant





Posty: 1274
Skąd: Berlin Neukölln / Gdynia
Wysłany: 2009-04-18, 20:18   

Maq, nie wypada smiac sie z tego ,
ze male , czarne i puka w szybe
...to dziecko w piekarniku
Zgodzisz sie ze mna ??? :mrgreen:
_________________
Jeśli a oznacza szczęście, to a=x+y+z, gdzie x - praca, y - rozrywki, z - umiejętność trzymania języka za zębami.
 
 
Maq 
Super Dyskutant
Antagonist





Posty: 1393
Skąd: z beatu :P
Wysłany: 2009-04-18, 20:37   

mariogozzi, jak najbardziej ;)

– Tatusiu, czy ty wiesz, że mama jest lepszym kierowcą od ciebie?
– Chyba żartujesz?
– Uwierz mi. Sam mówiłeś, że przy zaciągniętym hamulcu ręcznym samochód nie ruszy z miejsca, a mama wczoraj przejechała prawie 15 kilometrów!


- No, córeczko, pokażmy , jak się ładnie nauczyłaś nazw miesięcy:
- Sty...?
- Czeń!
- Lu...?
- Ty!
- A dalej sama!
- Rzec, cień, aj, wiec, piec, pień, sień, nik, pad i dzień!


- Abramek, ja nie wytrzymam! - wykrzyknęła Sara załamując ręce. - Jak ty mogłeś połamać nowe krzesło, zepsuć nowy kandelabr?! Abramek, serce mnie zaraz pęknie, ty nie mogłeś się gdzie indziej powiesić?!


Pewna bogata dama trzymała na kominku srebrną urnę w kształcie pudełka, z prochami zmarłego męża. Pewnego dnia, stwierdziwszy, że dawno nie "zaglądała" do swojego, drogiego małżonka, otwarła urnę i z przerażeniem stwierdziła, że urna jest prawie całkiem pusta. Z krzykiem rzuciła sie na służącą:
- Ruszałaś to srebrne puzderko na kominku?!
Na to służąca, lekko zmieszana:
- Myślałam, że pani nie będzie zależalo, to przecież była taka kiepska tabaka...


Mała Zosia siedziała w ogrodzie zasypując dołek, kiedy przez siatkę zajrzał sąsiad. Zainteresował się, co porabia dziewczynka:
- Co tam robisz Zosiu?
- Moja złota rybka właśnie umarła - odpowiada Zosia, nie spoglądając nawet w stronę sąsiada - właśnie ją grzebię.
- To bardzo duża dziura jak na złotą rybkę, nie uważasz ? - dziwi się sąsiad.
- To dlatego, że rybka jest wewnątrz twojego durnego kota.


- Mamusiu, mamusiu! mogę ciasteczko?
- Ależ oczywiście synku weź sobie, leżą na stole.
- Mamusiu, mamusiu ale ja nie mam rączek.
- Nie ma rączek, nie ma ciasteczek.

[ Dodano: 2009-04-18, 20:50 ]
Dyrektor przyjmuje do pracy sekretarkę:
- Ile pani zarabiała w poprzednim zakładzie?
- Tysiąc złotych.
- To ja z przyjemnością dam pani tysiąc dwieście.
- Z przyjemnością, panie dyrektorze, to ja miałam dwa tysiące!


Ewa w raju nie usłuchała zakazu Stwórcy i za namową węża zerwała jabłko z drzewa. Za ten czyn została wraz z Adamem wyrzucona za bramę raju. Na odchodne Ewa usłyszała głos z góry:
- Za ten czyn zapłacisz krwią!
Po kilku dniach Ewa natknęła się na tego samego węża, który ją namówił do zerwania jabłka i mówi:
- Przez Ciebie teraz będę musiała płacić krwią!
- Oj, nie marudź! - mówi wąż. - Wynegocjowałem Ci to w dogodnych miesięcznych ratach.


Noc poślubna:
- Kochanie dużo było ich przede mną?
Mija godzina, ona milczy
- Kochanie gniewasz się na mnie?
- Cicho liczę...


- Dzień dobry sąsiadko, czy pani słyszała ostatnią wiadomość o Kowalskich?
- Nie, nie słyszałam...
- A ja słyszałam, że pani już słyszała.

