forum.poloniaberlin.de
 Portal  Album FAQ  Szukaj Grupy Użytkownicy Firmy Tematy Kontakt   Rejestracja   Profil   Sprawdz wiadomości   Zaloguj 

Poprzedni temat «» Następny temat

Wpadki jezykowe :)

Autor Wiadomość
eelbe 
Aktywny uzytkownik




Posty: 85
Skąd: Piła
Wysłany: 2006-05-25, 21:59   

Hehehe ja nigdy nie byłem za translatorami.... tłumaczyłem na polaki pewien tekst, a translator : marchewkę ucierać z warzywami od gwału. Uzywam translatora tylko czasami by sie ponabijać :) :mrgreen:
 
 
 
marlen 
Bardzo Aktywny





Posty: 375
Skąd: Berlin- Kreuzberg
Wysłany: 2006-07-19, 13:26   

no ja muszę przyznac , że też miałam pare wpadek:)))) Jak miałam może 13 lat i spędzałam wakacje u ojca, ten chciał ,żebym się zakumplowała z córką sąsiada, Melanie. No i ona raz przyszła po mnie żeby się pobawić i wziąć mnie na spacer, miałam jej już dosyć i jak otworzyłam drzwi , chiałam powiedziec , że wyjdę później ale powiedziałam WYJDE DALEJ!:p ona popatrzyła na mnie ze zdziwieniem a ja po chwili sie kapnęlam że coś chyba źle powiedziałam i zamknęłam drzwi cała czerwona:)

i sytuacja właśnie z Tüte, poszłam kupic pistacje. Facet daje mi je i ja na to danke , tschüss:) nagle ona jakies pytanie a ja do niego :"że co?.. yyy was bitte? ups wie bitte ? hee?" i poszłam czerwona bo sie nie dogadaliśmy a on mi na koniec pokazywał wlaśnie czy chcem Tüte:P



A raz córka 7 letnia mej znajomej zapytałam mnie :" was ist Lesbierin?" i mnie zatkało! myśle jak tu wytłumaczyć dziecku co to lesbijka, strzeliłam buraka:P a chodziło o nie lesbijke a o: die Lesbierin - Einwohnerin von Lesbos:P haaaaaa alem głupia :P
_________________
marlen
 
 
niuniogomesz 
Poczatkujacy





Posty: 19
Skąd: zehlendorf
Wysłany: 2006-11-26, 17:10   

no bravo ludzie,ladnie sie usmialam..



1.10 BVG-czyli kilometrowa kolejka za biletem

znajoma oglada ulotki a jakis facet obcina ja z gory na dol,i spowrotem

ja do niej:judith,ziora na ciebie,podobasz mu sie

odpowiedz faceta:zgadza sie..

no i cegla



no i standartowo

-ile masz lat??

-90



smiac mozna sie z siebie...ale jeszcze zabawniej z kogos

w u-bahnie siadaja na prosto mnie dwie nastoletnie polki

jedna do drugiej:patrz jakie ma skarpetki

oczywiscie chodzilo o moje,naprawde zaje...fajne:D

no i nie moglam sie powstrzymac, zeby nie powiedziec

-fajne,co nie?? :lol:



znowu u-bahn:ja ze znajoma na rowerkach

i 2 polakow:eee patrz na nie,dobre sa,

moze wezmiemy im rowerki...etc

i nie ma jak sie nasluchac a pozniej

-pozdrowienia z polski :lol:
_________________
grzeczne dziewczynki ida do nieba...:twisted:...niegrzeczne tam gdzie chca
 
 
 
eelbe 
Aktywny uzytkownik




Posty: 85
Skąd: Piła
Wysłany: 2006-11-28, 22:39   

Zoolog. garten, z kolegą, akurat on mówi: -Fajne d...y. Dziewczyny odwracają sie i mówią, -no a jak :D



To raczej nie wpadka językowa, ale uważajcie co mówicie :)
 
 
 
sylwiatko 
Uzytkownik





Posty: 47
Skąd: berlin lichterfelde
Wysłany: 2007-03-17, 16:25   

ja wam powiem wtedy tez o mojej wpadce.
kiedys poszlam do karstadt i szukalam skarpetek i niemialam pojecia jak sie nazywaja,a jesli wiedzialam ze rekawiczki to handschue,wiec na skarpetki powiedzialam fussschue,a babeczka na mnie popatrzala i mowi-ale o co pani chodzi, to wtedy zaczelam pokazywac na stopy a ona parsknela smiechem a jak szlam je potem zaplacic to oby 2 babeczki na kasie siusialy ze mnie, i tak do dzisiaj sie wiecej nie pomylilam w taki sposob.
pozrawiam wpadkowiczow.
_________________
pozdrowionka
 
 
Paulina28 
Poczatkujacy




Posty: 18
Skąd: steglitz
Wysłany: 2007-04-24, 15:15   

ja mialam tez kilka wpadek, nie moglam zapamietac jak jest czkawka wiec przez dwa lata bylo to u mnie schlugzug aufzug zugschlug i wszystkie mozliwe wariacje ale nigdy schlugauf
nastepne bylo volkommen pommenburg zamiast mecklemburg vorpommern
zdarzylo sie tez ze na tarczyce u lekarza powiedzialam schildkröte zamiast schilddrüse :oops: :mrgreen:
 
 
 
Kobieta pracujaca 
Dyskutant




Posty: 693
Skąd: Berlin
Wysłany: 2007-04-24, 18:27   

Dawno temu lekarz do mnie: "Machen Sie sich frei." A ja na to: "Aber ich bin gar nicht verheiratet!"
 
 
iwi 
Poczatkujacy




Posty: 19
Skąd: Berlin/Britz
Wysłany: 2007-05-13, 20:51   

Na poczatku znajomosci z moim przyszlym mezem jechalismy autem noca i przez droge przebiegl nam zajac, a ja do niego: "Guck mal-ein Hühnchen", mialam na mysli Kaninchen, a w sumie to byl Hase!!!
a przyjaciólka jak tu do Berlina przyjechala i byla na odwiedzinach u swoich przyszlych tesciów na pytanie "Möchtest du Wassermelone" odpowiedziala " Ja, ein Glas bitte"!!!

Az sie poplakalam ze smiechu, jak o waszych wpadkach czytalam!
_________________
"Czy warto przezywac takie dni, które nie zostawiaja po sobie wspomnien?"
 
 
 
agnieszkagosc 
Bardzo Aktywny





Posty: 396
Skąd: Berlin
Wysłany: 2007-05-14, 13:13   

hahahahaahah dobre :mrgreen:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Podobne tematy na forum
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Praca w branży medycznej jakie wymagania językowe??
Aneta82 Praca i kariera w Berlinie 3 2012-02-06, 19:23
CrazyPolska
Brak nowych postów Językowe Studia w Berlinie
hanami Studiowanie , szkoly i kursy 3 2011-05-28, 22:41
hanami
Brak nowych postów Zniżki na bilety BVG a kursy językowe
Raphael Studiowanie , szkoly i kursy 5 2011-02-20, 11:44
dorota_p82
Brak nowych postów Szkoly jezykowe w Berlinie
iwona1978 Studiowanie , szkoly i kursy 3 2008-05-04, 16:26
teufelin
Brak nowych postów Hheheh dla doroslych ;) Lözkowe wpadki ;)
Pia Z przymruzeniem oka ;) 3 2007-06-01, 07:51
Gość


phpBB & Przemo © 2000-2011 poloniaberlin.de • polskojezyczne forum dyskusyjne z Berlina