[ Dodano: 2009-04-18, 20:58 ]
Jedna koleżanka żali się drugiej:
- Mój Kazik jest ostatnio jakiś oziębły w sprawach seksu.
- Podmień mu w czasie kąpieli szampon na taki dla psów - radzi druga - Ja swojemu tak zrobiłam, to po wyjściu spod prysznica rzucił się na mnie, jak jakiś brytan, zaciągnął do łóżka i mało mnie na strzępy nie rozerwał w czasie stosunku!
Minęły dwa dni:
- Beznadziejna ta twoja rada z szamponem dla psów.
- Coś ty? Nie zadziałało?
- Zadziałało. Wyskoczył z łazienki, opier**lił całą kiełbasę z lodówki, a jak mu zwróciłam uwagę, to ugryzł mnie w tyłek i poleciał do tej suki, Kowalskiej z trzeciego pietra...


Rozmawiają dwie znajome dziewczyny lubujące się w zaliczaniu nowych chłopaków.
- Ty Jola ale numer! Wczoraj byłam z tym Patrykiem... No wiesz ten wysoki!
- I co?
- Ty wiesz jakie on ma długie jaja!
- No! Już mi się obiły o uszy!


Kobiecy orgazm ma 5 form:
1. Relaksacyjna: Ach, ach, ach.
2. Uległa: Tak, tak, tak.
3. Geograficzna: Tuu, tuu, tuuu.
4. Religijna: O mój Boże!
5. Kryminalna: Zabiję Cię, jeśli teraz przestaniesz!

[ Dodano: 2009-04-18, 21:14 ]
Drużynowe Mistrzostwa Świata w robieniu loda!!! Zjechały się panie z całego świata. Oczywiście nie zabrakło prasy, radia, telewizji...etc.
Korespondent jednej z stacji TV przeprowadza wywiady z drużynami. Najpierw zaczyna rozmowę z amerykankami:
- Jak nastroje przed zawodami?
- Wszystko dopięte na ostatni guzik, ciężko trenowałyśmy w okresie przygotowawczym, morale doskonałe, wygramy!!! Jeżeli oczywiście w polskiej drużynie zabraknie Mani...
Podobne pytanie zadaje Francuzkom (nomen omen faworytom )
- Wszystko w najlepszym porządku, w końcu jest to nasza narodowa dyscyplina, od lat jesteśmy w czołówce, wygramy!!! Jeżeli oczywiście Mania nie przyjdzie....
I tak chodzi od nacji do nacji i wszędzie to samo: "Jeżeli Mania nie przyjdzie...."
Wreszcie nie wytrzymał i pyta:
- Co to za Mania??? Autorytet jakiś czy co???
- Autorytet nie autorytet ale kostkę Rubika w ustach układa...


Dwie gospodynie stoją przy pralce:
- Jadźka, ale tak między nami... anal już próbowałaś?
- Nieee, zadowolona jestem z Dosi...

Zosiu, powinnaś starać się trochę mniej kłamać mamę...
- Dobrze mamo, to w takim razie od wczoraj jestem trochę mniej dziewicą


- A ja swoją cnotę straciłam bezboleśnie
- ????
- Jak go wyjął pękła ze śmiechu


- Dlaczego Kobiety się rano przeciągają po przebudzeniu?
- Bo się nie mogą rano po jajkach podrapać!

[ Dodano: 2009-04-18, 21:41 ]
- Nie chcesz mi chyba powiedzieć, że spałaś z moim mężem?
- Nie
- Nie spałaś?
- Nie chcę powiedzieć...



Sekretarka odbiera telefon- Dyrektor jest?
- Właśnie wychodzi, oooh.. wchodzi... oooh... wychodzi... wchodzi...


Droga Katowice- Kraków. Jedzie nią Biskup i zobaczył prostytutkę stojącą na poboczu, stanął i mówi:
- Dziecko jesteś na złej drodze!
- A co! To Tiry już tędy nie jeżdżą?


Kumpel do kumpla:
- Słyszałem że masz nową dziewczynę?
- Noooooo
- A fajna chociaz w łóżku?
- W sumie to nie wiem. Jedni mówią że fajna inni ze nie fajna.....


Kiedy mężczyzna mówi do kobiety świństewka to jest to molestowanie seksualne. Kiedy kobieta mówi świństewka do mężczyzny, to kosztuje to 4,20zl/min. + VAT!

[ Dodano: 2009-04-18, 21:53 ]
Kto stworzył kobiety?
- Trzech facetów: stolarz, hydraulik i architekt, ale i tak spieprzyli robotę. Stolarz: bo zrobił nogi, które ciągle się rozkładają na boki, hydraulik: bo cieknie co miesiąc, a architekt... bo zbudował szambo koło placu zabaw!


Kobieta wstydzi się 5 razy:
Pierwszy raz kiedy robi to pierwszy raz.
Drugi raz kiedy pierwszy raz ze swoim mężem.
Trzeci raz gdy pierwszy raz nie ze swoim mężem.
Czwarty raz gdy pierwszy raz bierze za to pieniądze.
Piąty raz gdy pierwszy raz za to płaci.


http://www.youtube.com/watch?v=zA3B0O_grLQ
 
 
szaramysza 
Poczatkujacy




Posty: 18
Skąd: Berlin
Wysłany: 2009-05-17, 21:15   

czym rozni sie kobieta od mezczyzny?
-kobieta zawsze moze, nie zawsze chce. Facet zawsze chce, ale nie zawsze moze
_________________
Ein schöner Tag, wenn er zu Ende geht, ist nichts mehr, wie es war...
 
 
Maq 
Super Dyskutant
Antagonist





Posty: 1393
Skąd: z beatu :P
Wysłany: 2009-07-10, 12:34   

_________________
愛與恨是相同的兩副面孔。 / Benny Hilling mode on...
 
 
Patrycja 
Bardzo czesto tu bywa





Posty: 103
Skąd: Reinickendorf
Wysłany: 2009-07-10, 15:40   

Maz mowi do zony:
- Podaj mi obiad!
Zona:
- Chcialabym przedtem uslyszec pewne magiczne slowo...
- Biegiem!

***************

Maz pyta zone:
- Kochanie, czy gdybym umarl, wyszlabys drugi raz za maz?
- Pewnie tak.
- A czy pozwolilabys mu spac w naszym lozku?
- Oczywiscie.
- A czy dalabys mu grac moimi kijami golfowymi?
- Skadze!On jest leworeczny.

***************

Zona wyslala meza informatyka do sklepu po zapalki:
- Tylko kup dobre, zeby sie dobrze palily - dodaje.
Po kwadransie maz informatyk wraca, kladzie pudelko na stole i mowi zadowolony:
- Bardzo dobre zapalki. Wyprobowalem w sklepie, czy nie dali wersji demo. Wszystkie dzialaja...

***************

Przychodzi maz do domu i widzi na stole wibrator.
- Co to ma znaczyc? - pyta wsciekly zone.
- Nie twoj interes!
 
 
Maq 
Super Dyskutant
Antagonist





Posty: 1393
Skąd: z beatu :P
Wysłany: 2009-08-16, 23:50   



[ Dodano: 2009-09-10, 11:34 ]
po co kobieta ma nogi?
-żeby nie zostawiać śladów jak ślimak

-czemu kobieta ma pochwe w pionie a nie poziomie?
-żeby nie klaskać jak wchodzi po schodach
_________________
愛與恨是相同的兩副面孔。 / Benny Hilling mode on...
 
 
dluga 
Bardzo czesto tu bywa





Posty: 100
Skąd: Berlin
Wysłany: 2009-10-14, 18:10   

Kobiety i ich system punktowy.

Na świecie istnieje tylko jedna zasada - musisz uszczęśliwiać kobiety!
- Zrób coś, co ona lubi, a nabijesz za to punkty
- Zrób coś, czego ona nie lubi, a stracisz punkty
- Zrób coś, co ona lubi i oczekuje tego od Ciebie - a nie dostaniesz za to żadnych punktów

Zacznijmy od podziałki systemu punktowego - wygląda to następująco:

1) Proste obowiązki

Ścielisz łóżko: +1
Ścielisz łóżko, ale zapominasz ułożyć na nim ozdobnych poduszeczek: 0
Po prostu rzucasz kołdrę na pogniecione prześcieradło: -1
Idziesz jej kupić extra cienkie podpaski ze skrzydełkami: +5
Robisz to samo w burzę śnieżną: +8
Wracasz z tych zakupów, ale z piwem: -5
Wracasz z wyprawy po podpaski z piwem, ale bez podpasek: -25
Nocami sprawdzasz szelesty, które wydają się jej podejrzane: 0
nie znajdując niczego: 0
Jeżeli coś znajdziesz: +5
Zabijasz to kijem do golfa: +10
Gdy to był jej kot: -40

2) Zobowiązania socjalne

Przez całe party zostajesz u jej boku: 0
Zostajesz chwilę u jej boku, a potem idziesz do
- kolegi: -1
- kolega ma na imię Agnieszka: -4
- Agnieszka jest tancerką: -6
- z powiększanym biustem: -18
Na jej urodziny zabierasz ją na niezłe jedzenie: 0
Nie jest to bar szybkiej obsługi: +1
Jest to bar szybkiej obsługi: -2
Jest to knajpa z ekranem do transmisji sportowych: -3
Ta sama knajpa z transmisjami "live": -10
A Ty pomalowałeś twarz w barwy klubowe: -50

Wychodzisz z kumplem: -5
Twój kumpel jest szczęśliwie żonaty: -4
Jest kawalerem: -7
Jeździ sportowym samochodem: -10
I to włoskim ...: -25

Idziesz z nią do kina: 0
Na film, który jej się podoba: +1
Na film, którego Ty nienawidzisz: +5
Na film, który Tobie się podoba: -2
Na film, w którym cyborgi pożerają ludzi: -9
Wcześniej ją okłamujesz i mówisz, że będzie to
film o miłości: -15

3) Twój wygląd

Rośnie Ci widoczny brzuch: -10
To samo, ale trenujesz, by się go pozbyć: +8
To samo, ale Ty przerzucasz się tylko na szelki: -25
I nosisz koszule typu Hawaje -35
Mówisz "nic nie szkodzi", bo ona ma podobny: -800

4) Pytania kłopotliwe

Ona: Czy jestem za gruba?
Zwlekasz z odpowiedzią: -10
Pytasz: Gdzie?: -35
Każda inna odpowiedź?: -20

5) Komunikacja

Słuchasz jej: 0
I próbujesz wyglądać na skoncentrowanego: -10
Ponad 30 minut: +5
Ponad 30 minut podczas transmisji meczu w telewizji: +12
Robisz to samo nie spoglądając ani razu na ekran: +100
Robisz to samo, ale ona odkrywa ze zasnąłeś: -200

(Uwaga: punkty dodatnie przepadają po 2 dniach, punkty ujemne w ogóle nie
tracą ważności)
_________________
Agnieszka
 
 
Maq 
Super Dyskutant
Antagonist





Posty: 1393
Skąd: z beatu :P
Wysłany: 2011-07-05, 01:03   

Supermarket.

Pani stoi i ogląda kurczaki. Po chwili pyta sprzedawcę:
- A jutro będą większe?
- Nie. One już, k***a, nie żyją.
_________________
愛與恨是相同的兩副面孔。 / Benny Hilling mode on...
 
 
Maq 
Super Dyskutant
Antagonist





Posty: 1393
Skąd: z beatu :P
Wysłany: 2011-07-19, 09:18   

_________________
愛與恨是相同的兩副面孔。 / Benny Hilling mode on...
 
 
Maq 
Super Dyskutant
Antagonist





Posty: 1393
Skąd: z beatu :P
Wysłany: 2011-07-25, 16:12   



_________________
愛與恨是相同的兩副面孔。 / Benny Hilling mode on...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Podobne tematy na forum
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi wyklad o dwoch polskich kobietach w Berlinie w latach 1990
hei Wydarzenia - koncerty - imprezy 13 2004-10-11, 12:01
hei


- mangiphpBB & Przemo © 2000-2011 poloniaberlin.de • polskojezyczne forum dyskusyjne z Berlina